Dodaj do ulubionych

Seks z moim facetem...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 12:16
Witajcie dziewczyny,

Mam spory problem, z którym ciężko jest mi sobie poradzić. Poznałam faceta, starszy ode mnie o 5 lat. Jesteśmy ze sobą juz ponad rok i układa się nam wyśmienicie. Problem jest jednak w łóżku. Wcześniej byłam w kilku związkach i seks z poprzednikami był normalny, bez rewelacji ale obecny "kochanek: doprowadza mnie do obłędy. Wczesniej gdy się kochałam z facetami to to trwało to maks 30 min z czego sama penetracja moze ze 3-4 minuty i nie zawsze konczylo sie to orgazmem. Teraz osiągam po 4 orgazmy w ciagu np jednej nocy a najgorsze w tym wszystkim jest to, że krzycze...wstyd mi jest z tego powodu przed sąsiadami bo nigdy czegoś takiego nie robiłam a teraz stękam, kwicze, krzycze itp. Ostatnio jeden z sasiadow przylepil kartkę, czy dzis też będzie musiał tylko sluchac czy go zaprosimy aby mogl popratrzec. A ja to robie nieswiadomie.

Jak sobie z tym poradzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: sama_nie_wiem Re: Seks z moim facetem... IP: *.146.213.159.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.08.11, 12:37
      Laska.. moim zdaniem nie masz sie czego wstydzić. W końcu osiągasz 100 % satysfakcji w seksie.. ja też krzyczę :) a jeśli chodzi o sąsiada.. odwieź mu kartkę .. żeby tak zaspokoił żonę/kobietę żeby też sobie trochę pokrzyczała.
      • Gość: ehe Re: Seks z moim facetem... IP: *.cheeloo.pl 11.08.11, 16:18
        no bez jaj, za jakie grzechy człowiek ma słuchać jękania, stękania i krzyków? Czy trzeba cieszyć się koniecznie z tego, że ktoś zakłóca spokój? Czy jak ktoś zwróci uwagę to trzeba się odgryzać się głupimi tekstami " zrób tak zonie" ? Może robi, ale nie tak, że drze japę tak, ze do sąsiada słychać. Trochę szacunku dla spokoju innych. Drzyj się w plenerze bo serio nie widzę powodu, żeby kogoś obarczać swoim życiem seksualnym. mam taką parę nad sobą X czasu i naprawdę słabo się już robi. I tu nie chodzi o zazdrość tylko czy złośliwość. Bo mi lata co oni robią, tylko niech mnie nie raczą tym co noc bo ja nic z tego nie mam oprócz utraty świętego spokoju. Ja szanuje odczucia innych czemu ktoś ma nie szanować moich ( i nie tylko)

        Heh ale mój spokój to jeszcze nic w porównaniu do zgorszonych staruszków..Może są zacofani i nie tacy e- nowocześni ale czyż szacunek ich światopoglądu się im nie należy?Jakim prawem ktoś wchodzi do ich życia ze swoim życiem intymnym?

        Ale wiadomo, w dzisiejszym - e nowoczesnym świecie, e nowocześni ludzie mają w doopie innych ludzi. A jak ktoś się nie daj boże upomni to zazdrośnik, zacofaniec, impotent, nieudacznik łóżkowy itd
    • khinga Re: Seks z moim facetem... 11.08.11, 12:53

      Dobry seks to taki, po którym nawet sąsiedzi wychodzą na balkon zapalić.
      :)
    • n.wataha Re: Seks z moim facetem... 11.08.11, 16:42
      Myślę, że jedyne rozwiązanie to rzucić go. Nie widzę przyszłości w związku, w którym masz "spory problem" (jak sama piszesz, bo facet doprowadza Cię do obłędu w łóżku.

      Powinnaś poszukać sobie faceta, z którym seks będzie co najwyżej mierny, a jeszcze lepiej beznadziejny.
    • wszystkomoge Re: Seks z moim facetem... 11.08.11, 19:00
      Po pierwsze myślę że sprawa leży dużo głębiej. W końcu poznalas faceta którego bezgranicznie kochasz i mysle ze dlatego wasz sex jest tak udany. Wiesz sex bez milosci jest niczym ciekawym ale gdy dochodzi milosc wtedy odczuwasz z tego znacznie wieksza przyjemnosc i radosc.
      Po drugie jesli jestes tak zafascynowana swoim facetem nie powinnas przejmowac sie opinia sasiadow. Powinnas dalej dac sie porwywac emocją w uprawianym sexie.
      • Gość: zona Re: Seks z moim facetem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 22:03
        Rozstan sie z tym facetem i zwiaz sie z moim mezem, gwarantuje, ze sasiedzi beda mieli swiety spokoj
      • triismegistos Re: Seks z moim facetem... 12.08.11, 11:39
        wszystkomoge napisał:

        . W końcu poznalas faceta którego
        > bezgranicznie kochasz i mysle ze dlatego wasz sex jest tak udany.

        LOL
    • bmwracer Jak sobie poradzic? 11.08.11, 22:59
      Proste.. PRzestac fantazjowac....
    • ewa.zeromska Re: Seks z moim facetem... 12.08.11, 13:42
      Trochę nas kokietujesz, trochę chcesz się pochwalić, ale dobrze, masz czym.
      Proponuję, żebyś krzyczała w poduszkę, zamykała okno i drzwi, albo wręcz pomyśl o wyciszeniu sypialni. To da się zrobi,ć tylko trzeba trochę pomyśleć i zręcznie pokombinować.
      • Gość: ja_ Re: Seks z moim facetem... IP: *.bb.sky.com 12.08.11, 19:52
        Na miejscu Twoich sasiadow po prostu wezwalabym Policje za zaklocanie spokoju. Nie widze powodu dlaczego sasiedzi maja w wyznaczonym przez Ciebie czasie uswiadamiac seksulalnie - byc moze niegotowe jeszcze na to dzieci, ktore na pewno tez slysza odglosy Twojego seksu. Po prostu ciesze sie w takich momentach, ze nie nie mieszkam w bloku.
        • Gość: yhy Re: Seks z moim facetem... IP: *.cheeloo.pl 12.08.11, 20:45
          No co ty, weź, przecież e - nowocześni ludzie maja gdzieś innych ludzi i ich odczucia.
          Inni maja skakać z radości, że im sąsiadka jęka i stęka pół nocy. Powinni odłożyć na bok odpoczynek i radować się. inaczej to zazdrośnicy i zacofańcy, którzy na pewno nie "sekszą się" a już na pewno nie z satysfakcją.
          Albo nie, czekaj muszą udawać, że nie słyszą i że nic się nie dzieję a już broń boże nie mogą zwrócić uwagi - przecież co ma ich to obchodzić? ..No właśnie nic ich to nie obchodzi dlaczego więc ktoś pcha się im do domu ze swoim seksem?
          • zona-ex Re: Seks z moim facetem... 13.08.11, 00:07
            Zawsze lepiej powiedzieć dzieciom, że sąsiad bije sąsiadke i dlatego ona krzyczy :):) Wspólczucie w narodzie jest i zawsze było. A jeszcze jesli jest komuś gorzej niż mi samemu.... o! To jest super! FAkt, ciężko spać jak za scianą jęki się słyszy. Więc moze jakoś to wycisz. Świetnie, że masz taki seks. Przypomniało mi się jak zgorszona starsza pani w autobusie patrzyła na całującą się parkę. Fajni młodzi zakochani ludzie. Pani była bardzo zniesmaczona. Kiedy na jej oburzające ,, coś takiego!!!,, spytałam czy wolałaby żeby się bili spojrzala na mnie jak na kobietę upadlą...
            • Gość: yhy Re: Seks z moim facetem... IP: *.cheeloo.pl 13.08.11, 13:00
              "Zawsze lepiej powiedzieć dzieciom, że sąsiad bije sąsiadke i dlatego ona krzyczy"

              yhy, no super wpoić dzieciom niechcący, ze jak za ściana dzieję się ( niby) przemoc to trzeba zlać.

              "Kiedy na jej oburzające ,, coś takiego!!!,, spytałam czy wolałaby żeby się bili spojrzala na mnie jak na kobietę upadlą..."

              No, bo w życiu to się można albo całować albo lać po mordzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka