Dodaj do ulubionych

Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze

27.01.05, 21:40
przytyliscie czy schudliscie? Czy nie ma to znaczenia? Ja mysle, ze oni tu do
jedzenia dodaja srodki na zwiekszanie apetytu, wszedzie jest cukier itd.
Chyba nie sposob zachowac wage nie uwazajac na to co sie je. Choc czasem to
trudno zrobic. Jak przyjechalam do USA to mieszkalam gdzies w srodku
Pensylwanii i naprawde trudno bylo tam kupic cos normalnego do jedznia.
Wszystko bylo albo bardzo slodkie albo bardzo sztuczne. W Nowym Jorku nie ma
takiego problemu. Jak jest w innych czesciach Stanow?
Obserwuj wątek
    • amelka75 Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 27.01.05, 23:01
      To prawda ze trudno kupic jedzenie bez wielu barwnikow i konserwantow, w
      dodatku do wszystkiego jest dodawany corn surup ktory ponoc sie ladnie odklada
      jako tkanka tluszczowa. Chociaz mi sie udaje znalesc dobre produkty nawet w
      Walmart, po prostu trzeba bardziej pokombinowac jezeli chodzi o posilki. Ja
      niestety troche utylam, ale to chyba ze wzgledu na fakt, ze tu sie wszedzie
      jezdzi samochodem. Jak sie zmobilizowalam do wiekszego ruchu to schudlam i
      teraz to tylko przywoze wiecej cialka jak wracam z Polski. Jak sie nie uwaza co
      sie je to mozna wszedzie przytyc, nie tylko w USA.
      • fridolino Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 28.01.05, 01:42
        Ja mieszkam w Ohio jedzenie da sie przezyc, ale pamietam jak pierwszy raz gotowalam makaron i zobaczylam ze po nim wylalam jaskrawo zolta wode !!! Co oni tam pakuja!!! Zaczelam robic domowy makaron. Reszta w normie. Jakies 20 mil od domu mam Jungle Jims tam jest min polska sekcja wiec jak zatesknie za polskim lub europejskim smakiem to tam jade na zakupy. Slodyczy nie kupuje bo nie lubie. Jesli juz to hity, he nawet ostatnio zauwazylam ze sa produkowane w Polsce, hahaha nie wiedzialam.
        Pozdrawiam Kamila
        • fridolino Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 28.01.05, 01:43
          Acha zapomnialam dodac ze na samym poczatku schudlam bo mi tu nic nie smkowalo...
    • claudia207 Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 28.01.05, 05:26
      Kupilam sobie pare razy jugurciki do picia ucieszona, ze takie jak w Polsce,
      ale przestalam kupowac, gdy na etykietce znalazlam dluga liste sztucznych
      swinstw. zauwazyliscie ile oni laduja do wszystkiego soli? Przestalam prawie
      uzywac sol w kuchni. I tak na pewno spozywamy ja w nadmiarze.

      Wracajac do tematu, od Amerykanskiego jedzenia nie tyje, ale musze bardziej
      uwacac na to, co jem. Za to na jedzonku w Polsce chudne do wagi, gdy mialam 17
      lat :-) Nie wiem czym to tlumaczyc, bo nie zaluje sobie. Moze bogactwo smakow
      przyczynia sie do szybszego zaspokojenia apetytu a w Stanach zapycha sie
      zoladek?
      • socal Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 28.01.05, 22:10
        Oj claudio, claudio czy ty myslisz ze jak nienapisane to nie ma???
        • i.p.freely Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 29.01.05, 01:33
          socal napisał:

          > Oj claudio, claudio czy ty myslisz ze jak nienapisane to nie ma???

