dupalala
26.03.02, 23:12
Moj problem jest pewnie problemem natury psychofizycznej
(terminologia mnie nie wyleczy). Mam "falszywe" orgazmy, tylko
podczas silnego tarcia lechtaczi lub z uzyciem strumienia cieplej wody
w wannie. Sa "falszywe", bo zupelnie nie odczuwam podniecenia, a sam
orgazm pojawia sie tylko w wyniku silnego tarcia. Nie odczuwam
najmniejszego podniecenia nawet podczas seksu oralnego, a moj
chlopak nie ma o tym zielonego pojecia. Nasze wspolzycie jest dla
mnie jak rutynowe podbijanie karty w zakladzie pracy i nawet
urozmaicanie go nic nie zmienia, a wrecz przypomina mi o moim
dramacie i doprowadza do rozpaczy. Poza tym czuje sie b. niepewnie w
naszym zwiazku (i w kazdym poprzednim). Brak mi wrazenia, ze jest on
stabilny i ze mam jakikolwiek wplyw na to, co sie w nim dzieje, ale tez
boje sie zwiazkow, ktore angazuja emocjonalnie. Mam nadzieje dostac
jakas pokrzepiaca duchowo odpowiedz, dajaca mi nadzieje, ze terapia
to niekoniecznie moje jedyne rozwiazanie. Dziekuje.
Zartownisie! prosze sobie oszczedzic niepowaznych uwag - na takie
stac kazdego.