Gość: don pedro
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.04.12, 23:05
Mój problem polega m.in na tym, że chce dużo osiągnąć, a nie wiem jak się za to zabrać. Zaczęło się od nieudanego związku, który się zakończył w lipcu ubiegłego roku. Główną przyczyną były moje problemy w łóżku i moja niedojrzałość ( a mam lat 27). Miałem dość niedojrzałe podejście do związków. Bardziej wolałem, żeby było cukierkowo, a rozmowy o problemach na plan dalszy. Tego ona chciała. Co nie zmienia faktu, że takie mało dojrzałe podejście do tego zauważyłem pod przemysleniach. Głównie to z dzieciństwa wynika. Założyłem sobie cele pewne- żeby byc bardziej dojrzałym człowiekiem, pracowac nad sobą, uczyć sie angielskiego pod kątem studiów i zdobyć dziewczyne. Jak to wszystko pogodzic i jak sie zabrać? Time management by pomógł, ale nie wiem jak sie za to zabrac. Otóż zauważyłem po sobie, że za bardzo chce mieć dziewczyne. Jestem sam od roku i co prawda przez ten czas uświadomiłem sobie, że na siłę nie ma co szukać, ale jak widze siebie i moje zachowanie pod kątem moich koleżanke z pracy to wychodze na potrzebującego, bo je podrywam, troche nawet obcesowo, ale nie nachalnie jakoś. co byscie poradzili?