Gość: sweety
IP: *.static.korbank.pl
01.02.12, 02:12
Chcę się zemścić na swoim ex. Przez kilka miesięcy uwodził, zabiegał, kochał nad życie, itd. Nie chciałam się z nim spotykać, o pierwsze spotkanie zabiegał ponad miesiąc. Potem ja też się zakochałam. Wczoraj dowiedziałam się, że ma żonę i dziecko. Przyznał się, kiedy przyparłam go do muru, bo chciałam z nim iść na weekendową imprezę w mojej rodzinie.
Załamałam się i ryczałam przez cały poniedziałek. Ale dzień później obudziła się we mnie wściekłość i chęć zemsty. Wszystkie te jego emaile pełne kłamstw... Szalał za mną, twierdząc że zakochał się we mnie od pierwszego wejrzenia, tymczasem chodziło mu o to, żeby sobie pobzykać.
Nie chcę informować jego żony, bo jest ona kompletnie niewinna. Chcę się zemścić tylko na nim, żeby już mu nigdy taki pomysł nie przyszedł do głowy. We wtorek powiedziałam mu, żeby się pilnował, żeby brał telefon nawet pod prysznic, bo będę go nękać sprośnymi smsami. Zagroziłam, że będę też dzwonić w środku nocy. Mówiłam to bardzo przekonująco i na pewno trzęsie się teraz ze strachu. Oczywiście, nic takiego nie zrobię, ale chcę, żeby się trząsł za te wszystkie kłamstwa. Powiedziałam też, że będzie żałował do końca życia, że w ogóle mnie poznał. Powiedziałam, że poinformuję żonę i wyślę jej kilka szczególnie soczystych emaili. Nie zrobię tego, ale chcę go postraszyć. Cieszę się, że zamiast płaczu obudziła się we mnie taka złość. Co jeszcze mogę wymyślić? Czego najbardziej boją się takie gogusie?