Gość: pixelka
IP: *.nplay.net.pl
26.04.11, 14:47
od 5 lat prowadzę podwójne życie, od prawie 9 jestem mężatką, małżeństwo z wpadki, wdałam się w romans, zaszłam w ciąże z kochankiem, urodziłam dziecko. Mąż zaakceptował dziecko i...nie pozwolił mi odejść,kochanek oczywiście chciał być z nami (mną i dziećmi) ale ze względu na moje małżeńskie pierwsze dziecko które jeszcze wtedy było małe zostałam w małżeństwie, różnie bywało przezte lata, nie zerwalam kontaktu z kochankiem, nasz relacja bardzo się pogłębiła, dzisiaj wiem że kochanek jest miłością mojego zycia,jesteśmy ze sobą ardzo blisko, rozumiemy się, szanujemy, jest nam cudownie w łóżku. Zresztą od tych 5 lat nasza więź jest coraz głębsza.
Chce się rozstać, zacząć wszystko od nowa z facetem którego kocham ale mąż niepozwala miodejść, mieszka w moim domu, niechce wyrzucać go na siłę, a on niechce się wyprowadzić, nie śpimy ze sobą, nie interesuje mnie jako facet czego on nie może do siebie dpopuścić, nigdy nie okłamywalam męża i wiedział na czym stoi..ale ja już tak dłużej nie potrafię, mogłabym dalej to wszystko ciągnąć ze względu na dzieci..ale nie chcę, jak mam wytłumaczyć mojemu mężowi że to koniec?