olej31
19.01.11, 19:21
Proste pytanie. Dlaczego po pierwszym sygnale systemu TAWS. Nie było żadnej reakcji. To chyba proste? Po takim sygnale każdy pilot nie działający pod presją bezpośredniego zwierzchnika reaguje instynktownie. Brak reakcji na ten system to złamanie procedury.
Jeżeli pilot na wysokości 100 m odszedł by w systemie manualnym na drugi krąg nie doszło by do nieczego grożnego.
Moim zdaniem przyczyna jest prosta i leży tylko i wyłącznie po stronie naszej załogi.
Kontrolerzy nie mają w tym przypadku żadnego znaczenia, mogli mówić co chcieli. Pilot nie usłuchał komend zignorował je w sposób niedopuszczalny i karygodny. Zignorowanie systemu Po pierwszym sygnale systemu TAWS pilot natychmiast powinien poderwać maszyna i odejść na drugi krąg.
Sytuacja taka nastapiła dlatego że płk. Protasiuk nie był dowódcą tego lotu i niestety podjął złą decyzję i naruszył przepisy ignorująć komendy systemu.