Dodaj do ulubionych

Komisja Klicha to kicha

20.01.11, 20:55
skąd wytrzasnęli takich gamoniów ?

Podstawowe pytania w zakresie technicznej strony katastrofy - za trudne dla komisji by nawet je sformułowac ?

1. Skoro kokpit rozleciał się na drobny MAK to gdzie jest krater( slad) w ziemi ?Przecież było to uderzenie tak potęzne że wysokowytrzymały stop na bazie aluminium rozpadł sie na drobne kawałeczki
2. Jakim cudem samolot lecący 6,5 m nad ziemia
( podwozie ponad 2 m nizej ) prawie szorujące o glebę.
przekręca się na plecy i uderza w pozycji odwróconej ?
Koronny Swiadek w raporcie MAk zeznaje ze widział że samolot z nadłamanym skrzydłem prawie szoruje o ziemię \ oraz tweirdzi że widzial ze samolot upadał kołami do gry ( w pozycji odwróconej)

Jakimcudem ?
Jak świadek mogł to widzieć przy tak silnej mgle ?\Ile czasu potrzeba na obrócenie sie navplecy samolotu lecącego z predkościa 80m.sek ? swiadek mnie mogł obserwować więc samolotu przez te kilka sekund bo samolot zniknąłby we mgle.


3. Skoro kokpit rozpadł się w drobny MAk to jakim cudem Rosjanie zidentyfikowali obrazenia pliotów na nodze, ręce etc ?

4. Dlaczego komisja nie dokonala analizy , symulacji rzekomego przeciażenia 100g ?
Przy tych parametrach upadku jest fizcyznie niemozliwe by takie przeciązenie dotyczyło całosci konstrukcji - co najwyżej zdecydowanei mniejszej częsci -
- sa stosowne wyniki symulacji przebiegu zderzeń samolotów z przeszkodami
- w skali 1;1 - czyli rozwalanie rzeczywistego samolotu pasazerskiego i pomiar przeciażen wystepujących w poszczególnych czesciach.


itd.
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Komisja Klicha to kicha 20.01.11, 21:09
      Wiemy, wiemy.

      Jak urwał lewe skrzydło, to prawa strona musiała być cięższa i przeważyć.
      Prosty eksperyment z wagą szalkową to potwierdza. Cięższe idzie w dół.
      • 0_adam Re: Komisja Klicha to kicha 20.01.11, 21:44
        wariant_b napisał:

        > Wiemy, wiemy.
        >
        > Jak urwał lewe skrzydło, to prawa strona musiała być cięższa i przeważyć.
        > Prosty eksperyment z wagą szalkową to potwierdza. Cięższe idzie w dół.

        Masz naprawde talent do nauk scislych...
        • wariant_b Re: Komisja Klicha to kicha 20.01.11, 23:54
          0_adam napisał:
          > Masz naprawde talent do nauk scislych...

          Mam dość naukawych wywodów niegracza i podrzucam mu nowe, porażające
          dowody zamachu.
          • 2alfa.alfa Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 00:01
            > Mam dość naukawych wywodów niegracza i podrzucam mu nowe, porażające
            > dowody zamachu.

            > Mam dość naukawych wywodów niegracza i podrzucam mu nowe, porażające
            > dowody zamachu.

            To dorzuć jeszcze informacje czego zrzut ruscy zakończyli kilka minut przed zamachem
            • wariant_b Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 00:37
              > To dorzuć jeszcze informacje czego zrzut ruscy zakończyli kilka minut przed zamachem

              E tam, za łatwe.
              Atrapy Tupolewa z sobowtórami pasażerów.

