Gość: Karolina
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
29.10.01, 13:50
Mam problem, o ktorym, wydaje mi sie, powinnam porozmawiac z seksuologiem.
Jednak nie mam dosc .. hmm.. odwagi? aby sie udac na prywatna wizyte, zreszta
nie wiem jak wyglada sprawa seksuologow w Polsce.
Mam 19 lat i swoje zycie seksualne rozpoczelam dwa lata temu z moim owczesnym
chlopakiem, po dosc dlugim okresie "bycia ze soba"
Moje pierwsze doswiadczenia nie byly jakies rewelacyjne - nigdy nie osiagalam
pelnej satysfakcji podczas stosunku. nigdy nie mialam orgazmu.
Co wiecej - pieszczoty z moim chlopakiem po jakims czasie przestawalu sprawiac
mi przyjemnosc i 'wysychalam'. Jezeli udalo mi sie tym na tyle nie zestresowac,
zeby kontynuowac gre wstepna [co zdarzalo sie nadzwyczaj rzadko] po jakims
czasie 'wilgotnialam' na nowo.
Jednak bylam caly czas strasznie zestresowana i mialam wrazenie, ze moje
"zachowanie sie" jest dziwne, i ze facet mysli sobie o mnie nie wiadomo co.
Sam zas stosunek nie sprawial mi zadnej przyjemnosci.
Wiem, ze jestem w stanie osiagnac orgazm - podczas masturbacji udaje mi sie to
ez problemu.
Probowalam z moim partnerem roznych rzeczy - pokazywalam mu co mi sprawia
przyjemnocs gdy jestem sama itp.
Jednak /moze to wina jakiejs mojej niesmialosci?/ i przed nim sie wstydzilam
odslonic do konca [ czuje sie nieswojo lezac nago pod wzrokiem kogos - w koncu
chwila orgazmu i uniesienia podczas pieszczot to chwile, kiedy czlowiek jest
zupelnie.. bezbronny i szczery.]
Czulam sie zle i nie chcialam sie kochac bo to nie sprawialo mi przyjemnosci -
czulam, ze cos ze mna nie tak i wstydzilam sie tego przed moim partnerem.
Pozniej bylam jeszcze z paroma chlopakami, jednak do samego stosynku nie doszlo
- balam sie.
Teraz zas mam taki problem - moja "seksofobia" rzuca sie na wszystkie moje
znajomosci - boje sie nawiazac znajomosc z chlopakiem, bo wiem, ze kiedys
dojdzie do zblizenia, a ja nie jest w stanie "temu" podolac. Boje sie tej
swojej "slabosci - naglego 'ostudzenie', braku pobudzenia, wyschniecia i
wstydze przed ewentualnym partnerem.
Boje sie, ze jest to zbyt silne uczucie - lek i ze nigdy nie uda mi sie juz
"przelamac" i nawet umowic z kimkolwiek.
Co mam robic? dodatkowo - swiadomosc, ze jestem zdolna do orgazmu pognebia mnie
jeszcze bardziej.
tak chcialabym czerpac przyjemnosc z normalnegi seksu z facetami.
Panie doktorze - dzieki forum gazety jest pan moja ostatnia deska ratunku..