ozland
31.05.11, 04:19
Mam 61 lat i silny poped seksualny. Zona unika seksu. a ja moge ciodziennie. Na kochanke nie mam czasu i okolicznosci nie pozwalaja. Wale wiec sobie sam czesto. Zeby sobie ulzyc chodze raz na tydzien do klubu dla gejow/bi - chociaz przychodzi tam duzo takich jak ja - aby sobie ulzyc i spuscic z krzyza - analnie i manualnie. A co robia inni w takich sytuacjach?