              A zamachu nie było, bo samolot szczęśliwie wylądował na Kamczatce,
              gdzie Putin przetrzymuje prezydenta, żeby móc szantażować Tuska tym,
              że może go nam w każdej chwili oddać i Jarosław się wścieknie.
              • 2alfa.alfa Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 09:18
                wariant_b napisał:

                > > To dorzuć jeszcze informacje czego zrzut ruscy zakończyli kilka minut prz
                > ed zamachem
                >
                > E tam, za łatwe.
                > Atrapy Tupolewa z sobowtórami pasażerów.
                >
                > A zamachu nie było, bo samolot szczęśliwie wylądował na Kamczatce,
                > gdzie Putin przetrzymuje prezydenta, żeby móc szantażować Tuska tym,
                > że może go nam w każdej chwili oddać i Jarosław się wścieknie.


                A może dokładniej?
                • absurdello Sądząc z posiekania wypowiedzi o zrzucie 10.02.12, 12:41
                  przez blokadę szumów odbiornika (tzw. Squelch), to nadawca musiał być bardzo daleko od Tu154m, bo sygnał ginął w szumach, a gdy samoloty są w powietrzu, to zasięg jest spory.

                  Przy łączności na UKF przyjmuje się:

                  Zasięg łączności samolotu z ziemią:

                  Zs_z = 120 * Pierwiastek (Wysokość lotu samolotu w kilometrach) w km

                  Zasięg łączności pomiędzy dwoma samolotami:

                  Zs_s= 120 * (√ (H1) + √(H2)) w km

                  czyli przykładowo przy obu samolotach lecących na wysokości 1km, zasięg łączności wyniesie ok. 240km

                  Dlatego też łatwiej było się Moskwie dowiadywać o pogodę w Smoleńsku przez samolot Transaero niż szukać telefonu do nieczynnego lotniska wojskowego, nie uczestniczącego normalnie w ruchu cywilnym.

                  Na tej samej podstawie trudno jest wnioskować gdzie był fizycznie samolot "zrzucający" tyle, że sądząc z jakości transmisji, to raczej był dalej niż bliżej.
          • 0_adam Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 00:45
            wariant_b napisał:

            > 0_adam napisał:
            > > Masz naprawde talent do nauk scislych...
            >
            > Mam dość naukawych wywodów niegracza i podrzucam mu nowe, porażające
            > dowody zamachu.

            Tak tylko ze on wie o czym pisze, a ty niestety nie.
      • qwakacz Powaliłeś Niegracza na łopatki i spier..... 13.05.11, 21:38
        Zamurowało go , zwinął kitę pod siebie i udał się w poszukiwaniu kolejnego watku w którym nie okrzyknięto go jeszcze geniuszem !
    • marta.von.zpalacu Re: Komisja Klicha to kicha 20.01.11, 21:15
      niegracz napisał:

      > skąd wytrzasnęli takich gamoniów ?

      Panprezydent Kaczynski go mianowal :(((
      • wariant_b Re: Komisja Klicha to kicha 20.01.11, 21:23
        marta.von.zpalacu napisał:
        > Panprezydent Kaczynski go mianowal :(((


        Ale wtedy był kolegą brata żony, a teraz to nie wiadomo kto.
        • tojabogdan Komisja Klicha wciąż kicha 20.01.11, 21:27
          i kicha,
          nowy Mickiewiczius, jak mówią o nim Litwini
    • 0_adam Dlaczego Klich mataczy? 20.01.11, 21:31
      On wypowiada sie tak jak wiatr wieje.
      • wariant_b Re: Dlaczego Klich mataczy? 20.01.11, 21:35
        0_adam napisał:
        > On wypowiada sie tak jak wiatr wieje.


        Bo to człowiek PiS, więc uwzględnia czynnik narodowo-patriotyczny.
    • makova_panenka Re: Komisja Klicha to kicha 20.01.11, 21:37
      niegracz napisał:

      > 1. Skoro kokpit rozleciał się na drobny MAK to gdzie jest krater( slad) w
      > ziemi ?Przecież było to uderzenie tak potęzne że wysokowytrzymały stop na
      > bazie aluminium rozpadł sie na drobne kawałeczki

      Samolot nie wbił się do ziemi tylko roztarł o ziemię. W takich okolicznościach nie ma mowy o kraterze.

      > 2. Jakim cudem samolot lecący 6,5 m nad ziemia
      > ( podwozie ponad 2 m nizej ) prawie szorujące o glebę.
      > przekręca się na plecy i uderza w pozycji odwróconej ?
      > Koronny Swiadek w raporcie MAk zeznaje ze widział że samolot z nadłaman
      > ym skrzydłem prawie szoruje o ziemię \ oraz tweirdzi że widzial ze samo
      > lot upadał kołami do gry ( w pozycji odwróconej)
      > Jakimcudem ?

      Normalnym. Fizyka. Utrata części siły nośnej generowanej przez lewe skrzydło powoduje nierównowagę momentów działających na kadłub i odwrócenie samolotu na plecy.

      > Jak świadek mogł to widzieć przy tak silnej mgle ?\Ile czasu potrzeba n
      > a obrócenie sie navplecy samolotu lecącego z predkościa 80m.sek ? swiadek
      > mnie mogł obserwować więc samolotu przez te kilka sekund bo samolot zni
      > knąłby we mgle.

      Obrócenie samolotu trwa dość krótko. Wystarczy kilka sekund.

      > 3. Skoro kokpit rozpadł się w drobny MAk to jakim cudem Rosjanie zidentyfi
      > kowali obrazenia pliotów na nodze, ręce etc ?

      Popatrzyli na nogi i ręce.

      > 4. Dlaczego komisja nie dokonala analizy , symulacji rzekomego przeciaże
      > nia 100g ?
      > Przy tych parametrach upadku jest fizcyznie niemozliwe by takie przeciązen
      > ie dotyczyło całosci konstrukcji - co najwyżej zdecydowanei mniejszej czę
      > sci -
      > - sa stosowne wyniki symulacji przebiegu zderzeń samolotów z przeszkoda
      > mi
      > - w skali 1;1 - czyli rozwalanie rzeczywistego samolotu pasazerskiego i
      > pomiar przeciażen wystepujących w poszczególnych czesciach.

      Nabój pistoletowy Parabellum 9x19mm ma energię ok 450-500J. Samolot o masie 100t przy prędkości 80m/s ma energię kinetyczną 3200000J, odpowiadająca 640000 naboi. Dalej twierdzisz, że upadek samolotu to pikuś?
      • gucio60 Re: Komisja Klicha to kicha 20.01.11, 21:44
        To dla gracza zbyt skomplikowane i tak nie pojmie. Teoria mgły łatwiej do niego trafia.
      • niegracz Re: Komisja Klicha to kicha 20.01.11, 23:05
        makova_panenka napisała:

        > Samolot nie wbił się do ziemi tylko roztarł o ziemię. W takich okolicznościach
        > nie ma mowy o kraterze.
        .
        o to nowa oszołomska hipoteza
        scierania się samolotu na MAK :)))
        > Normalnym. Fizyka. Utrata części siły nośnej generowanej przez lewe skrzydło po
        > woduje nierównowagę momentów działających na kadłub i odwrócenie samolotu na pl
        > ecy.
        .\
        nie- fizyka mówi o czyms innym
        utrata częsci siły nosnej przy stałej wartości siły ciazenia
        powoduje opadanie obiektu ruchem przyspieszonym ku ziemi
        oraz fizyka mówi nam\ ze obiekt o dużej masie i duzym momencie bezwadnosci potrzebuje sporo czasu
        nim nabierze znacżącenj predkosci obrotowej
        >
        >> Obrócenie samolotu trwa dość krótko. Wystarczy kilka sekund.
        .
        kilka sekund to ok. 250-300 m
        w jakiej odełglosci stał swiadek od przelatującego samolotu

        inni swiadkowie mówia ze ledwo widzieli ziemie z wyższych pieter bloku
        >
        > > 3. Skoro kokpit rozpadł się w drobny MAk to jakim cudem Rosjanie zid
        > entyfi
        > > kowali obrazenia pliotów na nodze, ręce etc ?
        >
        > Popatrzyli na nogi i ręce.
        .
        Jakie ręce i nogi ? skoro metal jest rozcierany na drobne kawałki to ciało ludzkei byłoby porozrywane na strzepy
        >
        >> Nabój pistoletowy Parabellum 9x19mm ma energię ok 450-500J. Samolot o masie 100
        > t przy prędkości 80m/s ma energię kinetyczną 3200000J, odpowiadająca 640000 nab
        > oi. Dalej twierdzisz, że upadek samolotu to pikuś?
        .
        mało wiesz na ten temat
        gdzie twierdziłem ze upadek samolotu to pikus ?
        poczytaj coś moze na temat katastrof lotniczych
        w tym bardzo podobnych ( co do parametrów upadku ) jak ta( wg oficjalnego opisu...
        • hal9000 Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 10:15
          utrata częsci siły nosnej przy stałej wartości siły ciazenia powoduje opadanie obiektu ruchem przyspieszonym ku ziemi

          Zapominasz, że obiekt miał skrzydła (już niesymetryczne ale miał) oraz włączone na maxa silniki.

          oraz fizyka mówi nam\ ze obiekt o dużej masie i duzym momencie bezwadnosci potrzebuje sporo czasu nim nabierze znacżącenj predkosci obrotowej

          To zależy od wielkości momentu siły.
          • absurdello Te ponad 5000 kilogramów siły różnicy sił 21.01.11, 21:59
            działające na ramieniu gdzieś 15m, to dla niegracza pestka, w końcu on jednym spojrzeniem zdejmuje kaloryfer ze ściany ;))
    • 1normalnycz.lowiek w rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi 21.01.11, 00:43
      niegracz napisał:
      3. Skoro kokpit rozpadł się w drobny MAk to jakim cudem Rosjanie zidentyfikowali obrazenia pliotów na nodze, ręce etc ?

      ---> Ta piąta osoba prawdopodobnie została w kabinie już do końca. Potwierdza to Nikołaj Łosiew, emerytowany pilot wojskowy, właściciel pobliskiej działki, który był na miejscu w 20 minut po katastrofie. Jak powiedział Polskiemu Radiu, w rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi przypiętych pasami do foteli ciało jeszcze jednej osoby.

      Sprawa druga. Czy załoga Tu-154 M mogła zejść poniżej pułapu decyzji ustalonej na 100 metrów? – Rosjanie zdają się ukrywać fakt, że wyklucza to instrukcja obsługi autopilota (system zarządzania lotem – Flight Managing System typu Universal Avionics UNS-1D) – twierdzą piloci, z którymi rozmawiał “Nasz Dziennik”. Załoga ustawia (co znajduje odzwierciedlenie w stenogramie) tzw. wysokość docelową na 100 metrów. Poniżej tej wysokości autopilot nie zejdzie – zauważają specjaliści.
      • hal9000 Re: w rozbitej kabinie widział oprócz członków za 21.01.11, 10:10
        Jesteś może dobrym agentem ale chyba na lotnictwie się ne znasz. ;)
        • 1normalnycz.lowiek Obaj jesteście ignorantami,praktycznie na niczym 23.01.11, 23:23
          hal9000 napisał: Jesteś może dobrym agentem ale chyba na lotnictwie się ne znasz. ;)

          ---> się nie znacie - oprócz zagłuszania, na komendę!
          Skoro ja, "nie znając się", znalazłem wiele kłamstw w wypowiedziach Hypkiego, Gruszczyka, Osieckiego, to nazywanie ich ekspertami jest nie tylko zaklinaniem rzeczywistości, ale jest zwykłym nadużyciem!
          Jak myślisz, dlaczego ci oszuści, "wyniośle" milczą?
          • hal9000 Re: Obaj jesteście ignorantami,praktycznie na nic 23.01.11, 23:41
            Skoro ja, "nie znając się", znalazłem wiele kłamstw w wypowiedziach Hypkiego, Gruszczyka, Osieckiego, to nazywanie ich ekspertami jest nie tylko zaklinaniem rzeczywistości, ale jest zwykłym nadużyciem!

            Sam napisałeś "nie znając się". A więc jak możesz twierdzić, że ludzie związani z lotnictwem kłamią, skoro sie nie znasz? Znasz się natomiast na kreciej robocie i nieźle obrzucasz ludzi błotem. Pewnie twoi mocodawcy są z ciebie zadowoleni. Ja natomist brzydzę się takimi jak ty.
            • 1normalnycz.lowiek To był test na myślenie,którego nie zdałeś! 24.01.11, 00:13
              hal9000 napisał: Sam napisałeś "nie znając się". A więc jak możesz twierdzić, że ludzie związani z lotnictwem kłamią, skoro sie nie znasz?

              ---> Dla niekumatych mogłem napisać nieco dłuższe zdanie: >> nie znając się według ciebie<<...

              "Związanie z lotnictwem" nie daje paszportu na nieomylność, lecz fachowa wiedza o lotnictwie, podparta argumentami a nie socjotechnicznymi bajkami. Skoro taki Osiecki KŁAMIE, że "TU-154M 101 wszedł na ścieżkę za późno bo na 7 kilometrze zamiast na 10-tym" - bo nawet w stenogramach MAKU-u masz jak byk, że na 10-tym, to mam prawo się zapytać, w jakiej walucie bierze pieniądze za prostytuowanie się, polityczne (?), chyba nie tylko polityczne!
            • niegracz Re: komisja Klicha to kicha 31.01.11, 19:17
              hal9000 napisał:

              >
              > Sam napisałeś "nie znając się". A więc jak możesz twierdzić, że ludzie związani
              > z lotnictwem kłamią, skoro sie nie znasz? Znasz się natomiast na kreciej roboc
              > ie i nieźle obrzucasz ludzi błotem. Pewnie twoi mocodawcy są z ciebie zadowolen
              > i. Ja natomist brzydzę się takimi jak ty.
              ..
              przeginasz z tym językiem

              aktem jest ze komisja Klicha to kicha
              ża MAK klamie w wielu punktach
              naprawde nie trzeba byc ekspertem lotniczym by to ostrzec
      • absurdello Nasz Dziennik krynicą wszelkiej "mondrości" ;) 21.01.11, 22:13
        > – Rosjanie zdają się ukrywać fakt, że wyklucza to instrukcja obsługi autopilota (system
        > zarządzania lotem – Flight Managing System typu Universal Avionics UNS-1D)
        &
        > #8211; twierdzą piloci, z którymi rozmawiał “Nasz Dziennik”. Załoga
        > ustawia (co znajduje odzwierciedlenie w stenogramie) tzw. wysokość docelową na
        > 100 metrów. Poniżej tej wysokości autopilot nie zejdzie – zauważają spec
        > jaliści.[/url]

        Oczywiście anonimowi specjaliści, jak to w ND :))

        Jak byś uważnie przeczytał protokół (strona 44, w wersji polskiej) gdzie jest opis połączeń FMS-a z autopilotem, to byś wiedział, że:

        "Przekazu sygnału sterującego w płaszczyźnie pionowej (pochylenie nakazane) nie przewidziano"

        więc FMS nie miał możliwości np. wyrównania toru samolotu po osiągnięciu wysokości decyzyjnej, a sam autopilot ABSU, nie ma funkcji zatrzymania się na wysokości decyzyjnej.

        W tym trybie co oni lecieli, to stabilizował tylko parametry lotu ustawione przez pilota używając jako odniesienia żyroskopów (tryb GPK, podsystemu kursowego TKS). Pilot ustawiał kąt zniżania i kierunek lotu, a autopilot utrzymywał te parametry do otrzymania kolejnych poleceń.

        Jakby piloci nie wzięli za stery, to autopilot wbiłby po prostu samolot w zbocze pod zadanym kątem 5 stopni bez mrugnięcia okie.. lampką.

        Tak więc stawiam tezę, że żaden SPECJALISTA nie mógł powiedzieć, tego co ND napisał.
        • 1normalnycz.lowiek Nie analizuj wybiórczo. 24.01.11, 00:32
          absurdello napisał: więc FMS nie miał możliwości np. wyrównania toru samolotu po osiągnięciu wysokości decyzyjnej, a sam autopilot ABSU, nie ma funkcji zatrzymania się na wysokości decyzyjnej.

          ---> Nigdzie nie twierdziłem, że zgadzam się lub nie z tą interpretacją, do której dałem link. Zasygnalizowałem tylko, że dziwne jest, by działanie tak teoretycznie znanego i powszechnie stosowanego systemu autopilota, budziło tyle kontrowersji i to w odniesieniu do konkretnego, pojedynczego egzemplarza samolotu. Nagle nikt nie wie, jak to naprawdę działa??? Naprawdę uważasz, że autopilot to taki ślepiec, który nie korzysta z żadnych przyrządów pokładowych, z żadnych innych danych a tylko "bezmyślnie" utrzymuje zadany kierunek i kąt???

          Dla mnie, w tym momencie, bardziej interesująca jest niespójność informacji na temat kokpitu. Nie dość, że nie można go znaleźć, to raz ciała pilotów są "na miejscu" a innym razem rozczłonkowane w sposób charakterystyczny dla zapiętych uprzednio pasami ...
          • hal9000 Re: Nie analizuj wybiórczo. 24.01.11, 01:16
            Nigdzie nie twierdziłem, że zgadzam się lub nie z tą interpretacją, do której dałem link.

            :))))
          • absurdello Re: Nie analizuj wybiórczo. 10.02.12, 12:59
            > Naprawdę uważasz, że autopilot to taki ślepiec, który nie korzysta z żadnych przyrządów
            > pokładowych, z żadnych innych danych a tylko "bezmyślnie" utrzymuje zadany kierunek i kąt???

            Korzysta by utrzymać zadane przez pilota parametry ruchu samolotu ale nie ma (niestety) inteligencji (w tym także instynktu samozachowawczego) by pacyfikować niebezpieczne dla samolotu działania pilota. Do tego ten autopilot w Tu154m, to jeszcze jest stara generacja, NIECYFROWA, nie zawiera mikroprocesorów. Z punktu widzenia elektronicznego, to jest wąskospecjalizowana maszyna analogowa nawet bez możliwości prostego UPGRADE parametrów działania.

            FMS - to jest komputer sterujący kursem wg zadanych punktów na mapie ale ma tylko możliwość sterowania samolotem w płaszczyźnie poziomej bez możliwości modyfikacji wysokości samolotu (to musi robić pilot). Przepływ sterowania jest taki

            FMS -> Autopilot ABSU-154-2 -> Lotki skrzydłowe (skręcanie samolotu przez przechył)

            Nawigator (lub 2 pilot) zadaje w FMS kurs lotu lub wskazuje punkt docelowy danego odcinka a FMS wylicza wymagany kurs -> zadany kurs jest podawany do autopilota ABSU-154-2, który porównuje kurs zadany z aktualnym i wprowadza samolot w skręt operują lotkami, tak by samolot osiągnął kurs zadany -> po osiągnięciu zadanego kursu autopilot poziomuje skrzydła i samolot leci zadanym kursem do otrzymania następnego polecenia zmiany kursu.
    • maccard Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 09:51
      niegracz napisał:

      > skąd wytrzasnęli takich gamoniów ?
      >
      > Podstawowe pytania w zakresie technicznej strony katastrofy - za trudne
      > dla komisji by nawet je sformułowac ?
      >
      > 1. Skoro kokpit rozleciał się na drobny MAK to gdzie jest krater( slad) w
      > ziemi ?Przecież było to uderzenie tak potęzne że wysokowytrzymały stop na
      > bazie aluminium rozpadł sie na drobne kawałeczki

      No wiemy. Pokrycie zewnętrzne o grubości 5 cm, czyli więcej niż mają nowoczesne transportery opancerzone. A jeszcze było jakieś pokrycie wewnętrzne.
      Tylko dla niepoznaki samolot miał oznaczenie Tu-154. W rzeczywistości nazywał się T-154 i był rozwinięciem modelu T-90
      • rzewuski1 Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 10:39
        o wiemy. Pokrycie zewnętrzne o grubości 5 cm, czyli więcej niż mają nowoczesne
        > transportery opancerzone. A jeszcze było jakieś pokrycie wewnętrzne.
        > Tylko dla niepoznaki samolot miał oznaczenie Tu-154. W rzeczywistości nazywał s
        > ię T-154 i był rozwinięciem modelu
        > T-90




        no i wszystko jasne Rosjanie zestrzelili ten latający czołg
        po prostu pomylili się
    • hal9000 Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 10:22
      Skoro kokpit rozleciał się na drobny MAK to gdzie jest krater( slad) w ziemi ?Przecież było to uderzenie tak potęzne że wysokowytrzymały stop na bazie aluminium rozpadł sie na drobne kawałeczki

      Wyskowytrzymały na co? Konstrukcja moę być wytrzymała na np. rozciąganie albo sciskanie ale zupełnie nie na siłę poprzeczną.
      • niegracz Re: Komisja Klicha to kicha 21.01.11, 21:29
        hal9000 napisał:


        > Wyskowytrzymały na co? Konstrukcja moę być wytrzymała na np. rozciąganie albo s
        > ciskanie ale zupełnie nie na siłę poprzeczną.
        .
        cóż to za Tajemnicza Siła Poprzeczna -
        która roztarła samolot w drobny MAK ?

        poprzeczna względem czego ": osi Ziemi
        czy granicy ( przyjaźni) polsko-radzieckiej ?
        • hal9000 Re: Komisja Klicha to kicha 23.01.11, 23:33
          cóż to za Tajemnicza Siła Poprzeczna

          Poprzeczna do powierzchni samolotu. Poszycie samolotu nie jest przystosowanie do lądowania na nim.
          • niegracz Re: Komisja Klicha to kicha 24.01.11, 22:06
            hal9000 napisał:

            > cóż to za Tajemnicza Siła Poprzeczna
            >
            > Poprzeczna do powierzchni samolotu.
            ..
            acha, i tylko ta jest groźna ? :))

            Tajemnicza Siła Poprzeczna Roztarła Kokpit :)))

            ale nie roztarła ciała nawiagatora

            czy to znaczy że stop aluminium nie jest odporny
            na dzialanie siły poprzecznej
            a tkanak ludzka - tak ?


            Poszycie samolotu nie jest przystosowanie d
            > o lądowania na nim.
            .
            hm, dziwne
            na tym forum sa lniki do zdjec wielu samolotów które lądowaly na poszyciu
            nawet tych co ladowały na grzbiecie

            jest tez nieroztarty kokpit Tu-154
            w pozycji odwróconej
      • niegracz Re: Komisja Klicha to żenada i kicha 13.05.11, 16:42
        p.Edmund Klich
        akredytowany przy MAK
        uwazajacy sie za specjaliste od badania katastrof

        a wypowiedzi na poziomie tabloidów z dolnej półki
        okazuje się ze polska komisja formułując stanowisko w sprawie katastrofy
        opiera sie m,.in na bajdurzeniach niejakiego Siergieja Amielina

        www.bibula.com/?p=30382
        Klich:

        A czy skala zniszczeń rządowego Tu-154 budziła jakiekolwiek Pańskie wątpliwości na którymkolwiek etapie?
        Nie. Samolot zderzył się z podłożem w położeniu na plecach. To jest bardzo łatwo udowodnić po śladach na drzewach.
        Mniej więcej w jakiej odległości od lotniska tupolew odwrócił się na plecy? Kiedy nastąpił moment obrotu?
        W pozycji plecowej już był za szosą.
        Przekręcił się za szosą?
        Za szosą był już całkiem w pozycji plecowej, można powiedzieć.
        Ale czy w takim razie w którymś momencie zarył tym naderwanym skrzydłem w ziemię?
        Czy w ziemię?.. Proszę pani, nie róbcie z tego w ogóle problemu…
        To na jakiej wysokości znalazł się nasz tupolew, gdy przelatywał nad szosą?
        Wie pani, w książce Amielina jest to dokładnie opisane, dokładne pozycje, tam można dokładnie przeczytać. Szczegóły są opisane w raporcie MAK i będą na pewno w raporcie komisji pana Millera.


        A jak padnie trudne pytanie
        odpowiada:
        nie róbcie z tego w ogóle problemu…
        • qwakacz Dla kogo jest to trudne pytanie ? 13.05.11, 21:47
          Dla ciebie ? To dlaczego żeś na wagary chodził zamiast na lecje ? Teraz głupoty urastają do problemów i a pytania na które odpowie niejeden przedszkolak nazywasz trudnymi.
    • horza_emerytka Re: Komisja Klicha to kicha 22.01.11, 11:26
      Ale facet za to przystojny i pociągający.
      Bardzo lubie patzreć na niego.
      Choć jedna gębusia przytulna.
    • niegracz Re" znaczenie komisji Klicha/Tuska 23.01.11, 11:36
      dobrze wyraził to p.Waligórski:

      Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące

      W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.

      Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:

      -Wiesz stara?-Nawiązałem współpracę z niedźwiedziem".
      • qwakacz Mądrzy ludzie piszą sensownie 13.05.11, 21:35
        A w pierwszym momencie myśłałem że z ciebie taki poeta .
    • qwakacz Re: Komisja Klicha to kicha 13.05.11, 21:32
      niegracz napisał:

      > skąd wytrzasnęli takich gamoniów ?
      >
      > Podstawowe pytania w zakresie technicznej strony katastrofy - za trudne
      > dla komisji by nawet je sformułowac ?
      > 4. Dlaczego komisja nie dokonala analizy , symulacji rzekomego przeciaże
      > nia 100g ?
      > Przy tych parametrach upadku jest fizcyznie niemozliwe by takie przeciązen
      > ie dotyczyło całosci konstrukcji
      - co najwyżej zdecydowanei mniejszej czę
      > sci -
      > - sa stosowne wyniki symulacji przebiegu zderzeń samolotów z przeszkoda
      > mi
      > - w skali 1;1 - czyli rozwalanie rzeczywistego samolotu pasazerskiego i
      > pomiar przeciażen wystepujących w poszczególnych czesciach.


      A czy jesteś wskazać źródło inne niż literatura spiskowa gdzie jest mowa o przeciążeniu 100 g dziłającym na konstrukcję ? Bo ja tylko czytałem o obrażeniach wskazujących że na pasażerów działały przeciążenia do 100 g . Chcesz symulacji takich obrażęń ? Zrób je sobe sam !Stań przed murem i walnij w niego z całej siły głową . Wystraczy z odległości pół metra ale z dobrym zamachem .Może wtedy doznasz olśnienia ?
    • niegracz wywalony o półtora roku za późno 09.02.12, 17:34
      widocznie miał za zadanie potakiwania MAK-owi\
      zrobił swoje
      może odejść
      -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka