Dodaj do ulubionych

Czary Mary

09.12.04, 16:36
He, Evek wspomniala ,ze pracowala jako recepcjonistka u wrozki.
Mam takie pytanko, czy ktos z Was byl u wrozki i jesli tak to czy mu sie to
sprawdzilo.
Ja u takiej "profesjonalnej" nie bylam.
Za to na studiach mialysmy kolezanke , ktora parala sie tym , ale tylko dla
wybrancow. Molestowalysmy ja prosbami o takie sesje raz na 2 miesiace, ale
robila to niechetnie. Wrozyla z kart.
Coz , jak sie chcialo to mozna bylo sobie cos tam dopasowac do stanu
rzeczywistego.

Moja kolezanka byla kiedys na wsi u jakiejs takiej BABY. Tak kobieta nie
rozkadala kart, nie zagladala w fusy, patrzyla na czlowieka i gadala. Dla
mnie szok, bo powiedziala mojej kumpeli jej "rys psychologiczny" ( prawdziay)
i powiedziala jeszcze pare rzeczy... ktore jakos sie ziscily.
Mhm, moze to jakas czarownica byla?
Pozdro.

Aha, Wrozyliscie sobie w Andrzejki, bo ja kurka, zapomnialam, a poza tym
siedzialam sama w domu i nie mialam z kim.
Obserwuj wątek
    • anyaw73 Re: Czary Mary 09.12.04, 17:01
      Dwa razy mi sie to zdarzylo. Pierwszy bedac jeszcze podlotkiem no moze takim
      starszym ale podlotkiem dorwala mnie cyganka w kawiarni i ze ona koniecznie mi
      musi przyszlosc powiedziec, ja na to ze nie mam kasy bo rzeczywiscie wydalysmy
      z kolezanka ostatnie pieniadze na dwie kawy, a ona na to ze musi cos wziac za
      wrozbe moze byc i papieros. Zgodzilam sie a ona nato "kochane gdziecko
      wyjedziesz daleko, bogata bedziesz i wyjdziesz za maz majac lat 19" z tych
      trzech rzeczy tylko ta pierwsza sie sprawdzila :)
      Drugi raz bylam u Pani wrozki juz z wlasnej woli a raczej potrzeby i tak na
      prawde powiedziala mi duzo rzeczy ogolnie bez zadnych rewelacji a w sumie to
      upewnila mnie w jakis tam moich pomyslach i pomogla podjac pewne decyzje ktore
      w ktorych mnie poprostu upewnila. Moja wrozka byla bardziej sesja z psychologiem
      niz jakies tam czary mary.
    • marxx Re: Czary Mary 09.12.04, 22:05
      Ja bylem kilka razy w Polsce w takim przybytku:))))
      Tu mam znajomych z takimi zdolnosciami:)))
      A sam bylem jakies trzy lata temu u pani Vigi na Belmont, mloda czarownica ale
      zdolna, jak wypadlem od niej po ponad godzinie niewiedzialem jak sie
      nazywam...czulem sie jakby ktos mi czytal z mojej glowy!

      m
      • mrozosia Re: Czary Mary 09.12.04, 22:21
        marxx napisał:

        > Ja bylem kilka razy w Polsce w takim przybytku:))))
        > Tu mam znajomych z takimi zdolnosciami:)))
        > A sam bylem jakies trzy lata temu u pani Vigi na Belmont, mloda czarownica
        ale
        > zdolna, jak wypadlem od niej po ponad godzinie niewiedzialem jak sie
        > nazywam...czulem sie jakby ktos mi czytal z mojej glowy!
        >
        > m
        >


        Ja sie zastanawiam nad pojsciem. I jedni mi radza by isc, inni natomist
        odradzaja. I zastanawiam sie, ale jak juz sie zastanawiam, to pewnie sprobuje,
        tylko musze trafic na jakas sprawdzona.
        Marxx, moze masz jakis namiary...
        ?????
        Dzieks z gory!
        I pozdro!

        • marxx Re: Czary Mary 13.12.04, 22:55
          Ona jest sprawdzona przez kilka osob znajomych:))
          Koszt to ok 70-80$ "seans" trwa ok 1godziny, jak jest w formie ciut dluzej.
          Lepiej nie pytac sie o rzeczy typu,
          Kiedy wyjde za maz?
          czy maz bedzie przystojny?
          i takie tam bzdury...nie tylko jesli chodzi o meza czy zone:)))

          Swoje biuro pani Viga ma na Belmont obok ksiegarni D&Z , czesto tez reklamuje
          sie w Expresie , zdaje sie ze jej firma nazywa sie AUM-VIGA , prowadzi tez jak
          na czarwnice przystalo bioenergoterapie
          Jesli chcesz telefon poniewaz sama nie masz mozliwosci zalatwienia
          tego..napisz, a ja postaram Ci sie dostarczyc.

          m


          • marxx Adres czarownicy... 15.12.04, 03:59
            oto adres :

            AUM-VIGA
            773-237-7667
            3062 N. CENTRAL AVE. (to juz jest nowy adres)

            Pani ma pseudonim artystyczny VIGA

            powodzonka :)))

            m
            • mrozosia Re: Adres czarownicy... 15.12.04, 05:04
              Marxx,
              Dziekuje bardzo za pomoc. Milej nocy!Pa!
          • polboy50 Re: Czary Mary 15.12.04, 07:42
            To ciekawy eksperyment. Ale jak to przebiega? Kazde moje odezwanie sie bedzie
            informacja dla niej. Jak zrobic by nie dawac jej za duzo informacji? Czy wrozka
            powinna czytac z reki, mojego wygladu, zachowania czy ze "szklanej kuli", bo
            przeciez nie z kart?
            • marxx Re: Czary Mary 16.12.04, 05:58
              Napisze troszke jak to bylo kiedy ja do czarownicy wpadlem.

              Nic sie nieodzywalem praktycznie prawie przez godzine...tylko ona mowila...i to
              mnie wlasnie dobilo, mowila tak jakby mnie qrde znala!!!

              m
    • mrozosia Re: Czary Mary 14.01.05, 17:18
      No i bylam u Pani Vigi. Nagadala mi az zrobilam sie czerwona z wrazenia. Skad u
      cholery obca mi kobieta moze wiedziec o takich osobistych rzeczach,
      sprawach...?? Mhm, mialam nad czym myslec i mam, ale warto bylo.
      Jeszcze raz Marxx dzieki za info.
      • marxx Re: Czary Mary 14.01.05, 21:36
        No i kolejny raz sie komus przydalo Forum Chicago! :)))

        Lalalala
        m :)
    • mrozosia Re: Czary Mary 14.01.05, 17:23
      No a w domu puszczaja mi piosnke Piersi z Kuzkizem : " Kurze mozdzki ida do
      wrozki..." , fajnie ;-))

      Ale prawdy duzo mi powiedziala, i tyle.
      • polboy50 Re: Czary Mary 15.01.05, 04:24
        Ale jak ona wrozy...Bo nie wierze aby rozdanie kart (obojetnie jakich), aby to
        jedno przypadkowe rozdanie moglo cos o nas mowic...Chyba,ze karty to tylko
        przykrywka do jej sposobu rozpracowywania pacjenta czy pacjentki. Ufff...Ale
        dlugie zdanie. Pewnie "gola" bym dostal w liceum. No i jeszcze jedno.Czy mozna
        by to nagrac, a pozniej przeanalizowac. Ciekawe. Chcialbym i boje sie. Boje
        sie, ze to lipa. Pewnie lepiej isc do ....zawodowego psychologa. Tylko o co go
        pytac? O przyszlosc? Ciekawa zabawa.
        • marxx Re: Czary Mary 15.01.05, 04:54
          Wrozka lepsiejsza!!!! Wrazie czego mozna sie rozesmiac w lusterko i juz, a taki
          pseudo psycho , gada tylko to czego go nauczyli w szolach ...no i czlowiek
          zaczyna w to wierzyc.

          A Viga "wrozy" w wiekszosci tylko patrzac na osobe :)

          m

          :)))))))))

          • polboy50 Re: Czary Mary 15.01.05, 08:07
            Dziekuje!
        • mrozosia Re: Czary Mary 15.01.05, 15:48
          Ona patrzy na Ciebie i widzi, poprostu.
          Gdy weszlam do niej pierwsze zdanie , jakie mi powiedziala dotyczylo snow.
          Powiedziala mi ,zebym zapamietywala wlasne sny, bo mam zdolnosc rozumienia
          ich , a w nich tkwi jakas prawda o mojej przyszlosci...
          A potem pytanie bardzo osobiste i to jeszcze zanim rozlozyla Tarot, najwiecej
          mi nagadala o mnie, zdrowiu, itp, o rodzinie...
          Co tam, to polaczenie jakies psychologi z jakimis zdolnosciami, tak mi sie
          wydaje.
          Dopoki nie sprobujesz, to sie nie przekonasz.
          A krzywdy nie robi, raczej pomaga :-))
          • irenkap Re: Czary Mary 23.08.05, 23:29
            Czy rozmawialiscie po polsku?
            • marxx Re: Czary Mary 24.08.05, 00:45
              To polka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka