Dodaj do ulubionych

najwspanialsze miejsce w Stanach

02.12.04, 04:07
Najczesciej przypadek decyduje, w ktorym miejscy w Stanach zaczyna sie nasza
emigracja. Z czasem zapuszcza sie korzenie i trudno jest przeprowadzic sie na
drugi koniec kraju nawet, gdy miejsce, w ktorym mieszkamy, nie jest
najwspanialsze. Gdybyscie mieli taka mozliwosc, gdzie w Stanach chcelibyscie
zamieszkac pomijajac takie przyziemnie sprawy, jak praca, szkola dla dziecka,
podatki?
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: najwspanialsze miejsce w Stanach 02.12.04, 04:11
      claudia207 napisała:

      > Najczesciej przypadek decyduje, w ktorym miejscy w Stanach zaczyna sie nasza
      > emigracja. Z czasem zapuszcza sie korzenie i trudno jest przeprowadzic sie na
      > drugi koniec kraju nawet, gdy miejsce, w ktorym mieszkamy, nie jest
      > najwspanialsze. Gdybyscie mieli taka mozliwosc, gdzie w Stanach chcelibyscie
      > zamieszkac pomijajac takie przyziemnie sprawy, jak praca, szkola dla dziecka,
      > podatki?

      Hawaje z powodu klimatu, Chicago z powodu polskiego zarcia, Salt Lake City z
      powodu nart i Atlanta z powodu zieleni i tego ze ma po trochu klimatu Hawajow,
      zarcia z Chicago i nart z SLC. Niestety klimat jest tak Hawajski jak jedzenie
      Chicagowskie a narty SLC'owe :(
      • takietam1 Palos Verdes 02.12.04, 06:35
        To jest moje miejsce.
        Niestety domy sa troche drogie....

        Uwazam, ze jest to najlepsze miejsce na wlasny dom w calych stanach.
        Dodatkowo myslalem o LaJolla w San Diego, ale po przemysleniu uwazam, ze
        najlepsze jest Palos Verdes. W San Diego za goraco. I za male miasto.

        Palos Verdes. Jedynie.
        Nie ma lepszego miejsca. Floryda odpada. Starannie przejechalem cale wybrzeze
        swojego czasu i uwazam, ze Floryda nie nadaje sie do mieszkania. Nigdzie.

        California!!!!

        Malibu odpada. Jest beznadziejne. Za plaskie, malo miejsca, male widoki, duzy
        ruch i nie mozna jezdzic na rowerach. Beverly Hills? Nie istnieje. To
        wiezienie. Koszmar.

        Palos Verdes jest niemalze w centrum, oddzielone gorami i jest czyste
        powietrze. Ma wspaniale widoki na ocean i klify, blisko do plaz, dobre szkoly,
        same pozytywy. Nie grozi tam tsunami i to dobre i bezpieczne miejsce na dom.
        Domy zaczynaja sie od 2 milionow. Mysle o tym.

        Hawaje sa beznadziejne jesli chodzi o klimat. Uwazam, ze dobrze jest tam
        pojechac pare razy ale to wszystko. Do mieszkania sie nie nadaje.
        I malo miejsca. To dziura.

        Salt Lake City jest ekstra na narty, ale nie trzeba od razu mieszkac.
        Samolot do Salt Lake City kosztuje niecala stuwe. To po co tam kupowac dom?
        Nigdy wiecej sniegu bez wyraznego zyczenia!

        Chicago jest za plaskie i zbyt monotonne. Nie ma jak Chicago i automatyczna
        skrzynia biegow. Oczywiscie piekne Downtown. I jezioro.
        Gdyby w Chicago nie bylo zimy, to pewnie mieszkalbym w Chicago.
        I nigdy nie zobaczylbym palm w Palos Verdes.

        Nowy York jest zas zbyt ekstrawagancki. Mieszkalem tam.
        Fajne miasto, ale wole LA. LA, LA.

        Pozdrawiam.
        • dziewiec Re: Palos Verdes 02.12.04, 18:10
          Zeby mi ktos kupil dom i jeszcze zaplacil, to nie zamieszkalabym w LA. Ludzie sa rozni, co? Nigdy nei
          zapomne, ze kiedy po raz pierwszy bylam w LA, w BH w takim pieknym domu z widokiem na LA, to nie
          moglam uwierzyc, ze... nie bylo tego LA widac, bo taki byl smog. A potem musialam z pagorkow w ten
          smog wjechac, brrr... Poza tym nie cierpie samochodow, a w LA bez samochodu i korkow sie nie da.

          Moje miejsce: Lost Coast. Co prawda tez bez samochodu sie nie da, ale chociaz nie ma korkow, a
          jedyny smrod jest produkowany wlasnie przez samochod. A jest: czysciutkie powietrze, grzybowe lasy,
          cieplo w lecie i rzesko w zimie, cisza i sasiadow ani nie slychac, ani nie widac, bo sa kilometry dalej. Jak
          wygram na loterii to sie przenosze.
          • cmok_wawelski Re: Palos Verdes 02.12.04, 21:27
            Krajobrazem niestety nie da się najeść i zapłacić czynszu, czesnego czy
            pożyczki.

            Podobno niezłe miejsce do życia to Portland, Oregon ale nie
            wiem na pewno bo jeszcze nie byłem.

            Ciekawy temat.
            Ja, gdybym miał wybór to Kathmandu, Nepal a wiem bo byłem więcej niż 3 razy.
            Niestety jest to inny świat.
            • claudia207 Re: Palos Verdes 03.12.04, 01:21
              Cmok, nie masz ulubionego miejsca w Stanach?
              • cmok_wawelski Re: Palos-Śmoolos 03.12.04, 04:48
                claudia207 napisała:

                > Cmok, nie masz ulubionego miejsca w Stanach?

                Mam. Nasza sypialnia. A z niej widok na kasztan. Muzyka + pościel i wszytko
                inne. Bardzo dobre miejsce.

                Poza tym podoba mi się nad rzeką Hudson n.p. w okolicach West Point i w wielu
                miejscach nad Atlantykiem. SF jest też ładne, ale zbyt drogie. Jeśli w skądinąd
                nietanim hotelu Hyatt skasowali mnie $5 za prąd i $50 za parking to jest to
                obora i przestało mi się tam podobać.
          • takietam1 Re: Palos Verdes 03.12.04, 03:29
            czesc dziewiec, jasna sprawa, ze jest smog w LA.

            Ale uwaga! W Palos Verdes NIE MA SMOGU!!!!

            I o to chodzi! Nie martw sie, w LA da sie zyc.
            • dziewiec Re: Palos Verdes 03.12.04, 18:24
              smogu nie ma, ale domyslam sie, ze skoro domy sa po 2K, to jakich bys mial sasiadow? Jezdze raz w
              roku do Laguny i co na Hwy 1 widze: wielgasne SWV, biale, lsniace i z wystajacymi przez okno tak samo
              bialymi pudelkami, albo - coraz wiecej ostatnio - Cham-wi (nie wiem jak sie pisze po ang, wiec
              napisalam po polsku:), tez biale. A przechodnie... Faceci po operacjach plastycznych wygladaja chyba
              jeszcze gorzej niz kobiety mogace pewnie zabic biustem.
    • agunia_mamunia Re: najwspanialsze miejsce w Stanach 03.12.04, 03:04
      bardzo ciekawy temet,wiec nie omieszkam dodac i mojej opinni.przyznam sie ze
      wiele w Stanach nie widzialm ,tylko somsiednie stany (mieszkam w Il)i bardzo
      podoba mi sie w MIchigen St ze wzgledu na piekne piaszczyste i czyste plaze.ale
      dla mnie najlepszym miesjscem do zycia jest miasteczko w ktorym mieszkam
      obecnie.a mieszkam na polnocno -zachodnich dalekich przedmisciach Chicago.mamy
      czysciutkie jezioro gdzie latem uwielbiamy sie kapac.jest tez i rzeka dosc
      spora no i stoki narciarskie na wyciagniecie reki.domy nie sa tutaj jeszcze az
      tak drogie .podatki nizsze jak w Chicago a przede wszystkim bardzo dobre szkoly
      publiczne.jak dla mnie tylko zyc i nie umierac:)pozdrawiam
      • cmok_wawelski Śmierć pieszym i rowerzystom. 03.12.04, 05:05
        www.cbsnews.com/stories/2004/12/02/national/main658846.shtml
        • i.p.freely Re: Śmierć pieszym i rowerzystom. 03.12.04, 13:32
          >People are three times more likely to be struck and killed on streets in Tampa-
          >St. Petersburg-Clearwater, Fla., Orlando and Miami-Fort Lauderdale than they
          >are in Cleveland, Cincinnati and Columbus, Ohio.

          Na Florydzie nie tylko strach chodzic ale i jezdzic autem. Z moich obserwacji
          we wstecznym lusterku wynika, ze przecietny wiek kierujacego pojazdem w
          wymienionych miastach przekracza 80-ke. Biale glowy nie zawsze widac ale
          kosciste palce na kierownicy rzucaja sie w oczy. No i powiedzcie mi czy sa
          jeszcze jakies miasta w reszcie stanow gdzie pelznacy przed nami samochod robi
          skret w lewo, z prawego pasa, pomagajac sobie laseczka ... przez okno, he he he
    • yatzekalexander Re: najwspanialsze miejsce w Stanach 14.07.05, 19:05
      1. NYC, Manhattan z widokiem na Central Park, top floor oczywiscie
      2. Washington, DC-Georgetown
    • katlia wzgorza berkeley 14.07.05, 20:26
      z widokiem na zatoke... mam rodzine w Palos Verdes i podoba mi sie, ale okolica
      jest troche za bardzo suburban jak na moj gust...
    • francesca2003 Re: najwspanialsze miejsce w Stanach 14.07.05, 22:44
      Mam to szczescie, ze mieszkam w miescie, ktore uwielbiam: San Diego. Jedyny
      minus to drozyzna. Dom kupilabym chetnie w Encinitas czy Solana Beach (La Jolla
      zbyt burzujska ha ha), piekne plaze, surferzy, knajpek i restauracyjek bez liku,
      ogolny luz. gdybym miala nieograniczone $$$ to pewnie Rancho Santa Fe. Podobaly
      mi sie Portland i Seattle ale ciagle deszcze nie brzmia zachecajaco. SF za duze.
      Kolejna opcja na nieograniczone $$$ jest NYC, tez z widokiem na Central Park
      :-)). W innym wypadku - chyba nie, to miasto mnie przytlacza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka