Dodaj do ulubionych

dziwna nieśmiałość

IP: *.static.chello.pl 21.10.11, 11:29
Witam i mam pytanie czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją. Od paru miesięcy spotykam się z mężczyzną. Oboje jesteśmy po 30-tce. Wszystko jest w porządku, ale zastanawia mnie jego nietypowa nieśmiałość/blokada w pewnych kwestiach. Jeśli chodzi o seks nie ma u niego skrępowania, jest otwarty, pomysłowy, umie powiedzieć wprost czego oczekuje itd. Natomiast występuje u niego dziwna blokada jeśli chodzi o tzw. czułe gesty: przytulanie, chwytanie za rękę, obejmowanie. Często widzę, że chce to zrobić, ale nie wie jak, albo wstydzi się własnych ruchów. To nie jest tak, że nie chce, ale wyraźnie widać u niego skrępowanie. Podobnie jest w wyrażaniu uczuć. Gubi się, plącze, nie wie jak powiedzieć. Widać, że chce, ale jakoś nie może pewnych rzeczy wydukać. Na razie nie poruszałam tego tematu bo obawiam się, że tym bardziej on się zamknie lub zniechęci. Zastanawia mnie tylko jak to możliwe, że dorosły, otwarty, towarzyski i bezpośredni (naprawdę nad wyraz) w codziennych sytuacjach człowiek, nieskrępowany w seksie, może być tak zablokowany jeśli chodzi o objęcie własnej dziewczyny. Pani Ewo, jakie jest Pani zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: dziwna nieśmiałość 21.10.11, 11:40
      Niekiedy znacznie łatwiej jest coś zrobić, niż powiedzieć. gesty, to też rodzaj mowy, tylko niewerbalnej. Facet boi się, nie jest pewny reakcji. A nuż otrząśniesz się.
      Seks wyzwala inne emocje. Podniecenie bierze górę i wtedy znacznie łatwiej o czułość, zarówno w słowach jak i w gestach.
      Spróbuj mu pokazać, czego chcesz.
      Weź go sama za rękę na spacerze. Kiedy razem coś oglądacie w tv, połóż jego rękę na swoim ramieniu, sama przytul się. Po prostu musisz nauczyć go tej otwartości, ale nie licz na wiele. Są ludzie bardzo wylewni i tacy, którzy unikają wylewności, która wydaje im się zupełnie niepotrzebna.
      I tak ważniejsze jest to, co czuje, niż to, jak to demonstruje.
      Czasami są piękne, kwieciste demonstracje, za którymi nic się kryje - pustka i poza.
      Pozdrawiaam
      • n.wataha Re: dziwna nieśmiałość 21.10.11, 11:44
        ewa.zeromska napisała:

        > Są ludzie bardzo wylewni i tacy, którzy unikają wylewności, która wydaje im się zupełnie
        > niepotrzebna.

        Tylko skąd bierze się to zróżnicowanie zachowań?
        Bo ja uważam, ze wynosi się to z domu. A jeśli ktoś wychowywany był w pewnych wzorcach zachowań 18-20 lat, to bardzo trudno tak zakorzenione nawyki zmienić nawet w kilka lat. Co nie oznacza, ze się nie da.
        • mama_myszkina Re: dziwna nieśmiałość 21.10.11, 20:02
          To nie tylko to, co wyniesiemy z domu ale także geny, budowa mózgu, przewodzenie nerwowe, struktura osobowości itp.

          Gdyby wszystko zalezało od domu rodzinnego, wszycy reagowaliby jednakowo na te same sytuacje. A tak nie jest.
    • n.wataha Re: dziwna nieśmiałość 21.10.11, 11:41
      Reprezentujemy sobą to co wynieśliśmy z domu rodzinnego. Jeśli w domu rodzinnym ojciec nie okazywał uczuć (nie tylko do żony, ale często do własnych dzieci), to i dziecko wychowywane w takiej rodzinie nie będzie okazywać uczuć, bo będzie uważało, że "tak nie wypada".
      Owszem, czasem można to zmienić, bo mamy przecież wzorce z innych sfer życia. Choćby kontakty towarzyskie, szkolne, podwórkowe. Ale przecież najwięcej wzorców w swej podświadomości wynosimy jednak z domu.

      Przyjrzyj się jak wyglądają kontakty rodziców swego chłopaka, a będziesz miała odpowiedź na swoje pytanie. Czy można to zmienić? Z pewnością tak, ale aby to zmienić druga osoba powinna chcieć. A jeśli wychowywała się w domu, gdzie okazywanie uczuć było nie na miejscu, to raczej będzie uważać, że to on ma wszczepione te prawidłowe wzorce zachowań, a nie Ty.
    • Gość: selavi Re: dziwna nieśmiałość IP: *.static.chello.pl 21.10.11, 11:58
      Dziękuję za szybkie odpowiedzi. Jego rodzice z tego co zauważyłam okazują sobie uczucie w normie, podobnie jego rodzeństwo. Co więcej nawet mój chłopak w stosunku do swojej rodziny czy przyjaciół jest dość wylewny. Tak jakby przy mnie tylko połykał jakiegoś kija.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka