caerme
01.09.01, 22:38
Pytanie jest zle postawione - odpowiedz jest bowiem wiadoma : idealna...
szkopul w tym co "za ideal robi". ja uwazam ze powinna to byc szkola gdzie
dzieciak sie dobrze czuje, nauczyciele - obojetnie jak sie do nich zwracamy
prosze pani czy panie profesorze - powinni umiec wysluchac ucznia i zrozumiec
ze on takze cos wie - czasem wiecej niz oni i umiec go zrozumiec. Nastolatki
tez mysla.
Nie wiem czy sie inni z tym zgodza ale sadze ze nie powinno byc tak ze program
[bowiazkowy i dodatkowy] zabiera dzieciakowi czas od 7 rano do 9 wieczor.
Szkola jest szkola a na zajecia dodatkowe powinien chodzic jak chce a nie bo
musi.
przestrzegam przed tzw "renomowanymi" liceami - bylem w takim - i sa tam
rozne "cuda na kiju" od tych budzacyh politowanie po przestrach. Renoma mowiaca
ze szkola ma 100 olimpijczykow z tego 3/4 na poziomie conajmniej wojewodzkim
nie jest dla mnie jedynym wyznacznikiem. Podejrzewam ze w wielu wypadkach jest
to zaspokajanie ambicji szkoly nie uczniow, cos na zasadzie ochotnika z kazdej
klasy lub ochotnikiem bedziesz ty ty i tamtych trzech...