IP: *.static.korbank.pl 01.02.12, 02:12
Chcę się zemścić na swoim ex. Przez kilka miesięcy uwodził, zabiegał, kochał nad życie, itd. Nie chciałam się z nim spotykać, o pierwsze spotkanie zabiegał ponad miesiąc. Potem ja też się zakochałam. Wczoraj dowiedziałam się, że ma żonę i dziecko. Przyznał się, kiedy przyparłam go do muru, bo chciałam z nim iść na weekendową imprezę w mojej rodzinie.
Załamałam się i ryczałam przez cały poniedziałek. Ale dzień później obudziła się we mnie wściekłość i chęć zemsty. Wszystkie te jego emaile pełne kłamstw... Szalał za mną, twierdząc że zakochał się we mnie od pierwszego wejrzenia, tymczasem chodziło mu o to, żeby sobie pobzykać.
Nie chcę informować jego żony, bo jest ona kompletnie niewinna. Chcę się zemścić tylko na nim, żeby już mu nigdy taki pomysł nie przyszedł do głowy. We wtorek powiedziałam mu, żeby się pilnował, żeby brał telefon nawet pod prysznic, bo będę go nękać sprośnymi smsami. Zagroziłam, że będę też dzwonić w środku nocy. Mówiłam to bardzo przekonująco i na pewno trzęsie się teraz ze strachu. Oczywiście, nic takiego nie zrobię, ale chcę, żeby się trząsł za te wszystkie kłamstwa. Powiedziałam też, że będzie żałował do końca życia, że w ogóle mnie poznał. Powiedziałam, że poinformuję żonę i wyślę jej kilka szczególnie soczystych emaili. Nie zrobię tego, ale chcę go postraszyć. Cieszę się, że zamiast płaczu obudziła się we mnie taka złość. Co jeszcze mogę wymyślić? Czego najbardziej boją się takie gogusie?
Obserwuj wątek
    • r.a.s Re: zemsta 01.02.12, 07:54
      Powiem tak. Uważaj bo z tego co piszesz to możesz wyrządzić sobie więcej szkody. Odkąd weszły przepisy o możliwościach karania osób, którę nękają sytuacja do zemsty czy innych żartów jest mniej optymistyczna.
      Wiem, że kiesujesz sie właśną potrzebą zemsty bez mieszania w to osób postronnych zwłaszcza żony i dzieci absztifikanta.
      Przemyśl swoje postanowienia za każdym razem kiedy będziesz coś robić.
      Zemsta musi być łagodna dla innych i słodka dla Cibie
    • Gość: Ja Re: zemsta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 08:56
      Jestes bardzo fajną i wartościowa dziewczyna o silnym charakterze. Dobrze, że doprowadziłaś do zdemaskowania gada, teraz też nie załamałas sie, złośc , którą czujesz jest jak najbardziej naturalna i uprawniona. Czy zemsta? Oczywiście tacy gogusie najbardziej boją się zdemaskowania. Ale masz świadomość, że taka informacja zniszczy moze jego żonę, z drugiej strony wiadomo, że żona/ maż dowiaduja się ostatni... Jedni woleliby znać prawdę, inni nie. Zwłaszcza, że pan moze robi to częściej, może ma już inną wielką dodatkową miłośc na oku. Przemyśl spokojnie, co zrobić. Takie nękanie, o którym piszesz będzie cię z nim ciagle wiązało, a właściwie powinnaś jak najszybciej sie od niego odciąć. Ja bym rozważała poinformowanie żony dla jej własnego dobra, ale oczywiście nie namawiam Cię do tego. Najlepiej byłoby wybaczyc i zapomnieć i nie pozwolić sobie na nieufność do innych po tej przygodzie. Szkoda, ze nie ma kary na takich gogusiów.
    • prochottka1 Re: zemsta 01.02.12, 09:15
      Gość portalu: sweety napisał(a): Co jeszcze mogę wymyślić? Czego najbardziej boją się
      > takie gogusie?

      powiedz ze spodziewasz sie dziecka, wyslij mu zdjecie z usg :):)

      albo zeby poszedl sie przebadac do urologa/dermatologa bo ty bylas i masz chorobe weneryczna
    • Gość: turystka Re: zemsta IP: *.free.aero2.net.pl 01.02.12, 09:28
      Brawo. Dobrze, że nie ryczysz teraz i rozpaczasz tylko inaczej ukierunkowałaś emocje. Realizacja zemsty na pewno pomoże odzyskać ci równowagę emocjonalną. Podejrzewam, że nie byłaś jedyną ofiarą chuci przebiegłego mężusia więc poinformowanie małżonki moim zdaniem może tylko jej pomóc ukrócić takie postępowanie lub podjąć inne kroki puki jeszcze jest młoda i ma więcej możliwości. Jest jeszcze rodzina, pracodawca... jeśli, jak piszesz, dysponujesz pikantnymi mailami to też można wykorzystać. Oskarżenia o nękanie itp to bym się z jego strony nie obawiała, nie ma szans :)
      Następnym razem on lub podobny typek powinien mocno zastanowić się nad skutkami swoich decyzji mając świadomość, że nie wszystkie panie to idealne ofiary, płaczące mimozy, wybaczające każdą podłość.
      Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki.
      • zuzi.1 Re: zemsta 01.02.12, 13:44
        Brawo, ja tez trzymam za Ciebie kciuki, mam nadzieję, ze dasz mu porządnie popalic. Ja na pewno poinformowałabym żonę na Twoim miejscu, niech wie kobieta za jakie DNO wyszła za mąż...da jej to na pewno do myślenia.
        • mawitka Re: zemsta 01.02.12, 14:11
          Zaprzyjaznij sie z jego zona ;-) Gosc niepewny dnia ani godziny zejdzie na zawal w ciagu roku ;-)
          • mozambique Re: zemsta 01.02.12, 14:24
            MOCNE !!!
          • r.a.s Re: zemsta 01.02.12, 14:58
            To jest najlepsz rada jaka mogłaby być :)
          • dominikanj1 Re: zemsta 01.02.12, 16:41
            Boskie!!!
        • Gość: axe Re: zemsta IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.12, 20:58
          To nienajlepszy pomysł, może w ten sposób bardziej skrzywdzić żonę niż jego. Są kobiety które wolą nie znać prawdy...
    • Gość: nowa krawcowa Re: zemsta IP: *.free.aero2.net.pl 01.02.12, 14:21
      Przykro, że facet okazał się podłym draniem i kłamcą. Tak się stało, że odkryłaś to wcześniej niż jego żona. Myślę, że powinnaś uświadomić jej z kim się związała. Powinna mieć możliwość wyboru - co dalej. Lepsze to niż gdyby miała za kilkanaście lat obudzić się ze słodkiej nieświadomości sama z gromadką rozwrzeszczanych dzieciaków. Daj jej szanse podjęcia ważnych decyzji życiowych w oparciu o rzeczywistość - ma męża bydlaka i szuję, powinna wiedzieć o tym.
    • triismegistos Re: zemsta 01.02.12, 20:03
      Coś ci powiem. Kiedyś jeden pan bardzo nieładnie mnie potraktował (chociaż oczywiście nie mogło się to równać z Twoją historią) Pół roku od tamtego zdarzenia znalazłam go na portalu randkowym. Zaczepiłam go. Oczywiście, nie miał pojęcia, ze rozmawia ze mną. A ponieważ nieźle go znałam nie miałam problemu, zeby stać się jego ideałem. Wysyłałam mu jego ukochane kawałki, opowiadałam jego ulubione dowcipy, opowiadałam mu o jego własnych marzeniach i fantazjach. Kiedy było trzeba flirtowałam, kiedy było trzeba stawałam się chłodna. Koleś stracił głowę, chociaż jedynym naszym kontaktem był internet, kilka starannie wygrzebanych w necie zdjęć i baardzo sporadyczne telefony.
      Na pierwszą randkę po prostu nie przyszłam. Po pięciu minutach zadzwoniłam przepraszajac, ze chwilkę sie spóźnię, potem przestałam odbierać jego telefony.
      Wspomniałam, ze było wtedy całkiem sporo na minusie?
      Na drugi dzień @ z przeprosinami. O rany, kotku, jak szłam do ciebie jakiś uj wyrwał mi torebkę! wybacz, leciałam na policję! Nie miałam jak zadzwonić! Łyknął to bezproblemu.
      Nie wdając się w szczegóły, pomarzł pół godziny jeszcze raz, tyle ze tym razem to on błagał o wybaczenie i drugą szansę. Mam zamiar jeszcze z raz go tak wystawić.

      Zaraz się odezwiecie (poniekąd słusznie), żem mściwa wariatka. Wiem, że to, co robię jest paskudne, ale koleś robił mi dużo świństw w zasadzie bezinteresownie, w dodatku dużym nakładem sił i środków.
      • Gość: sweety Re: zemsta IP: *.static.korbank.pl 01.02.12, 20:51
        Dziękuję za wsparcie psychiczne :)
        Wiem, ze najprostszą metodą zemsty byłoby poinformowanie żony, ale nie chcę jej w to wciągać. Jest kompletnie niewinna. Już sama czuję się bardziej winna, bo byłam naiwna i ignorowałam mnóstwo sytuacji, kiedy powinna mi się włączyć czerwona lampka (często miał wyłączony telefon, bardzo rzadko spotykaliśmy się w weekendy - musiał pewnie wymyślać jakąs dłuższą delegację, pospieszne telefony "dzwonię tylko, żeby powiedzieć, że cię kocham", itp.)
        Pomysł z zaprzyjaźnieniem się z jego żoną jest fajny, ale jednak ryzykowny (w końcu może sam jej się przyznać, a ja nie chcę, żeby się dowiedziała); nie umiem też działać z premedytacją. Wczoraj nabluzgałam mu pod wpływem emocji.
        Pomysł z chorobą weneryczną mi się spodobał :) Odczekam może z tydzień i wyślę mu informacyjnego smsa. Zarzucę mu cała we łzach i roztrzęsiona, że to on mnie zaraził :D
        Dzisiaj wysłałam mu kilka ślicznych cytacików z jego emaili i powiedziałam, że ma prawo wyboru, które powinnam wysłać do żony :) Na początku milczał, ale kiedy napisałam, że znalazłam ją na nk i zobaczył, że moja furia nie mija, nie wytrzymał. "Teraz to przesadziłaś", "idź się leczyć", a kiedy powiedziałam, że powiadomię także jego rodzinę (bardzo zależy mu na dobrej opinii w rodzinie), napisał "spier..." :D A ja dusiłam się ze śmiechu, że nerwy mu puszczają i że już nie ma gadki "kochałem cię, nie chciałem, żebyś mnie opuściła".
        Ależ dałam się nabrać...
        • Gość: axe Re: zemsta IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.12, 21:00
          Odczekaj trochę czasu, niech pomyśli że już mu uszło na sucho, a potem postrasz go wiadomością że jesteś w ciąży ;-)
        • Gość: małabajka Re: zemsta IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.02.12, 20:38
          Powinnaś powiedzieć jego żonie - co z tym dalej zrobi to już jej sprawa ale dobrze żeby wiedziała z kim układa sobie życie. Powiedz sama czy w jwj sytuacji wolała byś być oszukiwana przez kolażanki, znajome, które by wiedziały o wiarołomstwie i kochankach twojego męża? Daj jej szansę coś zmienić, naprawić - należy jej się to.
    • potwor_z_piccadilly Re: zemsta 01.02.12, 21:12
      Gość portalu: sweety napisał(a):

      > tymcza
      > sem chodziło mu o to, żeby sobie pobzykać.

      Jeśli mu się udało, to dołączyłaś do grona (wcale nie tak małego) frajerek.

      > Nie chcę informować jego żony, bo jest ona kompletnie niewinna.

      Ale taż nieświadoma, czyli dająca swawolnikowi pole do popisu, z czego on nadal ochoczo i skwapliwie będzie korzystał.
      Jeśli ta kobieta to charakterna osoba, a na dodatek z kasą, to ja zalecam bezwzględne podkablowanie pryszcza.
      Taka moja linia i jako osobnik spod znaku skorpiona, nie bawię się w delikatne podszczypywania, tylko walę, a jak już walę, to walę.
      Ty zrobisz jak zechcesz.
      Pozdrawiam.
      • Gość: sweety Re: zemsta IP: *.static.korbank.pl 01.02.12, 23:26
        Dziecko jest na tyle małe, że żona jest z nim jeszcze w domu i nie pracuje.
        On dobrze zarabia, nic nie wiem o jej zarobkach.
        Nie umiałabym jej tego powiedzieć...
        Jestem spod Panny (znaku podobno inteligentnego) i kiedy pomyślę, jaką ze mnie zrobił frajerkę, to szlag mnie trafia.
        Na razie trzęsie się, że przekażę jego emaile żonie. Ale nie będę mogła tego ciągnąć w nieskończoność, bo w końcu zorientuje się, że blefuję. Za tydzień powiem o chorobie wenerycznej. Muszę wyszukać jakąś ciekawą jednostkę chorobową w necie :)
    • Gość: ona Re: zemsta IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.12, 21:43
      ja bym poinformowala zone.nie zrobisz jej krzywdy tylko przysluge:)
    • czarnulka_5 Re: zemsta 01.02.12, 22:11
      Mialam identyczna sytuacje....po czasie dowiedzialam sie ze dupek ma roczne dziecko i zone.
      I powiem Ci co ja zrobilam.....po pierwsze umiescilam jego telefon na portalach gejowskich, po drugie namalowalam na drzwiach windy na kazdym pietrze ze on jest zdrajca, a po trzecie wyslalam list do jego zony. Oczywiscie nie mial pojecia ze to ja bo nie powiedzialam mu ze wiem ze ma zone. Facet podobno ze strachu przez tydzien chodzil jak sparalizowany hehe....na jakis czas mu sie pewnie odechce, a i zona bedzie teraz bardziej spostrzegawcza.
      • czarnulka_5 Re: zemsta 01.02.12, 22:30
        A jeszcze dodam ze to nie prawda ze zemsta nie pomaga....mnie od razu zrobilo sie lepiej
      • Gość: sweety Re: zemsta IP: *.static.korbank.pl 01.02.12, 23:37
        Trochę się boję zadziałać z tymi portalami, bo on wtedy zrobi to samo, a zna mój numer. Nie chcę zmieniać numeru z powodu tego pana.
      • bartek742 Re: zemsta 02.02.12, 08:23
        > Mialam identyczna sytuacje....po czasie dowiedzialam sie ze dupek ma roczne dzi
        > ecko i zone.
        > I powiem Ci co ja zrobilam.....po pierwsze umiescilam jego telefon na portalach
        > gejowskich, po drugie namalowalam na drzwiach windy na kazdym pietrze ze on je
        > st zdrajca, a po trzecie wyslalam list do jego zony. Oczywiscie nie mial pojeci
        > a ze to ja bo nie powiedzialam mu ze wiem ze ma zone. Facet podobno ze strachu
        > przez tydzien chodzil jak sparalizowany hehe....na jakis czas mu sie pewnie ode
        > chce, a i zona bedzie teraz bardziej spostrzegawcza.

        Ciekawe ile za to posiedzisz, jesli zglosi.
    • Gość: hehehe Re: zemsta IP: *.net.autocom.pl 01.02.12, 23:17
      te kutongi to zawsze tak mają!!!!!
      kocham cie, jesteś cudowna, cud miód!
      Jak później wypłynie gó... i się zaczyna straszyć (aby się posrał w gacie) to już nie jesteśmy kochane, sexy tylko psycholki :P
      hahahaha to jest takie zabawne :)

      Wiem jak się teraz czujesz, też miałam podobną sytuację i tylko myślałam jak by gnojowi dokopać, ale jednak stwierdziłam, że to nie prawdziwa ja i nie będę robić bydła, przeszło mi, zapomniałam :) życzę Ci podobnie
      • Gość: sweety Re: zemsta IP: *.static.korbank.pl 01.02.12, 23:34
        Tak, nagle nastąpił zwrot w uczuciach o 180 st. No i to mnie upewniło na 100 procent, że jestem frajerką i dałam się nabrać.
        Z kulturalnego człowieka, subtelnego i wyrafinowanego, wylazł cham ("spier..."). Ale ja się cieszę, że uznał, że jestem niezrównoważona emocjonalnie, bo ta moja furia naprawdę go przeraziła. Sama siebie zaskakuję, z jakim cynizmem piszę "to który email będzie ciekawszy i dokładniej pokaże rodzaj relacji, która nas połączyła" albo "nie podłączaj telefonu w samochodzie, bo w każdej chwili mogę zadzwonić i umawiać się na seks".
        Jeszcze ze 2 dni i naprawdę zamkną mnie za nękanie człowieka :D
        • Gość: sweety Re: zemsta IP: *.static.korbank.pl 01.02.12, 23:42
          Zastanawiam się, czy sama chciałabym się dowiedzieć od kogoś, że mój mąż mnie zdradza (gdy już go będę miała).
          I odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak.
          Ale jednak nie umiem jej tego powiedzieć ani napisać.
          • zuzi.1 Re: zemsta 02.02.12, 00:46
            Napisz to w liście w krótkich żołnierskich słowach: Pani mąż Panią zdradził ze mną, zostałam przez niego oszukana, nie wiedziałam, że jest żonaty, wydało się to dopiero niedawno, dlatego do Pani piszę, romans trwał x, dysponuję pikantnymi sms-ami od Pani męża, piszę do Pani ku przestrodze, dlatego, że sama chciałabym byc poinformowana o ew. zdradzie mojego męża, gdyby taka miała miejsce. I tyle...A co dalej z tym ta pani zrobi to już jej wybór...
            • Gość: ona Re: zemsta IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.12, 09:56
              poza tym pamiętaj, że tak jak Ty zasłużyłaś na to, żeby dowiedzieć się, że on ma rodzina, rodzina zasługuje na to, żeby wiedzieć, że jest nic nie wartym dupkiem i szkoda marnować na niego czasu. Powiem tak: gdyby mój facet zdradzał i jakaś dziewczyna przez niego oszukana (lub nawet wiedząca o mnie od początku, nie ważne) zdobyłaby się na odwagę, żeby mi powiedzieć, chyba bym jej stopy wycałowała za otworzenie mi oczu i byłabym jej dozgonnie wdzięczna:) a takiego pana kopnęłabym mocno i bez skrupułów w wiadome miejsce.
              • Gość: somebody@somwhere Re: zemsta IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.12, 19:48
                Życie nie jest takie prostej, jednej rzeczywiście pomożesz taką wiadomościa, inna się z rozpaczy na torach położy.
                • Gość: ona Re: zemsta IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.12, 20:50
                  ryzyko zawsze istnieje. ale patrząc ze strony moralnej, jeśli potencjalna kochanka informuje żonę o hulaszczym życiu męża, to ze swojej strony robi wszystko co w jej mocy, by być fair. w tym momencie to żony sprawa, co dalej zrobi z tą informacją. aczkolwiek wydaje mi się, że te tory to chyba bardzo marginalny przypadek, myślę, że z tych negatywnych skutków można by spodziewać się raczej tego, że żona porobi małżowi karczemne awantury, na tym poprzestanie i dalej będą żyć sobie spokojnie, on bzykając wszystko co na drzewo nie ucieka, ona w bardzo przekonujący sposób udając, że o niczym nie wie.
            • zuzi.1 Re: zemsta 02.02.12, 10:12
              I jeszcze jedno po takiej akcji z Tobą, nawet gdy ostatecznie nie skończy się ta historia dla niego rozwodem, myslę, że juz nie będzie tak chętnie wchodził w kolejne zdrady, wiedząc, że może trafic na osobę, która zemści się na nim podobnie jak Ty, a wtedy to juz zapewne rozwód będzie miał jak w banku. Ja jestem za totalnym tępieniem takich bezczelnych gadów...może takie konsekwentne zachowania czegoś takiego dupka nauczą.
              • mozambique Re: zemsta 02.02.12, 10:52
                a jak facet na serio sie spietra to potem bedziemy czytam w superxpressie - "35 letni mieszkaniec Błoniowa Błotnego zadźgal kochanke nozem bo straszal ze ujawni romans żonie"

                ludzie w takis stresie ( strachu) sa zdolni do rzeczy strasznych

                ja bym go nie straszyla ujawnieneim byzkanka - albo zrób to zdecydowanie szybko , krótko i sprawnie( chocby chroniac zone przez przywlecznym pzrzez pana choróbskiem skoro lubi umaczać tu i ówdzie) , osobiscie lub anonimowo albo nie rób w ogóle .

                pamietaj - tak jak ty zansz jego dane , tak on zna twoje, ty sie mścisz a on moze mścic sie jeszcze bardziej
    • Gość: wiedźma de zoo Re: zemsta IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.02.12, 20:41
      Oszukał ciebie i się oburzasz a pomyśl, że swoją żonę oszukuje bardziej i dłużej. Dla jej dobra powinnaś powiedzieć jej o wszystkim. Tak będzie lepiej właśnie dla niej.
    • Gość: MAZ Re: zemsta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 23:03

      A tu specjalna prośba mojej żony - jeżli ma ktoś ochotę to niech napisze co by jej zrobił, jak przeleciał, itp. itd. Chciałaby poczytać co macie ochotę z nią zrobić.
      Z pozdrowieniami od mojej pani...

      Wklejam te zdjęcia bo ją to podnieca opiniujcie :

      tnij.biz/aebt/
    • delikatny_i_wrazliwy Re: zemsta 06.02.12, 17:36
      co tak napradę da Ci zemsta ?? i jaka ?? i na ile Ci ona wystarczy ?
    • potwor_z_piccadilly Re: zemsta 06.02.12, 18:18
      Jakoś temat zdechł.
      Żeby nie był on tak martwy zupełnie, to jeszcze odrobinkę rad.

      Gość portalu: sweety napisał(a):

      > Chcę się zemścić na swoim ex.

      Proponuję zmienić linię na:
      Chcę zdemaskować kreaturę i ostrzec przed nią otoczenie i przełożonych tego czegoś (jeśli prowadzi własną działalność, to klientów, ewentualnie skarbówkę).
      Opisz faceta (jakim sposobem ? To już twoja głowa) jako osobnika podstępnego, nielojalnego i w ogóle takiego co to wpuszczony do domu musi klaskać by czegoś nie zwędził.
      Koledzy z pracy (i nie tylko) mają pilnować żon i portfeli.
      Koleżanki też mają się pilnować, bo ich zwiedzie, a co gorsza zawiedzie, bo mu kiepsko stoi.
      Szefowie mają uważać na poufne sprawy firmowe, bo sama słyszałaś z jego ust, że jego jedynym kredo życiowym jest "śmierć frajerom i garbusom" i "jak się daje, to się kraje". Ponadto szefowie maja wiedzieć że zdemaskowany, potrafi cynicznie sprawę skwitować krótkim "spi......aj".
      Uwagi.
      1 - Ty nie robisz tego z zemsty. Ty robisz to z poczucia sprawiedliwości i troski o bliźnich.
      2 - Unikaj tych argumentów które on może obalić jako fałszywe. To mają być łaty których on nie podważy, ani ich nie zaceruje.
      3 - Żonę powiadom, niech wie.
      To tak jak z bólem zęba. Wcześnie leczony, może być uratowany. Późno, to ekstrakcja i d..a z gęby, a i bólu więcej.
      Do dzieła białogłowo, bo to widzisz fakty bolą nie tak, jak poczucie bezsilności wobec krzywdzącego.
      Pozdrówka.


      • mamaboryska2 Re: zemsta 06.02.12, 21:54
        PIĘKNE!
        Zdecydowanie popieram Potwora_z Piccadilly!
        Co Ci po tym, że sprzedasz mu historyjkę o choróbsku, ciąży czy innym gówienku? Jeśli to h... to Ci powie że skoro się nie zabezpieczyłaś to się martw sama. Z chorobą wystarczy krótki test z krwi i dowie się, że blefowałaś. Smsy, maile z pogróżkami że powiesz żonie??? Wystarczy że uprzedzony powie, że jakaś idiotka się przyczepiła i chce go zniszczyć bo się zakochała i że żonka pewnie dostanie wkrótce maila z pogróżkami i wyssanymi z palca historyjkami. I co zrobisz? Stracisz wiarygodność bo komu żona uwierzy jak nie mężulkowi, który biedny żuczek jest zastraszany przez psychicznie chorą???

        Ale jeśli dobrze to przemyślisz, jeśli dobrze zaplanujesz to urządzisz mu z życia piekło bez szkody dla siebie, bez posądzania o molestowanie i pomówienia...

        Wiesz jaka jest najważniejsza i najskuteczniejsza broń??? SPOKÓJ I CHŁODNE WYRACHOWANIE A NIE PIEKLENIE SIĘ I BLUZGANIE.

        Na miejscu żony chciałabym wiedzieć ale musisz to dobrze przemyśleć żeby Twoje działania nie obróciły się przeciwko Tobie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka