dominika.2903.92
07.10.24, 14:19
Mąż miał romans przez prawie pół roku. Nie przyznał się, sama to odkryłam. Romans opierał się głównie na zaangażowaniu emocjonalnym (zakochał się, tęsknił za tamtą kobietą w trakcie trwania ich relacji). Gdy się dowiedziałam zerwał z nią kontakt. Mamy małe dziecko. Chcę iść na terapię, ale tak naprawdę do końca nie wiem po co. Jest mi bardzo trudno, ale nie wiem jaki cel chce osiągnąć. Nasz związek trwa 8 lat, mieliśmy wiele kryzysów, często się kłócimy, oddaliliśmy się od siebie i nie spędzamy razem tyle czasu co kiedyś. Mąż wyznał tamtej dziewczynie, że jego uczucia do niej są silniejsze niż do mnie.
Czy terapia doprowadziła kogoś do decyzji o rozstaniu? Czy terapeuta zadaje takie pytania i skłania do rozmyśleń, które mogą pomóc wybrać odpowiednią drogę? Myślę że pójdę tam z nastawieniem by uratować związek, ale nie wiem czy to jest to czego chce.