          He he he. High Five. To samo chcialam powiedziec.
          W Polsce prawa ku temu nie bylo, nie wiem czy jest teraz, to i wymieniac
          niczego nie musieli. Temu wszystko uchodzilo za takie "czyste", he he he.
          Sodium Bicarbonate albo Sodium Chloride brzmia jakos tak ... chemicznie:D)))
          A to tylko soda i sol kuchenna.
          • claudia207 Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 29.01.05, 05:43
            chyba nie twierdzycie, ze w Polsce uzywa sie tyle samo konserwantow co w
            Stanach? nie jest tak jak za czasow mojego dziecinstwa, ale nadal jedzenie jest
            zdrowsze w Polsce.
            • edytkus Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 29.01.05, 07:38
              claudia207 napisała:

              > chyba nie twierdzycie, ze w Polsce uzywa sie tyle samo konserwantow co w
              > Stanach?

              lubisz polskie wedliny? a wiesz co to solanka? i ze w Polsce wciaz nie ma norm ograniczajacych jej
              dodawanie?
              www.eko.org.pl/wege/show_art.php?id=20
              www.powiatstrzelecki.pl/res/serwisy/strzelce/komunikaty/_024_017_30323.pdf
              >nie jest tak jak za czasow mojego dziecinstwa, ale nadal jedzenie jest
              >
              > zdrowsze w Polsce.

              he he, z solanka szynka moze lepiej smakuje ale czy jest zdrowsza? Tutaj przynajmniej sa ostre normy
              co do zywnosci organicznej.
              Z ta sola masz racje, ale za to w Polsce jedzenie dla dzieci jest przerazliwie slodkie a woda zalecana
              przez Instytut Matki i Dziecka po zbadaniu okazala sie jedna z najbardziej skazonych :( Wiecie ze
              krowy ktore daja "Laciate" mleko ;) pasa sie przy oczyszczalni sciekow?


              Czy dzisiaj w ogole mozna mowic o zdrowym jedzeniu?
              • claudia207 Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 29.01.05, 16:00
                Edytkus, upieram sie przy swoim. Slyszalam, ze wendlina na Greenpoincie jest o
                niebo lepsza niz w Polsce, bo przygotowywana przy uzyciu produktow dobrej
                jakosci, a w Polsce robi sie wedline na zasadzie "byle taniej". Nie pisze tez o
                organicznej zywnosci, ale o zywnosci dostepnej dla ogolu spoleczenstwa,
                produkowanej masowo dla amerykanskiego zoladka. Nigdzie nie jadlam czegos tak
                slonego jak wedzona szynka i serdelki z supermarketu. Sa przepisy, ktore
                reguluja czystosc przygotowywania zywnosci, ale jak jest z regulacja zawartosci
                chemikalii poprawiajacej smak i wyyglad orac termin przydatnosci do spozycia?
                Ekspertem w tej materii nie jestem, ale malo prawdopodobne wydaje mi sie, ze
                lobby przemyslu zywnociowego dopusciloby wprowadzenie takich przepisow.
                Polska pewnie zdaza w tym samym kierunku, co Ameryka, ale to, co pisze opieram
                na wspomnieniach glownie z wizyty w Kraju 5 lat temu, kiedy smacznie i tanio
                moznabylo zjesc na miejscu przygotowany posilek w barze mlecznym i hot-doga w
                kafejce z masa pysznych warzywek.
                • edytkus Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 30.01.05, 06:23
                  claudia207 napisała:

                  > Edytkus, upieram sie przy swoim. Slyszalam, ze wendlina na Greenpoincie jest o
                  > niebo lepsza niz w Polsce, bo przygotowywana przy uzyciu produktow dobrej
                  > jakosci, a w Polsce robi sie wedline na zasadzie "byle taniej".

                  1. Pgubilam sie, wiec w koncu wg Ciebie to polskie jedzenie jest zdrowsze czy amerykanskie? A jak
                  kupione na Greenpoincie to juz nie jest amerykanskie?!

                  Nie pisze tez o
                  >
                  > organicznej zywnosci, ale o zywnosci dostepnej dla ogolu spoleczenstwa,
                  > produkowanej masowo dla amerykanskiego zoladka. Nigdzie nie jadlam czegos tak
                  > slonego jak wedzona szynka i serdelki z supermarketu.

                  Ale ale, wybor jest i wcale nie musimy kupowac tego co nam nie smakuje! NIc nie poradzimy na gusta
                  narodowe, ale to ze moj maz wychowal sie na slonym masle wcale nie znaczy ze ja tez musze takim
                  smarowac chleb - co z kolei przez dlugi czas napawalo meza zdumieniem :O - i kupuje to co mnie
                  odpowiada (dzieki temu nie mam powodu do narzekania!).

                  Sa przepisy, ktore
                  > reguluja czystosc przygotowywania zywnosci, ale jak jest z regulacja zawartosci
                  >
                  > chemikalii poprawiajacej smak i wyyglad orac termin przydatnosci do spozycia?
                  > Ekspertem w tej materii nie jestem, ale malo prawdopodobne wydaje mi sie, ze
                  > lobby przemyslu zywnociowego dopusciloby wprowadzenie takich przepisow.
                  > Polska pewnie zdaza w tym samym kierunku, co Ameryka, ale to, co pisze opieram
                  > na wspomnieniach glownie z wizyty w Kraju 5 lat temu, kiedy smacznie i tanio
                  > moznabylo zjesc na miejscu przygotowany posilek w barze mlecznym i hot-doga w
                  > kafejce z masa pysznych warzywek.
                  >
                  • claudia207 Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 30.01.05, 09:37
                    > 1. Pgubilam sie, wiec w koncu wg Ciebie to polskie jedzenie jest zdrowsze czy
                    a
                    > merykanskie? A jak
                    > kupione na Greenpoincie to juz nie jest amerykanskie?!

                    Gdzies po drodze zgubila sie glowna mysl moich wypowiedzi. Porownywalam zywnosc
                    w Polsce z zywnoscia w typowych amerykanskich supermarketach i na tej podstawie
                    stwierdzilam, ze jest (a moze bylo, bo opieram sie na spostrzezeniach sprzed
                    kilku lat)lepiej w Polsce. Mogloby byc lepiej z jakoscia niektorych produktow
                    np wedlin, ktore lepsze sa na Greenpoincie niz w kraju. Wedliny kupione w w
                    polskim sklepie, wyprodukowane w polskiej masarnii wedlug starych polskich
                    receptur nie uwazam za amerykanskie, bo amerykanska wieprzowina nie czyni ich
                    amerykansa zywnoscia.

                    > Ale ale, wybor jest i wcale nie musimy kupowac tego co nam nie smakuje! NIc ni
                    > e poradzimy na gusta
                    > narodowe, ale to ze moj maz wychowal sie na slonym masle wcale nie znaczy ze
                    ja
                    > tez musze takim
                    > smarowac chleb - co z kolei przez dlugi czas napawalo meza zdumieniem :O - i
                    ku
                    > puje to co mnie
                    > odpowiada (dzieki temu nie mam powodu do narzekania!).
                    Wybor jest przeogromny na Manhattanie, gdzie zdajesz sie mieszkac. Gorzej jest
                    juz na w mojej okolicy na Queensie, gdzie wybor organicznej zywnosci jest
                    bardzo ograniczony. Jeszcze gorzej jest w srodkowych stanach. Pisaly kiedys o
                    tym dziewczny z tamtych okolic, ale nie moge znalesc tego watku.

                    Nie narzekam, choc tak to chyba odbierasz. I ja staram sie kupowac to, co
                    najlepsze z dostepnych mi rzeczy. Doszlam do tego po wielu probach i bledach.
                    • fridolino Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 31.01.05, 00:06
                      Wy to juz dziwczyny chyba na prawde dawno w Polsce nie bylyscie. Nie wiecie ze wraz z wejsciem do unii mamy bardzo zaostrzone przepisy sanitarne i ogolnie zywnosciowe poczynajac od mleka a skonczywszy na wedlinach. Juz dawno sie to zmienilo w Polsce. Moze i do szynki sie daduje solanke do dzis ale za to krowy jedza trawe i to sa wciaz krowy a nie jakies hybrydy co tylko jak krowy wygladaja <zmienione genetycznie karmiene maczka rybna bleeeee> Skoro tak strasznie zle jest z jakoscia w Polsce to dlaczego jako jedno z nielicznych panstw nie zanotowano w Polsce przypadkow pryszczycy i dlaczego miesa poskie sprzedaja sie teraz w obecnej uniii europejskiej jako organic wlasnie???
                      To tyle wracajac do jogurtow to pomijam konserwanty bo w dzisiejszych czasach ani w Usa ani w Europie nie jestesmy w stanie ich uniknac ale tu <usa> jogurty po prostu sa inne. Mi nie smakuja jakies maczne nie wiem co oni tu dodaja. <Kupilam raz danon bo z Polski znalam smak i lubilam, sprobowalam, wywalilam> Nie mam tyle szczescia co niektorzy z was, ktorzy mieszkaja w duzych osrodkach polonijnych w ktorych dostepne jest polskie jedzenie. Mieszkam w uniwersyteckiem miescie i jedyni polacy to tacy z chicago co w zyciu w Posce nie byli. W sklepie mam dostepne wylacznie amerykanskie jedzenie i nawet amerykanie z wiekszych miast przyznaja ze nie jest tu ono najlepsze...
              • claudia207 Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 29.01.05, 16:17
                PTW Pierwszy link nie zadzialal.
              • edytais Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 02.03.05, 21:41
                Polskie wedliny nie sa najzdrowsze. Moj wujek je wyrabial i wiem co tam sie
                pakuje. Moi rodzice z tego wzgledu kupuja tylko jak musza, tak sami robia
                kielbasy i szynki bez roznych swinstw. Za kartkowych czasow nigdy nam w ten
                sposob kielbas i szynek nie brakowalo, a przydaly sie nawet jako lapowki :)
                tylko trzeba bylo sie narobic. Pomidorow (15 lat temu) kupczych nie moglam jesc
                bo nawet w tej zdrowej PL kupowane na rynku od baby ze wsi (niby wlasne i
                zdrowe) bo byly pryskane roznym (zygalam po jednym plasterku). Nasze wlasne
                nigdy mi nie zaszkodzily.
                Troche jednach zgadzam sie z tym, ze amerykanskie jedzenie jednak bardziej
                sztucznie smakuje, szczegolnie soki z winogron i jablek. Jakos nie moge sie
                przekonac, ze sok ze sklepu jest 100% sok jesli on zupelnie inaczej smakuje jak
                sama z tych jablek czy winogron wyciskam. Moze to kwestia tzw "significan
                figures" gdzie ich jest 1, wiec sok 51% mozna wypisac jako 100% (notka od
                naukowca)...
    • socal Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 28.01.05, 22:09
      To nie jedzenie: to styl zycia.
      Jak ktos chce to moze odzywiac sie zdrowo w kazdym miejscu na swiecie. Trzeba
      tylko chciec choc wiadomo ze narzekanie jest latwiejsze.
      • i.p.freely Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 29.01.05, 22:12
        socal napisał:

        > To nie jedzenie: to styl zycia.

        I .... GENOTYP danego osobnika.

        Ja, i moze Ty, mozemy jesc paczki na tuziny dziennie i nic nam nie urosnie.
        Ale wezmy inna forumowiczke, sam zapach paczka przelozy sie u niej na pare
        kilogramow tu i owdzie pomimo tego samego stylu zycia co nasz.

        Ech, jakie to wszystko skomplikowane:D)))
    • kiki4 Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 30.01.05, 16:37
      Wiadomym jest, ze Stany nie moga sprzdawac zywnosci do Europy, gdyz nie
      spelniaja norm na wiele substancji. To, ze dodaje sie ulepszaczy do jedzenia
      czasem jest koniecznoscia. Moja ciocia, ktora ma piekarnie w Polsce od lat 20
      mowi, ze w tej chwili maka jest tak zlej jakosci, ze bez ulepszacza chleb nie
      wyrosnie. Oczywiecie mowie o skali przemyslowej.
      Mnie przeraza w Stanach ukryty cukier we wszystkim. Kupuje ciemny chleb, jest
      ciemny od karmelu, odchudzony jogurt- pelno w nim cukru, mleko- doslodzone. W
      Polsce raczej nie przestrzgalo sie wymogow sanitarnych ale po wejsciu do Unii
      nawet przeciez kwestionowano nasze oscypki. Tak wiec sadze, ze jednak zywnosc w
      Polsce nadal jest bardziej "czysta" chemicznie niz tu.
      • socal Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 31.01.05, 02:47
        co by bylo gdyby... zadna z was sie nie zna a pisze jakby wszystko wiedzialy.
        Tozto nie ma najmniejszego sensu.
        Zreszta do takich dyskusji dodajcie sobie skazenie srodowiska ktore w takim
        kraju jak Polska jest nadal tragiczne i bedzie mialy odpowiedz na pytanie o
        zdrowa zywnosc.
        Po drugie tylko od was zalezy co jecie. Nie trzeba znowu az takiego wysilku zeby
        jesc naprawde zdrowo. Ale to wymaga jednak wiecej wysilku niz na przyklad
        stukanie w klawiature ;)
        • kiki4 Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 05.02.05, 02:45
          A skad takie zalozenie, ze sie nie znamy? Ja sie znam! haha
    • takietam1 amerykanskie jedzenie jest trujace 31.01.05, 08:41
      Mowie powazne.
      Ja jestem tak gruby, ze nie moge uwierzyc w swoja wage na zdjeciach z Polski.
      I to pomimo joggingu i ruchu!

      Wystarczy przestac jesc amerykanskie swinstwa i zjesc (nawet do przejedzenia)
      polskie wspaniale zarcie prosto z jakiegos trzeciorzednego baru "mlecznego" i
      czlowiek chudnie w tempie 1 kilo na tydzien.

      To jest prawda, to pani napisala!

      Nie wazne co sie je. Tutaj wszystko jest szkodliwe dla zdrowia. Ludziom z
      Europy wydaje sie, ze otylosc tutejszych amerykanow jest spowodowana bogactwem,
      czy tez ogolnie dobrobytem - NIE. To powoduja dodatki do zywnosci, ktorych jest
      pelno i geny.

      Znam osoby, ktore w Polsce byly naprawde chude, (ja tez bylem chudy) a w USA
      przytylem MOMENTALNIE. Nie wystarczy przestac jesc. Nawet jedzac 1/4 tego co w
      Polsce - tyje. Cholera, to tragedia, ale co zrobic?


      • edytkus Re: amerykanskie jedzenie jest trujace 31.01.05, 17:55
        takietam1 napisała:

        > Mowie powazne.
        > Ja jestem tak gruby, ze nie moge uwierzyc w swoja wage na zdjeciach z Polski.
        > I to pomimo joggingu i ruchu!
        >

        Jedzenie jedzeniem ale kiedys byles mlodszy, miales szybszy metabolizm, jadles mniej (sa okresy w
        zyciu czlowieka gdy zyje powietrzem) i wecej spales.

        > Wystarczy przestac jesc amerykanskie swinstwa i zjesc (nawet do przejedzenia)
        > polskie wspaniale zarcie prosto z jakiegos trzeciorzednego baru "mlecznego" i
        > czlowiek chudnie w tempie 1 kilo na tydzien.

        Z tym barem masz racje, jesli ktos chce schudnac powinien pic mleko i pochodne.

        Ludziom z
        > Europy wydaje sie, ze otylosc tutejszych amerykanow jest spowodowana bogactwem,
        >
        > czy tez ogolnie dobrobytem - NIE. To powoduja dodatki do zywnosci, ktorych jest
        >
        > pelno i geny.

        I duze porcje na talerzach.
        >
        > Znam osoby, ktore w Polsce byly naprawde chude, (ja tez bylem chudy) a w USA
        > przytylem MOMENTALNIE. Nie wystarczy przestac jesc. Nawet jedzac 1/4 tego co w
        > Polsce - tyje. Cholera, to tragedia, ale co zrobic?


        Eee tam momentalnie, u mnie sie zaczelo dopiero po slubie. A ze rownowaga w przyrodzie musi byc
        moja siostra dla odmiany schudla z kosci na osci.
      • sociopata Re: amerykanskie jedzenie jest trujace 31.01.05, 22:15
        z rodzina nie schudniesz. Zanim sie rozwiodlem to nie sposob bylo schudnac. A
        po rozwodzie jak reka odjal: pelna kontrola nad co wchodzi.
        • kiki4 Re: amerykanskie jedzenie jest trujace 05.02.05, 02:45
          Ja jak pierwszy raz przyjechalam do Stanow i w restauracji zastanawialam sie co
          zamowic, to kelnerka popatrzyla na mnie i powiedziala: pol porcji. I tak nie
          moglam zjesc tego co mi podano. To tez zapewne przyczynia sie do ogolnej
          tutejszej nadwagi!
          • edytais Re: amerykanskie jedzenie jest trujace 02.03.05, 22:02
            Moja mama przyjechala w odwiedziny. W restauracji zamowilismy dla niej
            hamburgera (takiego lepszego z prawdziwej wolowiny, nie takiego plackowatego
            podgrzanego lampa McDonalda) ze swiezymi frytkami itp. Jak mama zobaczyla to
            stwierdzila, ze dobrze, ze po zjedzeniu polowy bedzie dobrze jak zawalu serca na
            miejscu nie dostanie z powodu skoku cholesterolu!
            Do porcji w restaruracjach sie jednak przyzwyczaja. Na pocz. pobytu polowy
            nigdy nie moglam wcisnac. Teraz talerz zostawiam pusty, lub prawie.
            Jemy tez pewnie wiecej bo organizm potrzebuje witamin, ktore sa rozrzedzone w
            amerykanskich warzywach i owocach. Sa one wieksze, szybciej rosna, ale mineraly
            z ziemi wcale szybcie nie sa wchlaniane. Duzo na ten temat czytam i wiekszosc
            warzyw i owocow ma o wiele mniej wartosci. Wiec wiecej jemy....
            Np. teraz pomarancze maja tylko 15 czy 25% (sorry, dokladnie nie pamietam)
            zawartosci witaminy C w porownaniu z tymi 50 lat temu.
            Ananasy nieorganiczne maja inny sklad w por. z organicznymi.
            Kurczaki sa faszerowane lekami bo wiekszosc ma raka i zyje w takim stresie, ze
            by pozdychaly gdyby nie leki. Takie mieso nie jest zdrowe itp itd...
            To nie tylko jak sie odzywia, ale tez jakosc.
            Sama wiem, bo jak z oszczednosci nieraz na 2-3 tygodnie kupuje jedzenie nie
            organiczne to od razu widze reakcje swojego organizmu. Musze bardzo uwazac na
            jelita. Potraw i skladu nie zmieniam, zmiana tylko i wylacznie z organicznych
            warzyw i owocow na nieorganiczne. Po takiej zmianie musze przechodzic detox.
    • artremi ja schudlam :-) 25.02.05, 18:07
      Ja osobiscie waze teraz mniej niz w PL w liceum 15 lat temu. Wiecej ruchu i
      lepsze jedzenie!

      Nie wiem czy zauwazylyscie, ale Polki mieszkajace w USA sa z reguly
      szczuplejsze od swoich rowiesniczek ktore zostaly w PL. Tutaj w Stanach babki
      40-to letnie maja jeszcze ladne figury, natomiast w PL maja duza nadwage i
      wygladaja 10 lat starzej.
    • artremi ja schudlam :-) 25.02.05, 18:07
      Ja osobiscie waze teraz mniej niz w PL w liceum 15 lat temu. Wiecej ruchu i
      lepsze jedzenie!

      Nie wiem czy zauwazylyscie, ale Polki mieszkajace w USA sa z reguly
      szczuplejsze od swoich rowiesniczek ktore zostaly w PL. Tutaj w Stanach babki
      40-to letnie maja jeszcze ladne figury, natomiast w PL maja duza nadwage i
      wygladaja 10 lat starzej.
      • katlia zgadzam sie z artremi 25.02.05, 18:34
        Wiekszosc moich kolezanek - amerykanki - to kobiety wysportowane i w formie.
        Nie grube. Uprawiaja sporty, biegaja, chodza na silownie, jezdza na nartach, w
        lecie laza po gorach. Moja 75-letnia tesciowa gra w tenisa 3 razy w tygodniu, w
        zimie chodzi na yoge. Mozliwe, ze tu jest po prostu kultura sportu (mieszkam w
        colorado) ale to samo widze u kolezanek w californi i ny... a z tym jedzeniem
        to troche przesadzacie: 'organic' owoce i jarzyny sa latwo dostepne nawet w
        normalnych supermarketach, dobry chleb mozna kupic w piekarniach europejskich,
        a dobre restauracje - nie fast foody - sa wszedzie w okolicach duzych miast. W
        USA wiekszosc grubych ludzi to jest z lower-middle class, ludzie ktorzy
        wyrzywiaja sie jak najtaniej, i w ogole sie nie poruszaja.
        • artremi Re: zgadzam sie z artremi 25.02.05, 19:07
          No wlasnie - kultura sportu. W PL jest po prostu tragicznie. W PL sport to
          znaczy Malysz i ogladanie jego skokow w TV.

          Ostatnio bylam w PL na pogrzebie. Nie moglam uwierzyc jak grube sa rozne moje
          kuzynki. Natomiast moj wujek powiedzial, ze wygladam jak nastolatka. :-)

          Gdy przyjechalam do USA to nosilam spodnie rozmiaru 14. Teraz nosze 6. Przez
          ostatnie lata przebieglam 9 maratonow, gram w tenisa, chodze 3x w tygodniu na 2-
          godzinne spacery na plazy. A poza tym jestem lakomczuchem i lubie gotowac, tak
          wiec nie jem mniej niz w Polsce.
          Aha, jeszcze zuwazylam ze w PL jada sie bardzo malo warzyw i owocow. Po 2
          tygodniach stolowania sie u rodziny, bardzo tesknilam za moim jedzonkiem w
          Stanach.
        • fridolino Re: zgadzam sie z artremi 26.02.05, 04:42
          wszystko sie z tymi piekarniami zgadza pod jednym warunkiem: ze mieszkasz w duzym miescie :( ja do najblizszej piekarni mam 40 min i musze jesct te amerykanskie swinstwa co kolo chleba nawet nie lezalo. A ludzki chleb mam raz w tygodni w weekend jak wygospodaruje 3 godziny z zyciorysu na wycieczke do sklepu :/ Fajnie sie glosuje jak sie mieszka w Chicago albo NY a jak sie mieszka w miescie uniwersyteckim na samym srodku pola kukurydzy w Ohio to wcale nie jest tak latwo tu cos dobrego do jedzenia kupic :/
          • fridolino Re: zgadzam sie z artremi 26.02.05, 04:48
            Acha, jeszcze dodam o sporcie. To fakt ze tu ludzie sie wiecej ruszaja <przynajmniej ci wyksztalceni> ale oprocz tego ze zeczywiscie tu jest spora nagonka na uprawianie sportu wydaje mi sie ze w Polsce do nieuprawiania sportu doklada sie aspekt finansowy. Jak studiowalam w Karkowie bardzo chcialam chodzic na areobik lub plywalnie ale koszt 200zl za 3x w tygodniu dla mojej studenckiej kieszeni byl o wiele za wysoki. :( Biegac nie umiem i nie cierpie. :( A tu stosunkowo dostepnosc jest lepsza. Na wczasy na nartach tez nie wiele Polskich rodzin moze sobie pozwolic a tu sredni obywatel zyje inaczej nie ma sie co czarowac.
            • zyta2003 Re: zgadzam sie z artremi 26.02.05, 06:53
              Dlaczego nie kupisz fridolino jadalnego pieczywa na zapas i wsadzisz do
              zamrazalnika. Ja mam wiele sklepow wokol siebie z dobrym, polskim i nie tylko
              polskim pieczywem i zawsze mam jakis zapas w zamrazalniku.
      • aniutek Re: ja schudlam :-) 28.02.05, 04:30
        ja tez jestem chudsza niz w liceum w PL heheheh
        w Pl zawsze troszke tyje, tu zrzucam ale tylko dlatego, ze nie lubie jesc byle czego.
    • staua Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 28.02.05, 02:08
      Moja waga nie zmienila sie znaczaca (dwa kg wahan w rozne strony) od 15 lat. Od 1998 poza Polska,
      od 2003 tutaj.
    • monie_pl Re: Czy amerykanskie jedzenie spowodowalo, ze 03.03.05, 17:51
      Mieszkam w LA, gdzie bez samochodu zyc sie nie da, wiec... przytylam
      Jedzenie jest na kazdym kroku i trudniej jest sobie odmowic, wiec .... przytylam
      Porcje w restauracjach sa olbrzymmie, wiec... przytylam.

      Ale...
      1. troche ruchu i od razu spadam na wadze, a mowie tutaj o marszach 30-40
      minutowych 3-4 razy w tygodniu, wiec nie o jakis szalenczych wyczynach
      2. czesciej zaczelam siebie pytac czy rzeczywiscie chce mi sie jesc czy moje
      oczy jedza (jak widze kogos jedzacego, jak widze mozliwosc jedzenia wokol
      siebie)
      3. zaczelam zostawiac polowe porcji w restauracji na talerzu i zabierac do
      domu, zeby miec dobry lunch na nastepny dzien (bardzo podoba mi sie ta opcja
      tutaj, bo w koncu zaplaciclam za to jedzenie to powinnam miec mozliwosc
      zabrania co moje do domu!)
      I teraz waga choc troche wieksza niz powinna byc, utrzymuje sie i nie jestem
      wielorybkiem.... :-)

      Jedzenie w Polsce jest dobre, bo od czasu wejscia do Unii
      1. ceny miesa poszly znacznie w gore, bo jakosciowo i cenowo jest lepsze -
      wolowina jest juz strasznie droga
      2. eksport owocow takich jak truskawki zawsze byl olbrzymi, bo byly najbardziej
      soczyste i najslodsze naturalnie
      3. ciagle narzekalscy "biedni" rolnicy nie maja pieniedzy na nawozy, wiec
      wrzucaja gnojowke na pole zamiast chemii, a od Unii pieniadze ciagna!

      Jedzenie w Stanach:
      - zgadzam sie ze to styl zycia
      - trzeba kontrolowac co sie kupuje, bo wszystko m duzo chemii
      - w zyciu tyle nie wychodzilam do restauracji i innych jadlodajni co tutaj

      Podsumowujac:
      kiedys Dykiel po reklamie Slim-Fast'u zapytana o ten produkt i tycie przez
      dziennikarke troche sie zniecierpliwila i odpowiedziala "nie tyje sie tylko od
      tego czego sie nie zezre!"

      pozdrawiam
      MOnia

      P.S. A tak na marginesie, czy jesli wyjdziecie dor estauracji wieczorkiem na
      kolacyjke i zjecie i popijecie, to obudzicie sie w nocy z uczuciem pragnienia?
      Cholera ja tak mam i tlumaczyli mi, ze to ilosc soli w tych ptorawach, ale gdy
      je jem to one nie wydaja mi sie za slone????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka