Gość: Fryderyka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.08.13, 00:00
Witam, mam 22 lata, ostatnio zdarzyla mi sie taka oto sytuacja:
uprawialam seks z chlopakiem, on czesto nalegal na seks analny a ja
kategorycznie odmawialam. Pewnego razu, kiedy myslalam ze przymierza sie do
uprawiania klasycznego seksu, po prostu przyciagnal moje cialo do siebie i
bez ostrzezenia wszedl w tylek, na pare sekund az zaczelam krzyczec.
Wyszedl i zaczal przepraszac. Czy to byl gwalt? Nie chce nikogo oskarzac
jak i wiem ze to moce slowo, po prostu mysle ze stracilam obiektywizm i
potrzebuje otworzyc oczy. Zdarzaly sie rowniez sytuacje kiedy ''w
trakcie'' mowilam nie, poniewaz np uznalam ze zle sie czuje, ze
zbyt latwo uleglam pod wplywem alkoholu czy manipulacji, nie pamietam
jeszcze daczego, w kazdym razie w trakcie odpychalam go od siebie i
prosilam zeby wyszedl a on nie przestawal jedynie np przytrzymal mi rece.
Najgorsze jest to ze nie krzyczalam, tylko po prostu mowilam ze ma
przestac, delikatnie raczej, jak i delikatnie odpychalam zamiast sie
mocniej szarpac, jak z kolei nazwac taka sytuacje? Czy to ja jestem jakos
skrzywiona, chorobliwie nieasertywna? Zdarzaly sie tez sytuacje, ze chlopak
w trakcie seksu mowil do mnie obrazliwe rzeczy typu ''lubisz
sie pie...z kimkolwiek?'' lub uderzyl w twarz za jej odwrocenie,
bylo to delikatne, nei wiem czy nei demonizuje i nie nazwac po prostu
klepnieciem...Zadziwiajace bylo dla mnie to, ze np tej samej nocy, lub
nastepnej, traktowal mnie jak ksiezniczke, mowil czule slowa, glaskal i
tulil do rana juz nie wpsominajac o tym jaki byl mily na codzien. Nie chce
nikogo zniesmaczyc ale mam nadzieje ze dobrze rozumiem funkcje zadawania
intymnych pytan (ktore takze tu widuje) jak i ze zadaje pytanie we
wlasciwym miejscu. Chcialabym wiedziec jak nazwac takie zachowania i przede
wszytskim z czego wynikaja takie zmienne nastroje partnera? Dlaczego
najpierw mowil tak orazliwe rzeczy, pozniej inaczej,mile, blizej mu do
pogardy mna czy po prostu go ponosi? Musze dodac, ze zapewnia o milosci,
jest niezwykle ekstrawertyczny i w czynach te
''milosc'' okazuje, wiele osob to widzi, ale np
przjaciolka martwi sie czemu to spotyka sie tylko w barze w celu picia ze
mna....Chcialabym wiedziec z jakim czlowiekeim wg panstwa mam do
czynienia...Czy przypomina to konkretne zaburzenia lub oczywistym jest
jakies negatywne uczucie do mnei ktorego zaslepiona nie dostrzegam? Moze
warto tez dodac ze on pochodzi z innej kultury...Ale to nieistotne, tak mysle. W kazdym razie czuje sie strasznie...