ae911truthorg
19.01.11, 11:16
Panika jest gorsza od faszyzmu.
Od jakiegoś czasu jestem przekonany, że kontrolerzy nie są winni katastrofy.
Przy obecnej kampanii i pędzie baranów za tą teorią to mam pewność, że to fałsz ;))
Głównie jednak opieram to na wrażeniach z rozmów w wieży.
- Podejście w Smoleńsku jest bardzo "nieprecyzyjne".
- Podobnie traktowano IŁ-a i TU, różnice podawania odległości dla obu podejść IŁ-a to 5 sekund na kilometrze.
- Kontroler mówi "101 wykona kontrolne podejście"
- Kontrolerzy opóźnili komendę horyzont, bo wiedzieli, że TU odchodzi
- W panikę wpadli, jak stracili obraz na radarze w odległości gdzie była BNDB,
- Zgłaszali "sztuczną mgłę" - wilgotność 80 %, występowanie lokalne ( w stacji meteo była inna widoczność 800 m, brak mgły w prognozach, gwałtowne pojawienie się)
Niestety , albo głupota albo celowe działanie dla odwrócenia uwagi od faktu iż
samolot wykonywał odejście i spadł.
Piloci to zgłosili , kontrolerzy wiedzieli.
To, że tyle miesięcy po katastrofie, mimo dowodów w raporcie MAK nikt oficjalnie tego nie ogłasza
to nie jest spisek, śpijcie dzieci, aaaaa.