remik.bz
15.01.12, 14:07
Podobno bezpośrednia przyczyną katastrofy naszego Tupolewa w Smoleńsku była brzoza, o którą zahaczył skrzydłem. Skrzydlo odpadło.
Kilka miesięcy póżniej identyczny konstrukcyjnie Tupolew lądował przymusowo, skosił przy lądowaniu kilkadziesiąt drzewek w lesie.
Skrzydła mu nie odpadły.
Nie został tez "rozpylony na cząsteczki".
Czy ktoś zna opinie ekspertów odnośnie problemu "zahaczenia skrzydłem/skrzydłami drzewka/drzewk przez obiekt typu Tupolew"?