stosunek przerywany

IP: 31.61.33.* 28.07.11, 12:01
Wiem, że skuteczność tej 'metody antykoncepcji' jest dość niska. Ciekawa jestem tylko czy wpadki są głownie skutkiem słabego refleksu mężczyzny, czy faktycznie zdarzają się przypadki (ile? jak często?), że do zapłodnienia dochodzi tylko poprzez kontakt z wydzieliną partnera (bez wytrysku w środku).
    • n.wataha Re: stosunek przerywany 28.07.11, 15:23
      No stosunek przerywany z wszystkich metod antykoncepcji jest chyba na samym końcu wraz z kalendarzykiem, albo nawet niżej niż on.
      Sam wytrysk na zewnątrz nie gwarantuje, że plemniki nie zalegały wcześniej (np. po poprzednim wytrysku) cewce i nie umarły od czasu poprzedniego wytrysku.
      A jaką masz pewność, ze facet się nie onanizuje i, że jakieś plemniki nie pozostały po tej czynności?

      Jeśli lubisz ruletkę, to baw się w to. Tylko nie płacz później na forach, że "przypadkowo" zaszłaś w ciążę. Bo raczej nie przypadkowo, lecz z premedytacją stosujesz najgorsze z możliwych zabezpieczenie.
      • Gość: Fiśka Re: stosunek przerywany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 18:53
        Wataha, troszkę bredzisz chyba:)
        Plemniki w niewielkiej ilości znajdują się w tzw. płynie preejakulacyjnym, który wydziela się z członka kilka minut przed wytryskiem. Nie słyszałam nigdy, by niebezpieczne były "resztki " po poprzednich wytryskach. Jak już strzelacie, to raczej do końca. Inaczej w końcu jakiś zator by się wam zrobił, olaboga! :D:D:D
        • n.wataha Re: stosunek przerywany 28.07.11, 20:22
          Gość portalu: Fiśka napisał(a):
          ...

          Zator od plemników? Co Ty pieprzysz? Wiesz chociaż jaki rozmiar ma plemnik? Jeśli facet nie jest obrzezany, to może mieć jeszcze żywe plemniki pod napletkiem (zapewne nie wiesz nawet tego, ze plemnik może żyć nawet do 48 godzin w środowisku zasadowym.
          • Gość: Fiśka Re: stosunek przerywany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 21:41
            No juz juz, opanuj nerw.Widzę, że nie rozpoznales żartu :P Dytansu do siebie (a tym bardziej do mojej wypowiedzi) za to nie widze. No trudno. Pozdrawiam i tak:)
          • karigi Re: stosunek przerywany 28.07.11, 22:04
            n.wataha napisał:
            > Jeśli facet nie jest obrzezany, to może mieć jeszcze żywe plemniki pod napletkiem

            FUUU! Chłopie, ale facet normalny to się myje/ wyciera po bzykaniu/ trzepaniu, a nie hoduje pokłady sera pod napletkiem! Czy nie? :]
            • n.wataha Re: stosunek przerywany 29.07.11, 11:48
              karigi napisała:

              ;)

              To również był jedynie przykład. Plemniki mogą zalegać również na trasie jaką pokonują od jąder.
              Fakt, że facet powinien dbać o higienę, ale co jeśli dokonał sobie "samoobsługi" kilkanaście minut przed zabraniem się za niego przez kobietę?

              Dałem ten przykład jako drastyczny, ale nie do wykluczenia.
              Po prostu uważam, że stosunek przerywany to jedna wieka brednia.
    • katikatja Re: stosunek przerywany 28.07.11, 16:09
      czy faktyczni
      > e zdarzają się przypadki (ile? jak często?), że do zapłodnienia dochodzi tylko
      > poprzez kontakt z wydzieliną partnera (bez wytrysku w środku).

      No, tymczasem potraktuj to jako swoje zadanie do odrobienia zanim przejdziesz do radosnego figlowania. Taka kolejność.
    • ewa.zeromska Re: stosunek przerywany 28.07.11, 18:37
      Nie mam siły powtarzać tego po raz enty.......
      Ale jeśli trzeba, to trudno.......
      Stosunek przerywany nie jest żadną metodą antykoncepcyjną i nie ma związku z refleksem. W fazie plateau w wydzielinie są plemniki i tyle. Na dodatek ten styl uprawiania seksu rodzi nerwice u obu stron.
      A dlaczego tak, skoro tak łatwo można inaczej!
    • mimija Re: stosunek przerywany 28.07.11, 22:29
      Nie żartuj to nie jest żadna metoda antykoncepcji.
    • nika-1979 Re: stosunek przerywany 25.08.11, 16:46
      U nas ta metoda sprawdza się od 6 lat, nie unikamy seksu nawet w dni płodne. Co więcej, nawet tuż przed okresem mąż pełnego stosunku, boi się ryzyka zaburzeń hormonalnych, przesuniętej owulacji itp. Mamy jedno planowane dziecko. Nie planujemy drugiego, ale bierzemy pod uwagę, że może się zdarzyć, gdyby się zdarzyło, to po dwójce dzieci poszłabym do lekarza po jakieś plasterki albo spiralkę. Pasuje nam ta metoda i wiem, że wielu naszych znajomych też to stosuje. Używałam kiedyś tabletek anty ale tylko w celach leczniczych i czułam się po nich beznadziejnie, a poza tym nie chce mi się ciągle chodzić do gina po recepty i płacić za jakieś świństwo, które rozreguluje mi organizm i ma mnóstwo skutków ubocznych. Wydaje mi się, że ludzie mają różne poziomy płodności tzn. jedni są zdrowi, ale o ciążę muszą się starać przez co najmniej kilka m-cy (tak jak my), a inni nie chcę dzieci, zabezpieczają się a i tak mają pecha, wystarczy, że się na chwilę do siebie dotkną i... bum gotowe, zapylone i lament
    • Gość: violka Re: stosunek przerywany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.11, 19:42
      Mam 40 lat ... i stosunek przerywany stosujemy od zawszw,ale tylko w dni płodne (między 9 a 20 dniem cyklu - cykle 32-33 dniowe)
      Nie zaliczyliśmy żadnej wpadki,mamy dwie córy - 9 i 18 lat.
      W obydwie ciąże zaszłam po pierwszej próbie ...... dla mnie to idealna metoda zabezpieczania się,i też ufam mężowi że skończy "inaczej"
      • ddicky Re: stosunek przerywany 27.08.11, 22:23
        Nie wiem jak wam sie to udaje przez tyle lat.Przynam się ze ja tej metody nie uważam za metodę antykoncepcyjną. Stosując ją zaliczyliśmy wpadkę zaraz w pierwszych miesiącach małżeństwa. Nie ukrywam ze po długiej przerwie czasami ponownie ją przez krótki czas stosowaliśmy, ale były to zawsze okresy bezpłodne. Zdawałam sobie sprawę ze ta metoda jest zawodna i miałam tego bezpośredni przykład, ale tabsy (metody hormonalne) z różnych względów nie wchodziły u mnie w grę. Wolałam jednak nie kusić losu i przeszliśmy na tzw środki "przed bezpośrednim kochaniem się". Dwie moje kolezanki róznież zaliczyły wpadki stosując stosunek przerywany oraz gumki. Do dzisiaj nie wiedzą dzięki której metodzie zostały mamusiami. Jestem jednak prawie pewna ze tej pierwszej. Oczywiście decyzje należą do każdej z nas.
      • alaa_alaa Re: stosunek przerywany 28.08.11, 23:44
        ja od ponad roku stosuję tę metodę ( wcześniej brałam tabletki ) i nie wpadłam :) chociaż wiadomo, że metoda może być ryzykowna i nie polecam komuś kto panicznie boi się wpaść, mnie np perspektywa wpadki nie przeraża :)
    • tharna Re: stosunek przerywany 28.08.11, 16:41
      U nas również metoda zdaje egzamin, od 6 lat żadnej ciąży. Są dni kiedy pozwalamy sobie "do końca" ale są one starannie zaznaczone w kalendarzu.
      Mamy sześcioletniego syna i niedługo planujemy drugie dziecko :)
      Nerwica? Dla tych którzy panicznie boją się ciąży, mnie tam wpadka nie przeraża :)
      • Gość: Nikol Re: stosunek przerywany IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.08.11, 11:29
        Tharna, jestes w komfortowej sytuacji, skoro ciąza ciebie nie przeraża. Przyznam się ze jestem zaskoczona tym co napisałaś o stosowaniu tej metody przez okres 6 lat oraz tym ze wierzysz swojemu mężczyźnie.Mężczyznie można i wierzyć,ale i on nie ma wielkiego wpływu na to aby nie wpaść.Wiesz chyba doskonale że wcale nie jest konieczne zakończenie wewnątrz aby doszło do zapłodnienia i wiele osób zaliczyło wpadki nie dlatego ze partner "zagapił się". Naprawdę jestem zaskoczona tym co napisałaś, albo też piszesz nie do końca prawdę. Dla mnie taki stosunek nie daje przyjemności i uważam ze gdyby był stosowan, to prędko zaliczyłabym wpadkę.Dodam, ze swoje cykle też znam doskonale, a mój partner też ma w tych sprawach sporą wiedzę i doświadczenie.
      • Gość: lala Re: stosunek przerywany IP: *.centertel.pl 12.11.11, 20:50
        My stosujemy tą metodę od 2 lat, jak na razie nie wpadliśmy. Czerpiemy z seksu same przyjemności i jest nam dobrze...A jak wyjdzie, że jestem w ciąży, to super, będę szczęśliwa!!!
    • Gość: passionplace2 Re: stosunek przerywany IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 00:32
      Facetowi w szczycie podniecenia ciężko wstrzymać wytrysk...

      Park Fontann poznań forum
      • Gość: violka Re: stosunek przerywany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.11, 16:18
        > Facetowi w szczycie podniecenia ciężko wstrzymać wytrysk...
        >


        O czym ty piszesz ...... ?????
        dlaczego mężczyzna ma wstrzymywać wytrysk ?????
        skończyć stosunek można na tysiąc innych sposobów,a nie tylko w pochwie kobiety !

        Jeżeli ja znam swoje ciało, wiem kiedy mam owulacje, wiem ilu dniowy jest mój cykl, ufam swojemu partnerowi , to dlaczego mam się faszerować tabsami ?????

        Mnie ta medoda antykoncepcji nie zawiodła.
    • spawacz.drewna Re: stosunek przerywany 31.08.11, 11:27
      e tam niska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja