Dodaj do ulubionych

przyzwyczajenie do masturbacji

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.02, 00:46
Swojego pierwszego partnera miałam późno, bo dopiero w wieku 27 lat. Do tej
pory przyzwyczaiłam się osiągać większe lub mniejsze zadowolenie wyobrażając
sobie seks i oglądając go w filmach i gazetkach. I teraz kiedy mam partnera
powstał problem. Rzeczywisty seks nie sprawia takiej przyjemności. Myślę, że
powstało coś w rodzaju odruchu warunkowego - Przyzwyczaiłam się do oglądactwa.
Jestem w stanie podniecić się tylko, gdy zobaczę seks w wyobraźni lub w filmie
oraz po przeczytaniu opowiadań erotycznych. Jak pozbyć się tego uwarunkowania?.
Czy jestem skazana na oglądanie filmów pornograficznych przed stosunkiem. Nie
robię tego, bo wydaje mi się to nie fair w stosunku do partnera, poza tym nie
mam ku temu warunków,ale rzeczywistym świecie nigdy nie przeżyłam orgazmu.
Obserwuj wątek
    • szarak1 Re: przyzwyczajenie do masturbacji 04.02.02, 08:34
      Krzysiu!Pooglądajcie sobie razem.Pójdź ze swoim lubym do wypożyczalni
      video.Zwykle są tam osobne katalogi z filmami porno.Zaaranżuj sytuację w której
      razem przejrzycie taki katalog.Wybierzcie coś i dalej samo pójdzie.Porno jest
      dla ludzi wbrew temu co twierdzą JP II i jego kumotrzy.
      • hal9000 Re: przyzwyczajenie do masturbacji 05.02.02, 00:04
        szarak1 napisał(a):

        > Krzysiu!Pooglądajcie sobie razem.Pójdź ze swoim lubym do wypożyczalni
        > video.Zwykle są tam osobne katalogi z filmami porno.Zaaranżuj sytuację w której
        > razem przejrzycie taki katalog.Wybierzcie coś i dalej samo pójdzie.

        Fajna rada! Gaszenie ognia benzyna.

        > Porno jest dla ludzi wbrew temu co twierdzą JP II i jego kumotrzy.

        Wszystko moge ale nie wszystko przynosi mi korzysc.
        • pieprzyc_konta_gazety Re: przyzwyczajenie do masturbacji 05.02.02, 11:59
          Rada bardzo dobra, natomiast porownanie do gaszenia ognia benzyna nietrafione.
          Jak sie o czyms nie ma pojecia to sie nie odzywa...

          KR$
          • hal9000 Re: przyzwyczajenie do masturbacji 05.02.02, 12:36
            pieprzyc_konta_gazety napisał(a):

            > Rada bardzo dobra, natomiast porownanie do gaszenia ognia benzyna nietrafione.
            > Jak sie o czyms nie ma pojecia to sie nie odzywa...
            >
            > KR$

            Drogi pieprzyc_konta_gazety,

            chyle czolo w pokorze przed czcigodnym expertem.

            Prosze wybaczyc ze osmiele sie zapytac dlaczego moje porownanie bylo nietrafione?
            I jak czcigodny expert odkryl, ze nie mam pojecia o masturbacji?

            PS. A tak z ciekawosci - jak pieprzyc konta gazety? I czy to jest przyjemne?
    • ricci Re: przyzwyczajenie do masturbacji 06.02.02, 13:47
      Mam wrazenie ze ogladanie razem pornosa jako gra przed-wstepna moze byc celowe,-
      jest jak jest i lepiej probowac zbudowac pomost pomiedzy swoimi przezyciami a
      swiatem realnym niz zamykac sie we wstydzie i poczuciu winy. Poza tym wielu
      facetom (mnie tez) podoba sie kiedy kobiety sa zainteresowane porno a nie gdy
      prychaja wzgardliwie twierdzac ze sa ponadto...
    • katrin4 Re: przyzwyczajenie do masturbacji 08.02.02, 01:26
      mialam podobny problem czesto sie masturbowalam przy prasie
      ale teraz juz tego nie robie, sila przyzwyczajenia jest ogromna musialam troche
      odczekac i sie wstrzymac od tej aktywnosci oraz skupiac sie na moich odczuciach
      i zapomniec, wyprzec tamte schematy, zastapic je nowymi
      teraz wogole staram sie nie onanizowac czasami w drodze stosunku przezywam
      orgazm i jest coraz czesciej
      • pete5 Re: katrin 08.02.02, 09:24
        Słonko, a przy jakiej prasie to robiłaś? Musiała być super skoro dawała Ci
        taaaaka satysfakcję! Czekam na odpowiedź! Aha, jakbyś jednak wolała nie prasę a
        bardzo miła naturę to daj znać - warto!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka