tenzinn
14.01.04, 00:08
Recepta na cały rok 2004
Bierzemy 12 miesięcy, oczyszczamy je dokladnie z goryczy,
chciwości,
małostkowosci i lęku, po czym rozkrajamy każdy miesiąc na 30
lub 31 części
tak, aby zapasu wystarczylo dokladnie na caly rok.
Każdy dzień przyrządzamy osobno z jednego kawałka pracy i
dwóch kawałków
pogody i humoru.
Do tego dodajemy trzy duze łyżki nagromadzonego optymizmu,
łyżeczkę
tolerancji, ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Następnie calą masę polewamy dokladnie dużą iloscią miłości.
Gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmosci i podajemy
codziennie z
radościa i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.
Troche mi sie humor poprawil...trzeba dzielic sie czym przyjemnym:)