Dodaj do ulubionych

łechtaczka

21.02.04, 17:05
Czytałam w jakiejść książce, ze orgazm łechtaczkowy bardzo zależy od
miejscowienia łechtaczki. Są kiebiety których łechtaczka jest bliżej wejścia
do pochwy np. odległość ta wynosi 3 cm i te kobiety prawie w każdej pozycji
mają orgazm, gdyż łechtaczka ciągle jest ocierana (np. automatycznie przez
caiało partnera). Inne kobiety zaś mają łechtaczkę oddaloną o 5 cm i problemy
z orgazem. Czy to jest prowda. Zaintersowałam sie tym gdyż nigdy nie miałam
orgazmu samoistnie w trakcie stosunku, lecz jedynie wtedy gdy sama sie
dodatkowe bawie. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • muszkax Re: łechtaczka 22.02.04, 12:19
      czy nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie ???
      • muszkax Re: łechtaczka 14.03.04, 15:15
        up
    • ppns Re: łechtaczka 23.02.04, 23:07
      Ta książka to pradwopodobnie M. Wisłocka "Sztuka kochania".
      Chyba jest w tym ziarno prawdy.
    • goya20 Re: łechtaczka 15.03.04, 21:42
      ciekawe...zastanawiam sie na ile moja lechtaczka jest oddalona od otworu...moze
      powinnam sie zmierzyc..bo jak do tej pory nie doswiadczylam orgazmu podczas
      stosunku...:( a szkoda...
      • muszkax Re: łechtaczka 16.03.04, 01:40
        goya20 napisała:

        > ciekawe...zastanawiam sie na ile moja lechtaczka jest oddalona od
        otworu...moze
        >
        > powinnam sie zmierzyc..bo jak do tej pory nie doswiadczylam orgazmu podczas
        > stosunku...:( a szkoda...


        chciałam spytac swoja ginekolog o to, jak jestes zbudowana wg niej, ale mi
        wstyd było..
    • andrzej.depko Re: łechtaczka 18.03.04, 02:11
      Dla wielu kobiet orgazm łechtaczkowy stanowi etap rozwoju psychoseksualnego.
      Orgazm łechtaczkowy dziewczyna może uzyskać stosunkowo łatwo, gorzej z
      pochwowym, a dzieje się tak nie dlatego, że pochwa słabiej reaguje na bodźce,
      ale w sytuacji wykształcenia się w pierwszej kolejności orgazmu łechtaczkowego
      dochodzi do koncentracji uwagi na doznaniach płynących z łechtaczki ( gdyż są
      bardziej wyraźne ) z pominięciem pochwy. Nie ma w tym wypadku znaczenia
      odległość łechtaczki od wejścia do pochwy. Współcześnie uważa się, że orgazm
      łechtaczkowy jest w pełni prawidłową reakcją na bodźce seksualne. Niemniej u
      kobiet, oczekujących wyzwolenia orgazmu podczas stosunku, zaleca się skupienie
      na bodźcach płynących z pochwy, co można osiągnąć poprzez ćwiczenia. Należy
      przed i w trakcie stymulacji łechtaczki wyobrażać sobie stymulację pochwy w
      takcie stosunku, tak, aby osiągnięty orgazm sprzęgnięty został z wyobrażeniami
      stosunku. W razie niepowodzenia, zaleca się ćwiczenia z modyfikacją, iż do
      pochwy wprowadzony zostaje sztuczny członek.
      Po wprowadzeniu członka do pochwy kobieta powinna skoncentrować się na
      doznaniach płynących z tego rodzaju stymulacji, a następnie doprowadzić się do
      orgazmu łechtaczkowego nie wyjmując członka z pochwy. Z teorii orgazmu
      pochwowego wynika ponadto, że możliwość jego wystąpienia i stopień nasilenia
      zależą od sprawności mięśnia łonowo-guzicznego. Słabe napięcie tego mięśnia to
      zupełny brak orgazmu. Średnie to możliwość wystąpienia orgazmu na drodze
      stymulacji łechtaczki. Natomiast dobre napięcie to łatwość uzyskania i
      przeżycia orgazmu pochwowego. Dobre napięcie mięśnia łonowo-guzicznego można
      uzyskać poprzez odpowiedni trening. W trakcie oddawania moczu trzeba starać
      się, aby przerwać jego strumień, tzn. zatrzymać na chwilę jego oddawanie.
      Skurcz mięśniami krocza, który przerywa oddawanie moczu, jest właśnie skurczem
      mięśnia odpowiadającego za możliwość osiągnięcia orgazmu pochwowego. Podobnych
      ruchów mięśniami krocza należy wykonać w ciągu dnia kilkadziesiąt, a wówczas
      osiągnie się nie tylko orgazm, ale jeszcze jeden efekt. Wytrenowane kobiety
      uzyskują w ten sposób efekt obkurczania się pochwy na członku równie silny i
      odczuwalny przez mężczyznę, jak po wejściu do odbytu. Aby rozwój
      psychoseksualny kobiety przebiegał bez zaburzeń ważne jest, aby nie
      koncentrować się na początkowym braku orgazmu pochwowego, lecz nauczyć się
      czerpać przyjemność z pieszczot i każdego kontaktu seksualnego. Uruchamia to,
      bowiem wszystkie mechanizmy ( naczyniowe, mięśniowe, gruczołowe) sprzyjające
      dojściu do orgazmu. Budzenie się wrażliwości pochwy czasami trwa od kilu
      tygodni do 2 – 3 lat od rozpoczęcia regularnego współżycia i jest ściśle
      związane z intensywnością i bogactwem pieszczot. Czasami występuje dopiero po
      pierwszym porodzie. Wracając do Twojego „ problemu ” : nie przejmuj się
      trudnościami w wywołaniu orgazmu pochwowego. Jeżeli osiągasz orgazm
      łechtaczkowy w trakcie masturbacji to masz pełne szanse na dojście z czasem do
      osiągania go również na drodze stymulacji pochwy w czasie stosunku. To tylko
      kwestia czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka