Dodaj do ulubionych

Czemu sie popsulo?

IP: *.as43234.net 15.02.11, 22:15
Jestem od dwoch lat z chlopakiem, ktorego kocham. Mieszkamy razem. Stanowilismy wspanialy zwiazek, duzo szacunku, milosci wsparcia. Pisze stanowilismy bo od pewnego czasu wszystko sie psuje i staje sie coraz gorzej...Moj chlopak zmienil prace, konczy czesto pozno i jest w domu ok polnocy. Wiem, ze w nowej pracy poznal kolege, ktorego bardzo polubil. Kolega ten dopiero co rozstal sie z dziewczyna, ktora podobno bardzo go kochala, ale on nigdy nie potrafil tego odwzajemnic...Od momentu nowej znajomosci mojego chlopaka zauwazylam jego wielka zmiane... ciagle wraca pozniej do domu bo graja w pokera, na poczatku nie mialam nic przeciwko, nawet sie cieszylam ze ma nowego przyjaciela, ale widze ze cos wymyka sie poza kontroli. Kilka razy w tygodniu moj chlopak wraca nad ranem, kiedy ja wracam z pracy ten kolega juz u nas jest...Przestajemy sie dogadywac, ciagle wynikaja z tego powodu klotnie i wtedy on mnie straszy ze sie wyprowadzi...Nie okazuje mi juz uczuc, zrobil sie chamski,potrafi mnie zwyzywac, co sie nigdy wczesniej nie zdarzalo.. Nie mowi mi juz ze mnie kocha..Kiedy staram sie z nim rozmawiac wklada sluchawki w uszy i mnie ignoruje. Nie wiem co robic, nie mam juz sily a z drugiej strony nadal go kocham... Rozmawialam z jego mama, ktora przyznala, ze jej syn od zawsze byl bardzo wplywowy i ze to byl jej wielki problem, kiedy byl maly...Prosze poradzcie...
Obserwuj wątek
    • neotehuana Re: Czemu sie popsulo? 15.02.11, 22:18
      Czas zakonczyc ten zwiazek i sie odkochac.
      • Gość: baba Re: Czemu sie popsulo? IP: *.pljtelecom.pl 15.02.11, 22:36
        Spakuj mu tę walizkę i jazda!
        Trochę szybko zaniżył poziom: wyzwiska, straszenie wyprowadzką. A co by było, gdybyście mieli już dzieci? Uruchom wyobraźnię i spakuj pana chłopaka. Musisz przynajmniej poakzać mu, że ten styl (chamski) nie będzie przez Ciebie tolerowany.
        I nawet jeśli kiedyś się zejdziecie będzie już mądrzejszy o tę jedną lekcję. Pamiętaj, już dziś wychowuj sobie męża, bo inaczej biada Tobie i za chwilę będziesz tu płakać z czeredką maluchów - i wówczas nie będzie już co Ci skutecznego doradzić.

        Ja osobiście bym natychmiast go wyrzuciła, definitywnie. I mimo płaczu w poduchę, nie wróciłabym nigdy do niego.
        Daj spokój, mój mąż (15 lat stażu) NIGDY mnie jeszcze nie wyzwał, nie szantażował, że wyjdzie czy odejdzie, czy inne podobne.
        Twój koleś przegiął i na niego czas w drogę.....
    • moonogamistka Re: Czemu sie popsulo? 16.02.11, 12:48
      Chcesz tak spedzic reszte zycia? A bedzie trudniej, zapewniam Cie.
      Wywal go do kolegi. JAk Cie kocha to moze sie opamieta, jesli nie- bedziesz miala dowod, ze nie warto w niego inwestowac czasu.
    • honey83 Re: Czemu sie popsulo? 16.02.11, 14:23
      Chyba nie masz wyjścia i musisz jakieś radykalne kroki podjąć. Wyprowadź się, może się chłopak opamięta, jeśli nie to będziesz miała konkretny dowód na to, że nie jest wart - banał, ale prawdziwy.
      • zza_sciany Re: Czemu sie popsulo? 16.02.11, 17:50
        Słuchajcie, a czy w tym poście nie jest kluczowy ów "Kolega".
        Dzwine to że tak zadomowił się w ich życiu, może zwyczajnie poderwał chłopaka autorki, a ten teraz chce się wymiksować po maśle tak by winna okazała się ona
        Gdybam...
        • czarna2209 Re: Czemu sie popsulo? 22.03.11, 16:55
          Wiesz, że pomyślałam o tym samym...
    • ewa.zeromska Re: Czemu sie popsulo? 17.02.11, 10:40
      Nie wiem ile lat ma twój chłopak, ale może nagle ( być może pod wpływem kolegi) doszedł do wniosku, że jeszcze nie jest gotowy na stały, poważny związek.
      Ty najwidoczniej tego oczekujesz, a on chce czuć wolność, cokolwiek to znaczy.
      Może to chwilowe zauroczenie filozofią życia nowego kumpla, a może coś poważniejszego.
      Nie ma innej rady, jak tylko z nim poważnie porozmawiać, ale raczej bez oskarżeń. Po prostu on musi ci powiedzieć, co czuje i czego chce. Ty musisz p[owiedzieć mu to samo i zacznij od siebie, nie przepytuj go jak śledczy.
      Weź pod uwagę, że on może miec trudność ze sprecyzowaniem swoich emocji - stąd te słuchawki i ucieczka od rozmowy. Może po prostu sam tego nie wiedzieć.
      Awantura, wylewane emocjonalnie żale i pretensje, raczej zaostrzą sytuację.
      Pozdrawiam
      • Gość: dorotka Re: Czemu sie popsulo? IP: *.aster.pl 08.04.11, 11:47
        Może zamiast robić mu awantury po prostu mu uświadom, że jeśli nadal będzie wprowadzał filozofie swojego przyjaciela w życie, to cię straci i to nie na żarty. Powiedz,że nie masz nic przeciwko ich spotkaniom, ale to nie powinno przekładać się na wasze relacje i wasz związek. A jeśli i tego nie zrozumie, tzn., że nie był ciebie wart
    • joannagw1 Re: Czemu sie popsulo? 19.02.11, 01:08
      Ja bym postanowiła sprawę jasno albo jest tak jak było wcześniej i jest ok albo zostaje tak jak jest teraz i wypad, nie możesz go tak przyzwyczajać bo w ogólnym rezultacie będzie coraz gorzej jeżeli to Ty się będziesz poddawała.
    • guinevere.5 Re: Czemu sie popsulo? 19.02.11, 12:42
      Twój chłopak już zakończył ten związek. Ma nadzieję,że sama się domyślisz, bo nie ma jaj by o tym powiedzieć wprost. Odejdź, nawet jeżeli go kochasz, bo ponad to ważniejszy jest szacunek do samej siebie, który tracisz będąc w tym układzie. Po co Ci taki facet? Poznasz lepszego i sama się sobie będziesz dziwiła, że byłaś w stanie znosić takie zachowania kiedyś.
      • olga.dobroslawa Re: Czemu sie popsulo? 21.02.11, 02:16
        100%
    • albertusia Re: Czemu sie popsulo? 21.03.11, 08:38
      Za latwo mu sie ''podalas na talerzu''.Przez 2 lata pouzywal cie jak szmate i po prostu ma cie dosyc.Woli milo spedzac czas z kolega, niz sluchac twojego gderania.Macie chyba inne oczekiwania.On nie chce stalego zwiazku,a ty najchetniej bys go juz zaciagnela do oltarza.Ale nie tedy droga.Nie masz mu juz nic ciekawego do zaoferowania.To co mialas to juz dostal.Tak ze zachowaj te reszte godnosci,(jezeli jeszcze ja masz,)i wracaj do mamusi.Jezeli on cos do ciebie czuje,to zateskni, i moze jeszcze da sie ten zwiazek uratowac.Choc w to watpie.Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka