Dodaj do ulubionych

Watek odsmazany-jest ktos z Colorado?

25.04.11, 01:39
jak w tytule - jest ktos z Colorado?

pozdrawiam, Mia
Evergreen, CO
Obserwuj wątek
    • bea_mama Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 25.04.11, 04:12
      my jestesmy:)
      • mijaczek Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 25.04.11, 05:07
        przypominam sobie ciebie...
        wy jestescie w Boulder, prawda?
        • robak.rawback Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 18.12.11, 22:21
          jak wam sie tam zyje - polecilybyscie jako miejsce do przeprowadzki.
          interesuje sie praca na uniwerkach wiec musialabym mieszkac w miare w okolicy takiego miejsca.
          • katlia Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 20.12.11, 17:15
            Nikt nie odpowiada, wiec ja cos powiem.

            Ogolnie mieszka sie tu latwo i przyjemnie. 300+ dni slonca na rok, gory, kultura sportu, w Denver i okolicach akademickich jest duzo wyksztalconych, oczytanych ludzi. Mi sie wydaje, ze koszty domow sa tu wysokie w porownaniu do zarobkow.

            Nie piszesz na jakim uniwersytecie chcesz pracowac, ale glowny to University of Colorado, Boulder - przesliczne (ale drogie) okolice. Duzo ludzi pracujacych w Boulder mieszka w pobliskich suburbiach (Longmont, Niwot) bo tam jest troche taniej. Jest tez kilka uczelni w Denver, miasto przyjemne ale nie za duze. Dla wielbicieli miast, lub tych przyzwyczajonych do NYC, Chicago, DC lub Bostonu, Denver bedzie sie wydawal maly. Ja przeprowadzilam sie tu z Kaliforni (wiele lat temu) i nadal tesknie za morzem, zapachem oceanu, w ogole za swiadomoscia "wielkiej wody."
            • piesfafik Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 20.12.11, 19:22
              Robilam magisterke i doktorat na CSU w Fort Collins i bardzo milo wpominam te czasy
              - zylo sie latwo i sympatycznie, miasteczko spokojne, ludzie mili, gory niedaleko., zeglowac mozna bylo na zalewie w miescie (Horsetooth Reservoir) i pobliskich jeziorkach. Bardziej prowincjonalne niz Boulder (odlegle o jakies 50-60 mil) i mniej sie dzieje ale duzo taniej. Szkoly podobno bardzo dobre ale nie mam doswiadczenia bo wyporwadzilam sie do Kalifornii zanim moja corka zaczela szkole. Uniwerek sredni ale niektore wydzialy ma swietne, zwlaszcza na poziomie graduate school : weterynaria ( I chyba inne zwiazane z rolnictwem), "occupational therapy" czy Atmospheric Science. Moze jeszcze inne ale o tych trzech akurat wiem.
              Ja tez w sumie wole Kalifornie (zwlaszcza San Diego) ale FC (jak pewnie wiele innych miast w Colorado) jest zdecydowanie bardzo milym miejscem do mieszkania
              • robak.rawback Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 21.12.11, 20:10
                nie wiem jescze jaki uniwerek - zloze wszedzie gdzie beda oferty czyli do ronzych stanow, a dostane gdzie dostane, wiec sie probuje dowiedziec o roznych miejscach.

                popatrzylam na srednie zarobki - powiedzmy majac pewnie przez pierwsze lata kolo 45 tys na rok czy to w colorado wystarcza na wynajecie wlasnego mieszkania (kawalerka albo jednopokojowe) w normalnej dzielnicy? + posiadanie samochodu dla jendej osoby.

                nie musze byc w centrum metropolii moze byc mniejsze miasto aby bylo w nie za duzej odleglosci dobrze zaopatrzone sklepy z jedzeniem i dobrymi ubraniami etc lubie nature.

                zastanawialam sie ze przy 45 k to za duzo pewnie nie zwojuje w san francisco czy LA wiec myslalam ze moze colorado bedzie troche tansze. a co z pogoda i tornadami upalami susza etc?
                • katlia Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 21.12.11, 20:55
                  $45K na rok powinno wystarczyc bez wiekszego problemu. Ceny mieszkan w roznych miejscach mozesz sobie wygooglowac, lub sprawdzic tu: denver.craigslist.org/

                  W Boulder, Denver sa najrozniejsze sklepy z dobym jedzeniem, farmers market-y, jest tu duzo dobrych restauracji. Natomiast gorzej ze sklepami polskimi, duzego wyboru tu nie ma.

                  Tornada jezeli sa, to przewaznie na wschodniej czesci stanu i na wschod od Denver, a nie w okolicach gor. (Bo jezeli wyladujesz w Boulder lub w Fort Collins to bedziesz blizej gor.) Lata sa gorace (85-90+ F) slonce jest bardzo ostre
                  • robak.rawback Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 22.12.11, 01:44
                    no wlasnie chyba idealnie to bym chciala san fran, ale nie chce za te same pieniadze wyladowac w jakiejs malej klitce i wszystko wydac na czynsz. wiec chyba musze bardziej realistycznie do tematu podejsc i patrzec tez na inne stany.
                    • katlia Re: Watek odsmazany-jest ktos z Colorado? 22.12.11, 04:29
                      SF jest naprawde bardzo drogim miastem. Porownaj ceny wynajmu w SF i Denver!

                      denver.craigslist.org/apa/
                      sfbay.craigslist.org/sfc/apa/
                      Problemem tez jest fakt, ze wlasciwie wszedzie w tz Bay Area jest bardzo drogo, nie tylko w samym SF. Musialabys naprawde mieszkac w jakiejs nie ciekawej dzielnicy zeby placic mniej. Po drugiej stronie zatoki - Berkeley, Oakland, Albany - tez sa drogie (chociaz mniej niz SF) i wtedy musisz sie liczyc z czasem/kosztami dojazdu do miasta. Z drugiej strony, to jest Bay Area... jedne z najpiekniejszych zakatkow na swiecie. Rozumiem dlaczego o nim marzysz. Ja tez mysle bardzo czesto o powrocie w tamte strony "na emeryture."
                      • robak.rawback san fran 22.12.11, 22:39
                        ile bys powiedziala trzeba miec dla jednej osoby zeby w san fran sobie spokojnie mieszkac w normalnej przecietnej dzielnicy wynajmujac kawalerke lub one bedroom. na innym forum ktos podliczyl ze ze 4 tys na miesiac. ale chyba mi sie wydaje np nie musialabym miec samochodu tam wiec ewentualnie to by odeszlo. wiec powiedzmy 3.5 tys by starczylo?

                        nie potrzebuje stolowac sie w restauracjach codzienie i nie biegam tez po muzeach co dwa dni. raz najakis czas gdzies bym sobie poszla...
                        • katlia Re: san fran 22.12.11, 23:30
                          Oj nie moglabym powiedziec, ale mi sie wydaje ze 4 tys (after taxes) jest bardziej realistyczne, bo ceny ciagle ida w gore, i to tak duzo zalezy od tego gdzie mieszkasz, czy utilities sa wlaczone do czynszu, gdzie/ jak dojezdzasz do pracy, ile wydajesz na tv/telefon/dsl, jaki typ ubezpieczenia medycznego masz itp. SF nie rozni sie kosztami znacznie wiecej od NYC/DC.


                          • piesfafik Re: san fran 23.12.11, 20:08
                            Niedawno ogladalam ceny mieszkan w SF is sa koszmarne. Taniej jest w na poludnie od SF (miedzy SF i Half Moon Bay ) ale wtedy trzeba samochodem dojezdzac do pracy. Wez tez pod uwage ze uniwesytety stanowe w Kalifornii w przeciagu ostatniego roku stracily prawie 30% swojego budgetu i nie wiem czy kogokolwiek zatrudniaja. Opieka zdrowotna tez jest drozsza w Kalifornii niz w Colorado. Musisz sie liczyc z tym ze po odjeciu podatkow, ubezpieczenia itp z twojej pensji zostanie ci "na reke" niewiele wiecej niz polowa. Poza tym w miasteczkach typu Fort Collins wlasiwie nie ma zlych dzielnic. Mozesz mieszkac tanio i nie bac sie ze ktos cie przypadkiem ustrzeli. W Kalifornii i jest troche inaczej, bo sa ludzie bardzo bogaci i bardzo biedni i w tanich dzielnicach nie jest najbezpieczniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka