Gość: karolina
IP: *.play-internet.pl
12.12.11, 21:21
mój partner unika mnie od kilku dni, nie spotykamy się. Gdy zapytalam czy mam odejsc, powiedzial ze wreszcie mowie sensownie.
Ale wczeniej nic tego nie zwiastowalo, naprawde z dnia na dzien uznal ze nie chce mnie widziec!!!!
Gdy pisalam jak bardzo mi go brakuje , powiedzial ze nie chce o tym rozmwaiac. jednoczensie w ciagu dnia caly czas przysyla mi ssmy, takie normalne, jak w pracy, milego dnia itp. sam zaczepia na gg. co mam zrobic ?? czy naprawde go przytloczylam, bo ostatnioo duzo mowilam ze chce miec dziecko i chce zebysmy mieszkali razem - no ale ile lat mozna zyc na kocia lape i w oddzielnych wynajetych pokojach???? czy po prostu facetowi sie znudzilam i juz. Jestem zalamana, jak głupia śpię z jego koszulą której nie zdążylam uprać . Blagam pomocie jak go odyzwskac.