Dodaj do ulubionych

Desperate housewives

29.11.04, 19:07
Co sadzicie o - rzekomo - juz kultowym serialu?
Ja zaczalem ogladac 3 odcinki temu :)
Do pani Lepkowskiej im daleko ("M jak milosc" nikt nie jest w stanie pobic)
ale trzeba przyznac ze calkiem niezle im wychodzi :)
Chociaz wkurza mnie, ze odcinek jest raz na 2 tygodnie a gadaja o tym w
kolko, wiecej jest tych promocyjnych materialow niz samego filmu.
A tak na marginesie - do ktorej pani jestescie najbardziej podobne?
Obserwuj wątek
    • ulkaa Re: Desperate housewives 29.11.04, 23:11
      Do nas jeszcze nie dotarl. Ale gdyby wrzucil ten watek do Kobiecej Polonii -
      doczekalbys sie kilkudziesiaciu odpowiedzi.
      A tak z innej beczki- ciekawe , co sie dzieje z Cmokiem.
      Pozdr.
      • cmok_wawelski Re: Desperate housewives 30.11.04, 06:26
        ulkaa napisała:

        > Do nas jeszcze nie dotarl. Ale gdyby wrzucil ten watek do Kobiecej Polonii -
        > doczekalbys sie kilkudziesiaciu odpowiedzi.
        > A tak z innej beczki- ciekawe , co sie dzieje z Cmokiem.
        > Pozdr.

        Hej, dzięki za pamięć!

        A serialu nie widziałem (nie ogladam telewizji a tylko filmy na DVD od czasu do
        czasu) choć n/t tej "sensacji kulturowej" widziałem ostatnią dramatyczną
        okładkę Newsweeka w księgarni.
        Easy seks-tv sprzedaje się dobrze w red-krainie "moral values".
        Wyglądało mi na total kit dla niedopieszczonych kochanków z chrupami i kolą
        przed ekranami.
        • ulkaa Re: Desperate housewives 30.11.04, 08:40
          Hej, hej ,witam.
          No i tym milym akcentem rozpoczynam andrzejkowy poranek.
          Zaraz sobie w pracy troche powrozymy ( w przerwie , oczywiscie).
          A wiecie, ze ten sw.Andrzej to byl jedyny intelektualista posrod uczniow,
          a potem Pismo sw.o nim nie wspomina. Zniknal z areny , w koncu umarl na krzyzu.
    • claudia207 Re: Desperate housewives 30.11.04, 05:41
      Probowalam obejzec jeden z pierwszych odcinkow i nie wytrwalam do konca. Szkoda
      niedzieli na cos takiego. Gdyby nie skompo ubrane chirurgicznie upiekszone
      laski, ten serial przeszedlby bez echa.
    • claudia207 Re: Desperate housewives 30.11.04, 05:43
      A odpowiadajac na pytanie Czarka: do zadnej nie jestem podobna, na szczescie.
      Do ktorej jest podobna Twoja zona/dziewczyna?
    • edytkus Re: Desperate housewives 30.11.04, 08:15
      Widzialam pare minut pierwszego odcinka, wydal mi sie idiotyczny. Jaka kobieta ucieka z przyjecia
      zeby super odwalona kosic trawe o polnocy? (nie budzac przy tym sasiadow?!). No albo scena gdy
      podniecony maz niemalze rzuca sie na zone na ktora wlasnie ulalo niemowle - ktos kto wymyslil ta
      scene nie wie jak cuchnie zwymiotowane mleko, a juz tym bardziej nie zdaje sobie sprawy ze seks przy
      niespiacym niemowleciu moze sie zdarzyc tylko... na filmie ;)))) Nie no, moje zycie jest za krotkie na
      wpatrywanie sie w takie bzdurki :)
      • magdalena18 Re: Desperate housewives 30.11.04, 09:59
        Nie ogladam telewizji od kilku lat, no moze czasem jakis dobry konkretny film .
        Wole na DVD lub wypad do kina, teatru na koncert czy spotkac sie z kims na
        kawie lub spacerze. Slucham tez sporo muzyki.
        PS Edytkus co znaczy ten stworek na linach ???
        • ulkaa Re: Desperate housewives 30.11.04, 18:05
          Witaj , Magdaleno.
          Ja tez sie wciaz nad tym zastanawiam .
          Ta sygnaturka kojarzy mi sie czasami z alfem, czasami z muppetami.
        • brutt Re: Desperate housewives 01.12.04, 02:37
          Jam nie edytkus ale sadze ze to jest nalepka na tylnia szybe auta "child on
          board". Te linijki reprezentuja ogrzewanie tylniej szyby. Czy zgadlem? I czy
          jest nagroda? :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka