brutt 05.11.04, 03:24 Stylem cmoka wklejam link. Mam nadzieje ze zadziala. Z europejskiego punktu widzenia: www.mirror.co.uk/frontpages/ Pozdr. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cmok_wawelski Głosowanie za czy przeciw? 05.11.04, 04:59 Brakło http www.mirror.co.uk/frontpages/ Oni tego w tej Anglii po prostu nie zrozumieli tak jak i wielu ludzi tutaj. Kerry położył wybory bo zapomniał o ideałach cmokaczy Biblii. Ich wojna w Iraku nie obchodzi a raczej mało. Irak jest z Alabamy bardzo daleko. Prawie tak jak NYC czy SF. Ich ekonomia obchodzi tylko z poziomu cen benzyny bo nie inwestują na Wall Street i nie konkurują na rynkach światowych. Wall Street to jest dla nich równie abstrakcyjne miejsce jak Feluja czy jaktam się to najnowsze piekiełko nazywa. Im pastor na kazaniu powiedział a potem jeszcze gromkim głosem WIELE RAZY powtórzył, że Sąd Najwyższy Stanu MA zalegalizował pedalskie "małżeństwa". Stan którego reprezentantem jest Kerry. Do tego PRAKTYKUJĄCY PRAWNIK na V-ce??? NO WAY!!! Oni są w stanie zrozumieć "okazjonalne" kazirodztwo ale nie dwie baby w welonach czy dwóch chłopów w łóżku. To jest dla "Christian Values" po prostu koniec świata. Nie tam żadne wyimaginowane rakiety Sadama. O tym i o nich Kerry zapomniał przemawiając w debatach de facto do tych, którzy i tak na niego głosowaliby głosując po prostu przeciw Buszowi. A oni zagłosowali przeciw tym pedalskim ślubom i bogatym na ludzkim nieszczęściu adwokatom i tyle. Odpowiedz Link
brutt Re: Głosowanie za czy przeciw? 05.11.04, 05:28 Mnie tez dziwi jak wazne w tych wyborach byly "moral values". Tak jakby ekonomia i sytuacja polityczna nie grala zadnej roli (zreszta ludzi takiego pokroju niewiele to interesuje). Do tego Bush zostal skompromitowany przez swoje "weapons of mass destruction" i polowy glosujacych to nie wzruszalo. W DM sadze ze chodzilo o glosowanie za. Oni tam tez maja dosc T. Blair'a. Odpowiedz Link
cmok_wawelski Moral Values. 05.11.04, 06:31 A kto powiedział, że chodziło o "WMD" w znaczeniu rakiet z lat 60-tych? Współczene WMD to ropa i kasa. I tego i drugiego w Iraku jest mnóstwo. Pierwsze tryska samo a drugie się wysyła kontenerami z U$ Treasury Dpt. Wszystko idzie więc (prawie) zgodnie z planem. Tylko zabierając Arabstwu ropę można pokazać Osamom i innym szmatogłowym kto kogo wydmie. Na wydmie. Tzn pustyni. Odpowiedz Link