Dodaj do ulubionych

ślepa miłość

18.09.11, 20:04
Pani Ewo, mam problem z moją mamą. Od 2 miesięcy spotyka się z mężczyzną (dodam, że przez 15 lat nie miała partnera). Niestety człowiek ten ma problemy z alkoholem. Bywało, że pojawiał się u nas w domu pod wpływem, był agresywny. Obrażał wtedy moją mamę, mnie i resztę rodziny (mieszkamy razem). Nigdy nie rozmawiał z nami normalnie ponieważ za każdym razem szukał kontaktu właśnie po alkoholu. Dodatkowo potrafił podbierać pieniądze z portfela mamy. W tej chwili cała moja rodzina jest skłócona ponieważ mama nie chce zrezygnować z tej znajomości a my nie wiemy jak wytłumaczyć, że popełnia błąd spotykając się z takim człowiekiem. Twierdzi, że w momencie gdy ona jedzie do niego, on zachowuje się normalnie i bardzo o nią dba. Dodam, że jest on osobą zaborczą, zazdrosną i egocentryczną i na siłę próbuje odseparować nas od siebie. Rozumiem, że moja matka ma prawo do swojego życia ale jak w tej sytuacji pogodzić rodzinę? Czy rozwiązaniem byłoby gdyby zamieszkała z tym mężczyzną?
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: ślepa miłość 19.09.11, 10:00
      To trudna sprawa. Mam jest dorosła, ma prawo do swoich decyzji, nawet błędnych, ale doskonale rozumiem twój, całkiem uzasadniony niepokój.
      Przypuszczam, że mama jest urzeczona samym faktem, że znalazł się mężczyzna, który się nią interesuje. Na zasadzie lepszy taki niż żaden. Pewnie mówi prawdę, że facet nie zawsze jest taki, jak wam się prezentuje.
      Niewykluczone, że on boi się ciebie i kiedy do was przychodzi dodaje sobie odwagi alkoholem, co oczywiście w żaden sposób go nie tłumaczy, a już podbierania pieniędzy nie da się niczym wytłumaczyć.
      Tyle, że do wniosku, że ten facet jest niewiele wart, mama musi dojść sama. Im bardziej będziesz ją przekonywać, tym bardziej ona będzie go bronić i używać argumentu, że ma prawo do własnego życia.
      Może prze chwilę nic nie mów, ale miej oko i bardzo kontroluj to, co dzieje w domu podczas jego wizyt.
      Zwracaj uwagę na wartościowe rzeczy, na mamy portfel.
      Ja wiem, że to może wydać się idiotyczne, bo nie zawsze będziesz mogła to zrobić, poza tym spodziewasz się, że racjonalne argumenty "osoby z boku" dotrą do mamy, ale jak widzisz - nie docierają.
      Nie zamykaj jej drzwi, nie wysyłaj do mieszkania tego człowieka. Mama trochę "zwariowała". ale pewnie przejrzy na oczy.
      Mam jeszcze jedną wątpliwość.
      Czy aby prawidłowo oceniasz tego faceta? A może jesteś trochę o mamę zazdrosna? W końcu jego pojawienie się zburzyło rodzinny porządek rzeczy. Jest inaczej i to cię drażni.
      Pomyśl o wszystkim spokojnie i w miarę obiektywnie.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka