Dodaj do ulubionych

Coraz bliżej wyjaśnienia

28.07.15, 15:23
Platforma Obywatelska odchodzi w niebyt. Świadczy o tym sposób przyjmowania przez Polaków jej reprezentantki. Tak. Po Komorowskim "kolej na Ewę".

Tymczasem, im bliżej wyborów, tym częściej na Zachodzie pojawiają się głosy, że śledztwo smoleńskie trzeba powtórzyć. Ostatnio postulat ten zgłosił brytyjski ekspert lotniczy, Frank Taylor: brusselstimes.com/eu-affairs/3686/british-expert-calls-for-further-investigation-of-smolensk-aircraft-crash-that-killed-polish-president-and-all-96-passengers-onboard

Na Ukrainie Rosja zestrzeliła samolot pasażerski. Przedtem był Smoleńsk. Są jeszcze naiwni, którzy wierzą w niewinność Rosji?
Obserwuj wątek
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 15:25
      A kiedy wyjaśnienie ile brałaś od WSI za reklamowanie na forum SKOKu Wołomin?
    • axyzaa Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 15:29
      Ostatnio postulat ten zgłosił brytyjski ekspert lotniczy, Frank Taylor..

      Ciekawe, która tzw niezależna dziennikarka zagięła na niego parol. Co się jakiś zagraniczny ekspert wierzący w zamach pojawi na polskiej ziemi za chwilę mamy ślub i weselicho.
      • anwad Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 15:41
        A nie przychodzi Ci do głowy, że po prostu rzetelnie ocenia jakość raportu MAK i Millera?
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 29.07.15, 08:05
          A tobie nie przyszło do głowy że może je oceniać nierzetelnie?
        • kotek.filemon Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 30.07.15, 14:05
          anwad napisała:

          > A nie przychodzi Ci do głowy, że po prostu rzetelnie ocenia jakość raportu MAK i Millera?

          To jest, prawdę mówiąc, ostatnia rzecz jaka mogłaby mi przyjść do głowy w kontekście kolejnego eksperta lansowanego przez zdradzonych o świcie...

    • anwad Po polsku 28.07.15, 15:50
      wpolityce.pl/smolensk/260622-brytyjski-ekspert-lotniczy-podwaza-raporty-millera-i-mak-az-roi-sie-w-nich-od-bledow-nalezy-wznowic-sledztwo-smolenskie
    • 13kisiel Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 16:00
      ten zamach i udział w nim PO zostanie wyjaśniony ,stawiam tezę że Bronek nie wygrał by wyborów gdyby nie ta zbrodnia
      • anwad Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 16:04
        Oby. Oby Duda nie okazał się zdrajcą... Na razie jest zbyt miły dla Komorowskiego.
    • yoma Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 16:09
      A dlaczego brytyjski ekspert lotniczy Frank Taylor wtrąca się w nasze wewnętrzne sprawy, hę?
      • anwad Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 16:18
        A od kiedy to ekspert nie może wypowiedzieć się na temat jaki chce?

        To może Ty wyjaśnisz, jak to możliwe, "ŻE TU 154 M DŁUGOŚCI 48 M WYSOKOŚĆ KADŁUBA 11,5 DŁUGOŚĆ SKRZYDEŁ 37 M ROBI BECZKĘ 6 M NAD ZIEMIĄ".

        W to może uwierzyć tylko wyborca PO, czytelnik "Gazety Wyborczej".
        • yoma Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 16:33
          Ooo cześć wądzia. Gdzieżeś była, jak cię nie było? Szukałaś kokpitu?
          • anwad Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 18:47
            Jak to jest być tak na chama oszukiwanym? I musieć w te kłamstwa wierzyć?
            • yoma Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 28.07.15, 22:26
              Znaczy w zaginięcie kokpitu? Ja nie wierzę, a ty?
        • absurdello Re: Coraz bliżej wyjaśnienia 30.07.15, 19:22
          > ŻE TU 154 M DŁUGOŚCI 48 M WYSOKOŚĆ KADŁUBA 11,5 DŁUGOŚĆ SKRZYDEŁ 37 M ROBI
          > BECZKĘ 6 M NAD ZIEMIĄ".

          Tiaaa, tylko osoba, która miała chyba dwóję z fizyki (wedle dawnych ocen) może pisać, że ten samolot robił tę beczkę będąc CAŁY CZAS NA WYSOKOŚCI 6m.

          Wystarczy spojrzeć na ocalałe zapisy urządzeń pokładowych by wiedzieć, że samolot się już wznosił gdy uderzył skrzydłem o drzewo, a początek przechyłu (czyli tej rotacji beczkowej) zaczął się od utraty części skrzydła. Za brzozą samolot się jeszcze wznosił, bo siła nośna była cały czas większa od ciężaru samolotu i przestała działać gdy przechył przekroczył ok. 43 stopnie. Do tego momentu samolot cały czas nie tylko się wznosił ale i rosła jego prędkość wznoszenia. Dopiero po przekroczeniu przechyłu krytycznego zaczęła przeważać siła ciężkości i DOPIERO OD TEGO MOMENTU zaczęła MALEĆ prędkość wznoszenia (czyli samolot się wznosił ale co raz wolniej) i dopiero gdy prędkość zmieniła znak, to samolot zaczął spadać.

          Tak więc nie było żadnego kręcenia beczki na wysokości 6m, a kręcenie beczki z jednoczesnym WZNOSZENIEM się czyli oddalaniem się od ziemi, która od brzozy już praktycznie się nie podnosiła.

          Jak kto nie wierzy w zapisy rosyjskiego rejestratora, to może niech go przekonają zapisy amerykańskiego sprzętu: komputera zarządzania lotem FMS-a. W pozycji 573m od progu zapisał on:

          Altitude 47 ft - 14,3256 m
          i
          Altitude 1 second ago 120 ft = 36,576m.

          Sekundę wcześniej samolot był w odległości 645m od progu pasa i ~36.6m względem poziomu pasa, zaś przy brzozie 855m od progu samolot był 6m nad terenem obniżonym tam o 4m względem poziomu pasa czyli był na wysokości 2m od tegoż poziomu,
          Na odcinku od 855m (kiedy to rozpoczęło się przechylanie zwane kręceniem beczki) do 645m samolot wzniósł się z 2m nad poziomem lotniska do 36.6m czyli o prawie TRZYDZIEŚCI PIĘĆ METRÓW ! I w tym właśnie czasie miało miejsce "kręcenie beczki" a nie na wysokości 6m, bo samolot tam NIE LECIAŁ poziomo !!

          Dodatkowo FMS zapisał, że średnia prędkość w ostatnich CZTERECH sekundach przed momentem rejestracji parametrów, była DODATNIA:

          Filtered Derived Vertical Speed
          (Derived Vertical Speed with 4 second lag filter) = +603 ft/min = +3.06m/s

          Cztery sekundy lotu, to było tam 286,4m lotu w terenie czyli odcinek od 860,4m do 574m (moment zapisu parametrów), a to odpowiada lotowi od brzozy do tzw. momentu "zamrożenia" FMS-a, którego nota bene nie było, a wynikło tylko z przepisanego na pałę przez obie komisje (rosyjską i polską) skrótu myślowego użytego przez kogoś z firmy UASC piszącego ekspertyzę FMS-a.

          Czyli podsumowując:

          855m od progu, brzoza - wysokość samolotu 2m nad poziomem lotniska i 6m nad terenem
          WZNOSZENIE
          709m od progu, TAWS38, - wysokość samolotu 34,3m
          WZNOSZENIE
          645m od progu, okolice szosy Kutuzowa - wysokość samolotu 36,6m nad poziomem lotniska i ok. 35m nad terenem
          SPADANIE
          574m od progu, punkt "zamrożenia" FMS-a, wysokość 14.5m nad poziomem lotniska i jakieś 11m nad terenem
          SPADANIE
          537m od progu, ostatni odczyt GPS-a - zapisany w jakoby niedziałającym już FMS-sie, wysokość nad poziomem lotniska = 6m (ZAPISANA W PAMIĘCI FMS-a)

          Przy brzozie samolot miał już prędkość wznoszenia ok. 6m/s, tyle, że teren pod samolotem wciąż jeszcze się wznosił, więc samolot mimo posiadanej już sporej prędkości pionowej, niewiele oddalał się od ziemi (bo ta go goniła od dołu, mówiąc obrazowo) co pokazywał radiowysokościomierz (zapisany z rozdzielczością do 3m wysokości).
          Po brzozie prędkość pionowa jeszcze rosła co wynika z zapisów parametru Ny, który jest przeskalowanym przyrostem prędkości w czasie (i to na tym odcinku zaniżonym ze względu na duże odchylenie akcelerometru od pionu - wynikających z dużego zadarcia nosa samolotu i narastającego przechyłu).

          Ale co ja się wysilam i tak większość nie rozumie zasad fizyki nie mówiąc już o fizyce lotu :((
    • jim_marrs Jak to "Coraz bliżej wyjaśnienia"? 31.07.15, 12:39
      Przecież katastrofa smoleńska jest już od dawna wyjaśniona. Raportu Antoniego nie akceptujesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka