Gość: Koniec IP: *.play-internet.pl 23.03.12, 17:35 Niby tylko słowem, ale bolało równo mocno. Po roku spotykania się z facetem, na pytanie co jest w jego życiu najważniejsze, odpowiedział- rata kredytu. Kolejny rok zmarnowany. Wymiękam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kasiek Re: Dostałam w twarz IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 18:22 Widocznie jest odpowiedzialny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bmwracer Re: Dostałam w twarz 23.03.12, 19:52 A jakiej odpowiedzi oczekiwalas? A moze to byal powiedziane z humorem? Czyzby kazda odpowiedz na Twoje pytanie ktorej nie oczekiwalas to policzek? A moze tak wlasnie odpowiedz sugeruje is rata kredytu spedza mu sen z oczy i powinnas sie zastanowic co zrobic aby to zmienic? Widzisz z zadawanie pytan jest taki problem ze zdajac pytanie powinnismy zawsze byc gotowi na to ze dostaniemy odpowiedz ktorej ni eoczekujemy i musimy sie z tym pogodzic... No i pytanie bylo CO jest najwazniejsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
bmwracer Re: Dostałam w twarz 23.03.12, 19:55 i jeszcze dodam ze jesli zadajesz takie pytania i reagujesz tak wlasnie na odpwiedz to znaczy ze nie doroslas jeszcze do zwiazku.... oj radze przestac przejmowac sie drobnostkami a nauczyc sie oceniac to co naprawde wazne i istotne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Dostałam w twarz IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 20:04 no , przynajmniej szczeryt jest:) ja bym to doceniła:) Odpowiedz Link Zgłoś
bmwracer Re: Dostałam w twarz 23.03.12, 21:33 najgorzej to brac wszytko powaznie i szukac okazji aby sie obrazic - gwarantowana porazka.... Moja zona juz takich pytan nie zadaje poniewaz wie ze najwazniejszy jest samochod..... Co wcale nie jest prawda, ale zna mnie i czesto wzdycha..... ciekawe na jaki samochod bys mnie zamienil? Mowie na Ferrari absolutnie ale niemartw sie nie bedzie mnie nigdy na niego stac ... ale na pewno nie zamieniulby na Fiata 500... a resza pomiedzy to zelezy od dnia... No wiec ona mowi ze w takim razie bedzie robic wszytko aby mnie nigdy nie bylo stac na Ferrari :) i w ten sposob mamy gewarancje malzenstwa....i czujmy sie bezpiecznie.... przez 30 pare lat jak narazie hehehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
papierksero Nie przesadzaj. Mamy takie czasy, że wiele osób 23.03.12, 21:43 jest zdołowanych swoją pensją w stosunku do kosztów życia + raty. Pensje w miejscu a życie coraz droższe. Poza tym może powiedział to żartem, a ty jak poprzednik pisze, oczekiwałaś "Ty". Bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Dostałam w twarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 08:12 Zadałam w swojej naiwności po 6 mies znajomości takie pytanie i usłyszałam to, co chciałam usłyszeć( i na co ty pewnie czekałaś), ale w praktyce nie za bardzo było to widac. po kolejnym roku, kiedy w jakiejś awanturze wróciłam do tej jego pięknej odpowiedzi i jeszcze raz spytałam , odpowiedź była bardziej szczera, i okazalo się, że tak samo jak ja sa ważne 2 inne "rzeczy" i cała ta sytuacja blokuje jakiekolwiek działania w naszym związku. Rzeczywiście teraz te problemy stały się naszymi wspólnymi, ale był moment, że musiałam sie pogodzić ze swoją niemocą, nie unosić się honorem, zastanawiałam się, czy jestem zdolna do kompromisu przez najbliższych kilka lat. Ty też masz wolny wybór. Taka odpowiedź może oznaczać, ze cię nie kocha, ale może też oznaczać, ze przez tę ratę nie może ci nic zaproponować.Mógł to też być głupi żart, bo faceci bardzo nie lubią być przymuszani do wyznań. Same słowa to jeszce mało, ważne, co za nimi sie kryje. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Dostałam w twarz 24.03.12, 08:18 Gość portalu: Joanna napisał(a): > Zadałam w swojej naiwności po 6 mies znajomości takie pytanie i usłyszałam to, > co chciałam usłyszeć( i na co ty pewnie czekałaś), ale w praktyce nie za bardzo > było to widac. po kolejnym roku, kiedy w jakiejś awanturze wróciłam do tej jeg > o pięknej odpowiedzi i jeszcze raz spytałam , odpowiedź była bardziej szczera, > i okazalo się, że tak samo jak ja sa ważne 2 inne "rzeczy No i (między innymi) na podstawie takich męskich zachowań twierdzę. Gatunek męski schodzi na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnuna Re: Dostałam w twarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 15:33 Ważne tez w jakim kontekście padło pytanie, jakiej atmosferze? Jeśli w czasie rozmowy o związku to zastanowilabym sie poważnie nad nami.. Ale jeśli padła taka odpowiedz w czasie nerwowej dyskusji czy kłótni to możliwe, ze powiedział tak zeby zrobić Ci na złość. Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: Dostałam w twarz 25.03.12, 17:08 jezu on powinien się bardziej zdołować bo najważniejsze jest zdrowie bez tego z rata kredytu może być kiepsko. Nie uświadamiaj mu tego. innymi słowy przesadzasz, robisz z igły widły. Odpowiedz Link Zgłoś
tanieczasy Re: Dostałam w twarz 28.03.12, 09:41 Haha, ale dobre :) A ty myślałaś, że jesteś jego księżniczką? On myśli jak tu spłacić kredyt a tej miłostki w głowie, tragedia. A później się dziwić, że mężczyźni mają problem z przedwczesnym wytryskiem, potencją czy innymi zaburzeniami. Pracują po 14 godzin a księżniczkom marzy się królewicz na białym koniu "ferrari" :):) Odpowiedz Link Zgłoś
ho_credo Re: Dostałam w twarz 28.03.12, 19:51 A złóżmy że urodzisz mu dziecko i po zapytaniu co jest dla niego najważniejsze usłyszysz, ze dziecko, to też to będziesz uważała że to policzek, bo też nie będziesz najważniejsza .... Odpowiedz Link Zgłoś