Dodaj do ulubionych

Seks po 60-ce - komentarze witane

31.05.11, 04:19
Mam 61 lat i silny poped seksualny. Zona unika seksu. a ja moge ciodziennie. Na kochanke nie mam czasu i okolicznosci nie pozwalaja. Wale wiec sobie sam czesto. Zeby sobie ulzyc chodze raz na tydzien do klubu dla gejow/bi - chociaz przychodzi tam duzo takich jak ja - aby sobie ulzyc i spuscic z krzyza - analnie i manualnie. A co robia inni w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • Gość: gośc - PAS Re: Seks po 60-ce - komentarze witane IP: *.cust.tele2.se 03.06.11, 21:34
      Zazdroszczę witalności, bo ja w wieku 65 lat psychicznie chcę ale fizycznie nie bardzo mogę, ale nie wiem jak przekonac partnerkę, że móc to nie zawsze znaczy chciec. Jak jej wytłumaczyc, że najgorszy w tym ambaras żeby dwoje chciało na raz. W podobnych sytuacjach to: albo jest się osobnikiem nieużywanym lub stac go na kochankę względnie pozostaje jeszcze "własna rączka"
    • zawsze-soffie Re: Seks po 60-ce - komentarze witane 04.06.11, 16:45
      czemu do klubu dla gejów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka