Dodaj do ulubionych

Czy to problem z erekcją?

06.08.01, 17:26
Mam problem, który rodzi moją frustrację, zaczyna rodzić moją niechęć do sexu a
jednocześnie jest tej natury, że dyskusja o nim z moim partnerem wiem, że
wzbudziłaby w nim ból i zraniłaby go. Niedawno rozpoczęłam współżycie ze
wspaniałym męźczyzną, z którym wiążę swoje plany na przyszłość. Pragnę
zaznaczyć że jest dla mnie pierwszym partnerem (ja dla niego drugą kobietą),
jednak mimo braku "doświadczenia" śmiem wnioskować, że to co ma miejsce nie
jest prawidłowe. Odnoszę wrażenie, że ma problemy z erekcją. Ostatnio
kochaliśmy się w pozycji określanej "pozycją płodności", gdzie partner kocha
się z kobietą od tyłu. Po kilku ruchach, wysuwał się ze mnie, gdyż jego członek
robił się "miększy", masturbował się i znów we mnie wchodził, powtórzyło się to
pięciokrotnie, w końcu dosięgnął orgazmu i tyle. Nie wspomne już o tym, że
takie praktyki nie wywołują we mnie zbytniego podniecenia, a orgazmie nie ma
mowy, jednak to co przede wszystkim mnie nurtuje to kwestia jego sprawności
seksualnej. Wiem, że brał swego czasu leki obniżające potencję (neurastenia),
które już przestał zażywać. Nie wiem czy to ich wpływ, czy jakaś "wada"
wrodzona, jeśli to przyczyna leków, to czy minie. Proszę mi pomóc. Mam 21 lat i
chciałabym aby sex był dla mnie przyjemnością i wspaniałą chwilą zbliżenia
między nami a nie powodem do zamartwiania się.
Obserwuj wątek
    • Gość: MC Re: Czy to problem z erekcją? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.08.01, 21:30
      Jeśli brał takie leki, faktycznie, należy poczekać na opinię eksperta. Ale
      zastanawia mnie problem z masturbacją. W takiej sytuacji dla niedoświadczonej
      kobiety może to być problem. Czy przyjęłabyś radę od trochę bardziej
      doświadczonej? Proponuję miłość francuzką. Jeśli tego nie próbowałaś, może to
      być propozycja szokująca, zwłaszcza, jeśli wychowanie seksualne masz takie, jak
      prawie wszyscy młodzi ludzie w Polsce. Tak czy inaczej, nie powinnaś zostwaiać
      w tej sytuacji partnera samego ze sobą. On będzie miał wrażenie, że musi robić
      wszystko, żeby "sprawdzić się", Ty będziesz coraz bardziej zniechęcona
      obserwując jego właściwie samotne wysiłki.Jeśli się raz odważysz, zobaczysz,
      jakie to podniecające i przyjemne - dla obojga.
      • mademoiselle Re: Czy to problem z erekcją? 06.08.01, 22:10
        Właśnie ostatnio, kiedy miała miejsce opisywana przeze mnie sytuacja pieściałam
        go ustami. Stwierdził że robiłam to bardzo dobrze i że sprawiło mu przyjemność,
        później chciał jeszcze abym to powtórzyła. Jednak moją frustację zbudził
        właśnie fakt, że po tym jak go pieściłam i zaczeliśmy sie kochać, on wychodził
        ze mnie i jeszcze się masturbował, odniosłam wrażenie, że jego
        członek "wiotczeje". Może przyczyną tego było jego zmęczenie. Nie wiem.
        Inaczej sobie jednak wyobrażałam kwestie sexu.
    • mademoiselle Re: Czy to problem z erekcją? 07.08.01, 13:50
      Widzę że mój problem jest błahy i nie zasługuje na uwagę pana doktora, szkoda
      bo sądziłam, że specjalista odpowie mi na moje zapytania.
    • andrzej.depko Re: Czy to problem z erekcją? 07.08.01, 16:34
      Zapewniam Cię, że Twój problem nie jest błachy i już odpowiadam. Nie podałaś
      jaka jest różnica wieku w waszym związku. Jest to dość istotna informacja, gdyż
      okreslony wiek mężczyzny predysponuje go do określonych zaburzeń seksualnych.
      Problemy z erekcją u mężczyzny wynikać mogą bądż z zaburzeń samej sfery
      seksualnej lub mogą być następstwem chorób ogólnoustrojowych. Jako następstwo
      chorób ogólnoustrojowych ( np.: cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, ch.wrzodowa
      żołądka, miażdzyca naczyń krwionośnych, schorzenia kręgosłupa, depresje )
      zaburzenia erekcji mogą być wynikiem uszkodzenia mechanizmu erekcji wskutek
      samego procesu chorobowego lub jako działanie uboczne zażywanych leków.
      Od pewnego wieku u mężczyzn rozpoczynają się zaburzenia hormonalne które
      również prowadzą do znanego Ci z autopsji następstwa. Wspominałaś,iż twój
      partner przyjmował pewne leki z powodu neurastenii. Do prawidłowej oceny istoty
      zaburzenia erekcji ważne co to były za preparaty i jak długo były przyjmowane.
      Czy pacjent nie przyjmował w tym samym czasie leków innych, bowiem mogłoby
      dojśc do interakcji leków skutkujących okreslonymi zaburzeniami. W Polsce
      problem zaburzeń erekcji jest bardzo dużym problemem. Około co czwartego
      mężczyznę dotyczy ten problem. Wielu mężczyzn płaci taką cenę za dużą aktywność
      zawodową, stres i przemęczenie które również nie służą sprawności w sferze
      seksualnej. Inną grupą zaburzeń sprawności jest utrwalony nawyk masturbacyjny u
      mężczyzn- wówczas kontakt seksualny z pochwą kobiety nie gwarantuje określonej
      intensywności bodźców.
      Wracając do Twojego problemu. Jeżeli, jak sam wspominasz wiążesz określone
      plany na przyszłość z tym partnerem. Odpowiedzialnośc za związek dotyczy
      obydwojga. Jeżeli zaobserwowałaś określone objawy u niego nieodzowne jest
      przeprowadzenie z nim szczerej rozmowy, podczas której on bedzie mógł odczuć,
      iż zainteresowanie Twoje jego kłopotami wynika z Twojej odpowiedzialności za
      Was. Rozmowa musi być przeprowadzona w klimacie zaufania i intymności. Znam
      wielu mężczyzn którzy na skutek braku delikatności w rozmowie z partnerkami
      pogłębili tylko zakres zaburzeń. Jeżeli problemy będą się powtarzały i sami nie
      znajdziecie przyczyny takiego stanu rzeczy niezbędna będzie konsultacja
      seksuologiczna.
      • mademoiselle Re: Czy to problem z erekcją? 07.08.01, 19:19
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Mój partner ma 27 lat, nie wiem jak długo
        przyjmował owe leki na neurastenię, wiem tylko że wpływały niekorzystnie na
        erekcję i że nie bierze ich od około miesiąca, możliwe więc że to one są
        przyczyną problemu, zastanawiam się tylko czy może on minąć, to znaczy czy nie
        wywołały one nieodwracalnych zmian. Faktem jest również, że pracuje w
        stresujących warunkach. Nie mniej z pewnością będę z nim romawiała o tym.
        Zastanawia mnie to jak masturbacja wpływa na pożycie seksualne mężczyzny z
        kobietą, czy to nie jest tak, że tylko on sam jest w stanie najlepiej się
        zadowolić, lepiej niż stosunek.
        • Gość: Bona Re: Czy to problem z erekcją? IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.08.01, 19:40
          mademoiselle napisał(a):

          > Zastanawia mnie to jak masturbacja wpływa na pożycie seksualne mężczyzny z
          > kobietą, czy to nie jest tak, że tylko on sam jest w stanie najlepiej się
          > zadowolić, lepiej niż stosunek.

          Przy innej okazji ekspert to wyjasniał - pewne praktyki mogą wytworzyć nawyk. Ale
          w opisanej przez Ciebie sytuacji chyba to jeszcze nie jest u partnera utrwalone.
          Ja na Twoim miejscu poprosiłabym go, żeby przynajmniej na "kilka razy" spróbował
          z tego zrezygnować i kontynuowałabym eksperymenty z miłością francuską. Jeśli
          będzie to dla niego niezbyt dobre rozwiązanie, niech powraca do masturbacji, ale
          nie tak od razu i nie za każdym razem. Jeśli zależy mu nie tylko na własnej, ale
          i Twojej satysfakcji, powinien o tym pomyśleć. Z czasem powinno coś z tego
          wyniknąć. Jest przecież młodym mężczyzną i ma mnóstwo czasu na zmiany w sferze
          seksu. A tak na marginesie-może dla Ciebie ten sposób uprawiania seksu nie jest
          odpowiedni? Napisałaś, że partner wyraził się pochlebnie. A jakie były Twoje
          wrażenia? Czy nie jest to dla Ciebie, zło konieczne? Pytam, bo zmoich obsrwacji
          wynika, że wiele kobiet, zwłaszcza na prowincji (mieszkam na prowincji), stosunki
          oralne wręcz potępia. Wynika to pewnie z zahamowań, ale nie zawsze.
          • Gość: Pz VI Re: Czy to problem z erekcją? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 21:59
            Dla rozłądowania poważnej i trochę pesymistycznej atmosfery dodam od siebie
            cytat podnoszący morale mężczyzn mających problemy z erekcją: "Nie ma
            impotentnych mężczyzn są tylko niesprawne manualnie kobiety!".
            Polecam zapalone światło i pozycję "ginekologiczną", mocna kawa z koniakiem ,
            albo zamiast wieczorem to popołudniem, może jakiś delikatny "pornos"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka