5helga
20.07.19, 11:26
Od czasów licealnych miałam problemy z upławami i zapachem. Przed porodem leczyłam 'brodawkę' na łechtaczce jakimś bardzo silnym środkiem, już nie pamiętam jak się nazywała ta maść, ale nie z polski. Za nim zaszłam w ciążę brodawka znikła. Rok czasu po zaniku objawów leku i brodawki zaszłam w ciążę, ale się okazało że trzeba było wyciąć łechtaczkę. Bardzo źle to przechodziłam, różne stany depresji. Lekarze w polsce nie wierzyli (leczyłam się w Anglii). Nie biorę pod uwagę żadnej operacji plastycznej!
Ale już po 3 latach jakoś widać małą poprawę i regenerację więc myślę że z każdym rokiem będzie lepiej.