Dodaj do ulubionych

Dziwne kłopoty z erekcją

IP: 157.25.121.* 25.10.01, 13:44
Panie doktorze mam problem. Jakiś miesiąc temu byłem w domu i miałem samoczynną
erekcję i nagle coś się stało jakby padł system, erekcja odeszła wręcz
momentalnie, a nigdy tak nie było (trudno to wyjaśnić). Poczułem, że coś nie
jest w porządku. Od tamtego czasu mam problemy z erekcją. Samoczynne, pełne
erekcje występowały co jakiś czas, a teraz nie występują, co najwyżej jest to
erekcja niepełna. Kiedy jestem z dziewczyną przed stosunkiem osiągam erekcję,
ale nie sprawia ona tyle przyjemności co przed tym faktem, a czasem nawet nie
osiągam pełnej erekcji dopiero przez onanizowanie się osiągam pełną i mogę się
wtedy kochać (choć co twardości mojego członka mam poważne zastrzeżenia, kiedyś
mógłbym na nim powiesić czajnik, a teraz bynajmnie, zastrzeżenia mam też co do
długości erekcji jeśli powiedzmy członek nie jest w ruchu). Kiedy budzę się
rano nie mam erekcji porannej którą zawsze miałem, za to gdy budzę się w środku
nocy to i owszem miewam pełną. Orgazm też nie ma tej jakości co wcześniej,
jakby był słabszy. Najbardziej w tym wszystkim jednak dziwi mnie ta nagłość tej
przypadłości. Wręcz mogę określić moment w którym to się stało. Szczerze mówiąc
nie myślałem nigdy, że podobne przypadłości związane z seksem kiedykolwiek mnie
dopadną (mogłem się kochać pięć razy dziennie w krótkim odstępie czasu, a
teraz... znaczy się też mogę, ale jakoś tego nie jest już taka sama,
szczególnie dla mnie). Mam 24 lata.
Prosił bym bardzo Pana o odpowiedź, jeśli będą potrzebne jeszcze jakieś bliższe
dane to dopiszę.

Pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • Gość: asd Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: *.pl 25.10.01, 21:19
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Panie doktorze mam problem. Jakiś miesiąc temu byłem w domu i miałem samoczynną
      >
      > erekcję i nagle coś się stało jakby padł system, erekcja odeszła wręcz
      > momentalnie, a nigdy tak nie było (trudno to wyjaśnić). Poczułem, że coś nie
      > jest w porządku. Od tamtego czasu mam problemy z erekcją. Samoczynne, pełne
      > erekcje występowały co jakiś czas, a teraz nie występują, co najwyżej jest to
      > erekcja niepełna. Kiedy jestem z dziewczyną przed stosunkiem osiągam erekcję,
      > ale nie sprawia ona tyle przyjemności co przed tym faktem, a czasem nawet nie
      > osiągam pełnej erekcji dopiero przez onanizowanie się osiągam pełną i mogę się
      > wtedy kochać (choć co twardości mojego członka mam poważne zastrzeżenia, kiedyś
      >
      > mógłbym na nim powiesić czajnik, a teraz bynajmnie, zastrzeżenia mam też co do
      > długości erekcji jeśli powiedzmy członek nie jest w ruchu). Kiedy budzę się
      > rano nie mam erekcji porannej którą zawsze miałem, za to gdy budzę się w środku
      >
      > nocy to i owszem miewam pełną. Orgazm też nie ma tej jakości co wcześniej,
      > jakby był słabszy. Najbardziej w tym wszystkim jednak dziwi mnie ta nagłość tej
      >
      > przypadłości. Wręcz mogę określić moment w którym to się stało. Szczerze mówiąc
      >
      > nie myślałem nigdy, że podobne przypadłości związane z seksem kiedykolwiek mnie
      >
      > dopadną (mogłem się kochać pięć razy dziennie w krótkim odstępie czasu, a
      > teraz... znaczy się też mogę, ale jakoś tego nie jest już taka sama,
      > szczególnie dla mnie). Mam 24 lata.
      > Prosił bym bardzo Pana o odpowiedź, jeśli będą potrzebne jeszcze jakieś bliższe
      >
      > dane to dopiszę.
      >
      > Pozdrawiam
      >
      >
      >

    • Gość: Mar Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: 213.25.197.* 25.10.01, 21:31
      Rozumiem, że stało się to nagle - a przynajmniej takie jest Twoje odczucie. To
      mnie trochę zbija z tropu, ale zaryzykuję opinię, że krótko mówiąc może to być
      po prostu efekt starzenia się i nadmiaru stresów. Mężczyzna największą
      sprawność osiąga w wieku lat 17-20 kilku. "Może" wtedy codzienie, a nawet
      częsciej. Ja mam 28 lat i widzę, jak zmieniło się u mnie w "tych" sprawach.
      Dodatkowy czynnik to stres, przepracowanie... po prostu masz coraz więcej spraw
      na głowie (studia, praca magisterska, rozpoczęcie kariery zawodowe, pierwsze
      kredyty, większy apetyt na konsumpcję - mimo ograniczonych środków...). Ot co!
      • Gość: Fuzzy Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: 10.120.22.* / 213.186.68.* 26.10.01, 07:53
        Mam podobny problem. U mnie też niepełna erekcja lub jej całkowity brak
        pojawiły sie nagle, z dnia na dzień. Zawsze miałem dobrą kondycję seksualną i
        nie małem żadnych problemów. Nie wiem, może za bardzo myślę, że muszę sie
        dobrze sprawdzić z partnerką o ciagle o tym myślę. Podczas prób współżycia moje
        całe ciało jest oblane zimnym potem. Co to może być? Czyżbt jakaś nerwica,
        wpływ stresów? Mam dopiero 32 lata i bardzo mi to przeszkadza i martwi.
        • Gość: Daemon Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: *.jpmorgan.com 26.10.01, 15:36
          Z tej strony to samo. Kiedys demon teraz jakby cos "zwalnia". Nie to, zebym dawniej 10 razy na dobe,
          ale erekcje byly takie, jak trzeba. Teraz coraz czesciej sie obawiam, czy "sie sprawdze", ale do cholery
          mam przeciez dopiero 25 lat! Stres jest oczywiscie (praca itp), ale bez przesady. Nie jest zle, ale
          sprawnosc w porownaniu do tego co bylo 3-4 lat temu powiedzmy okresle na 65%. Moze to jest jakas
          samospelniajaca sie przepowiednia, moze potrzeba afirmacji... Panie doktorze, czy to moze miac
          podloze psychiczne, czy tez faktycznie juz sie "starzejemy"?
      • Gość: dina Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: 195.116.167.* 26.10.01, 14:06
        Poważnie takie rzeczy (praca, konsumpcja i inne) aż tak działają??? W jakim
        wieku u facetów zaczyna się faza spadku energii w tej dziedzinie?
        prosze Pana Doktora o bliższe informacje!! Musze ratowac mojego faceta!!!!!Co
        to bedzie????:-(((
    • Gość: arti Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: 213.134.133.* 26.10.01, 17:17
      Zmiany, o których piszesz nie muszą być nieodwracalne. Mniej stresu, zdrowsza
      dieta, więcej zadowolenia z siebie i luzu (czyli wypoczynku) na pewno pomogą.
      Też miałem kiedys taki spadek potencji jak opisujesz i przeszło mi to, a
      myślałem, że już się robię stary i niewydolny. Teraz mam 24 lata. A zdarzyło mi
      się to chyba w okolicach matury i egzaminów wstępnych na studia.

      Pozdrawiam. Głowa do góry ;-)

      Arti
      • Gość: fnoll pożeganie z erekcją? nie? uff... IP: *.ds.uj.edu.pl 26.10.01, 21:27
        osobiście przywykłem już do spadków (w tym załamań) i zwyżek formy

        stres, niewyspanie, choroby - to zdecydowanie źle jej robi,
        a efekt potęguje przejmowanie się tym - włączenie sobie w głowie
        krytyka/obserwatora,

        z mojego doświadczenia wynika, że mogę mieć równie dobre przeżycia erotyczne
        przy takiej "niemaksymalnej" erekcji co i przy "maksymalnej" - ważne jest to,
        że moja partnerka (ale musieliśmy o tym porozmawiać) nie robi też z takich
        chwil słabości żadnego problemu

        myślę, że wokół erekcji łatwo zrobić jakąś niezdrową atmosferę

        ja osobiście nie lękam się "zmiękczenia" - przecież zawsze mam jeszcze palce i
        język! ;-)

        inna sprawa, że dla mężczyzny prężenie penisa ma głęboko atawistyczne znaczenie
        prezentacji swej siły - no ale czasy się zmieniły, kama sutry nie wynaleziono
        przy pomocy samej jedynie erekcji

        także, drogi Marku, kto wie (hipotetycznie) - może twoje pierwsze "załamanie"
        erekcji miało jakieś podłoże stresowo-organiczne (może coś z ciśnieniem?), a
        całe dalsze kłopoty wynikają li tylko z lęku zasianego przez ten "wypadek"?

        bo co by nie rzec jest to szok - doświadczenie, że możemy się "zepsuć"

        życzę powodzenia w odnajdywaniu się w ludzkiej niedoskonałości

        pzdr!

        fnoll
    • Gość: Jack Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: *.pl 27.10.01, 16:03
      Mi stało się to stamo co Fuzzy i Markowi. Mam 26 lat i wszystko było w dobrze,
      a nawet świetnie. Straciłem czucie z dnia na dzień. Już z pięć miesięcy się z
      tym męczę. Przez miesiąc to była totalna porażka. Były erekcje przy silnym
      podnieceniu, ale tak właściwie to odczuwałem tylko orgazm i to słabo. Teraz
      jest już lepiej i przyjemniej, ale wcale nie dobrze. Wcale nie jestem takim
      zestresowanym człowiekiem. To nie może moim zdaniem mieć nic wspólnego z
      psychiką. Mam lekkie życie. Poszedłem zbadać sobie krew. Może to coś z
      testosteronem. Zawsze byłem strasznie wybuchowy i szybko się irytowałem, a
      teraz jestem spokojny i wcale nie jest mi z tym dobrze.

      Niech Pan coś nam odpisze Panie doktorze. Jak to możliwe, że z dnia na dzień
      nastąpiła taka zmiana. Może testosteron tak nagle spadł.

      • Gość: kobieta Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: *.acn.waw.pl 28.10.01, 17:10
        no wlasnie panie doktorze moglby pan cos odpowiedziec bo mam z moim mezczyzna
        podobny problem-a poniewaz nigdy do tej pory nie zdarzalo sie cos takiego
        jestem zaniepokojona.jestem z moim facetam od niedawna,bardzo jestesmy w sobie
        zakochani....ale no wlasnie.bardzo mnie on podnieca ale mam powazne watpliwosci
        czy ja podniecam jego...no bo zawsze jak dochodzi miedzy nami do zblizenia to
        zanim mu "stanie"mijaja wieki(oczywiscie zawsze mu w tym pomagam).jak juz jest
        gotowy to super jest mi z nim naprawde dobrze ale zdarza sie tez ze w trakcie
        stosunku czyje ze "opada".czy to zanaczy ze on nie ma na mnie ochoty czy sa to
        wlasnie poroblemy natury psychicznej..sama nie wiem prosze o odpoweidz
    • andrzej.depko Re: Dziwne kłopoty z erekcją 28.10.01, 19:45
      Z Twojego listu wynika, że występujące u Ciebie zaburzenia erekcji mają
      charakter psychogenny ( nerwicowy ). Świadczą o tym następujące kryteria : 1/
      Nocne i poranne erekcje członka są zachowane, 2/ Nagły początek,
      3/ młody wiek, 4/ Pełna erekcja podczas masturbacji, 5/ Erekcje podczas
      pieszczot wstępnych,. 6/ Występowanie erekcji spontanicznych.
      Psychogenne zaburzenia erekcji - rozwijają się najczęściej na podłożu lękowym
      tak silnym, że następuje hamowanie bodźców seksualnych i prawidłową rekcję na
      te bodźce. Najczęściej jest to lęk przed niepożądaną ciążą, przed zakażeniem
      chorobą weneryczną lub HIV, niską samooceną w roli kochanka. Okazywanie przez
      partnerkę własnych potrzeb seksualnych i chęci ich zaspokojenia może
      doprowadzić do zaburzeń erekcji na skutek lęku przed nadmiernymi wymaganiami
      partnerki. Bierność seksualna partnerki doprowadza do braku erekcji u mężczyzn,
      którzy pragną związku opartego na współodpowiedzialności także za kontakty
      erotyczne, a trafiają na kobiety z zahamowaniami w tej sferze np. na tle
      religijnym. Niekiedy zaburzenia wzwodu powodowane są przez wyraźnie
      nieprzychylne reakcje kobiet. Polegają one na stawianiu mężczyźnie nierealnych
      wymogów seksualnych, porównywaniu go z innymi, ośmieszaniu, krytycznej ocenie
      wielkości członka. Taka postawa kobiet nie należy wcale do rzadkości. Podobnie
      negatywny wpływ na sprawność seksualną mężczyzn mogą mieć pozaseksualne
      konflikty z partnerką i świadoma lub nieświadoma rywalizacja z nią.
      Psychogenne źródła zaburzeń erekcji stwierdza się u mężczyzn będących w
      depresji, stanach lękowych. Zamartwianie się kłopotami zawodowymi, finansowymi
      czy rodzinnymi, nieprzestrzeganie rytmu pracy i odpoczynku, przemęczenie, nie
      rozwiązane konflikty z ludźmi mogą być powodem problemów z seksem. Impotencja
      psychogenna może być również wynikiem ukrytych tendencji homoseksualnych. W
      takim przypadku podejmowanie współżycia z kobietą nie wynika z potrzeby
      seksualnej lecz z ulegania obowiązującym w tym względzie normom. Zaburzenia
      rekcji nie są zaburzeniem które ustępuje samoistnie, podobnie jak nagle się
      zjawiło. Musisz skorzystać z pomocy specjalisty i rozpocząć leczenie, gdyż
      zaburzenia nie leczone mają tendencję do utrwalania się.
    • Gość: Marek Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: 157.25.121.* 29.10.01, 10:34
      Prosiłbym Panie doktorze jeszcze raz o odpowiedź.

      Ten nagły spadek potencji miałem w okresie kiedy przeszedłem stres jakiego w
      życiu nie przechodziłem. Rzuciłem studia. Cały drugi semestr trzeciego roku
      udawałem przed rodzicami, że studiuję. W połowie roku zdecydowałem, że chciałem
      iść na inny kierunek. Dzień w dzień przez trzy miesiące udawałem, że idę na
      uczelnie, może nie wydawało mi się że wykańcza mnie to tak psychicznie, ale tak
      było. Cały czas myślałem o tej chwili w której powiem rodzicą, że rzuciłem
      studia. Wtedy to nagle moja potencja tak spadła z dnia na dzień. Dosłownie
      dzień po rozmowie z rodzicami, potencja znacząco poprawiła się. Prawda jest
      jednak taka, że nie odzyskałem pełnej sprawności. To był tak długotrwały stres
      (mogę tylko powiedzieć, że codziennie się nawet zastanawiałem czy uczelnia
      przysłała list i codziennie musiałem być przy skrzynce na listy przed rodzicami-
      popadłem dosłownie w paranoja). Jest lepiej, ale nie jest tak jak było. Jest
      jednak dziwna sprawa, kiedy potencja spadła, z dnia na dzień przestałem się
      dusić (co prawdopodobnie było spowodowane nerwicą - codziennie miałem
      duszności) oraz drapać w nadgarstki co prawdopodobnie było też spowodowane
      nerwicą. Miałem chwilę kiedy powróciłem prawie do pełnej sprawności i wtedy
      zauważyłem, że znowu drapię się w nadgarstki oraz zaczynam się dusić.
      Mam pytanie Panie doktorze jak można wyleczyć się z nerwicy. Rozumiem, że
      potrzebny jest specjalista, ale czy są też jakieś "domowe sposoby" do leczenia
      nerwicy i czy są jakieś "domowe sposoby" do poprawienia potencji.

      POZDRAWIAM

      • Gość: fnoll do Marka IP: *.ds.uj.edu.pl 01.11.01, 22:17
        drogi Marku

        w "domowym" wychodzeniu z nerwicy (nerwica to nie katar, także celem oddziaływań terapeutycznych jest
        raczej przywrócenie tobie równowagi wewnętrznej, a nie usunięcie objawów - jak sam widziałeś objawy
        w nerwicy mogą się zmieniać, wędrować), jako że jest związana ze wzmożonym napięciem i lękiem,
        mogą ci pomóc różne techniki relaksacyjne - jak joga, medytacja; zmniejszenie ilości rzeczy stresujących
        cię w otoczeniu (może dwutygodniowe wakacje w jakimś miłym spokojnym miejscu?); odstawienie
        używek podwyższających napięcie (jak kawa i papierosy); wysypianie się i dużo ruchu fizycznego
        (spacery, bieganie); znalezienie sobie satysfakcjonującego stałego zajęcia (jak praca czy studia)...

        czyli, generalnie - zdrowe życie

        to co przeżyłeś możesz wykorzystać z korzyścią dla ciebie - twój organizm dał ci ostrzeżenie, że
        postępowałeś ze szkodą dla siebie

        nie polecam środków uspakajających czy przeciwlękowych (ich stosowanie ma uzasadnienie przy
        ciężkich stanach lękowych, i jest to tylko leczenie objawowe, nie usuwające samej nerwicy - poza tym po
        dłuższym czasie uzależniają)

        możesz też skorzystać z usług psychoterapeuty - jednak warto wcześniej wiedzieć do kogo się idzie

        no i żeby mieć jakąś bazę teoretyczną - warto poczytać coś o nerwicach, żeby nie być samemu dla siebie
        tajemnicą

        a jak odzyskasz wewnętrzną równowagę (gdy zniknie napięcie i nadmierny lęk) - to i potencja wróci do
        normy!

        powodzenia! :-)

        fnoll
      • andrzej.depko Re: Dziwne kłopoty z erekcją 08.11.01, 02:00
        Leczeniem nerwicy powinien się zająć lekarz, gdyż domowe metody prowadzą
        jedynie do pogłębiania się zaburzeń. Podobnie jest z zaburzeniami erekcji.
    • Gość: Marek Re: Dziwne kłopoty z erekcją IP: 157.25.121.* 29.10.01, 10:36
      A jeszcze jedno pytanie. Jeśli ma Pan gdzieś praktykę, czy mógłby Pan podać
      adres. Z góry dziękuję.
    • bild34 Re: Dziwne kłopoty z erekcją 02.09.21, 14:02
      masz u mnie browara dzięki
    • notnow35 Re: Dziwne kłopoty z erekcją 18.11.24, 13:51
      poszukaj sobie prosent 600
    • kayahrozali Re: Dziwne kłopoty z erekcją 20.11.24, 13:17
      działa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka