irenkap
28.07.05, 12:16
Z "Japomskich wierszy smierci" autora z wiadomych wzgledow nie pamietam
Moj dom splonal
i juz nic nie zaslania mi ksiezyca
T. Karpowicz "Zmyslony czlowiek":
Nie przyglądaj się mej twarzy -
twarz to zmyslona
Ciułałem martwy rys po rysie
rozpinałem nad sobą sarkofag
Pół życia straciłem lecz dokonałem arcyrzeczy:
nawet krzywe zwierciadło
takiej twarzy nie może pogiąć
Nie przysłuchuj się mojej mowie -
jest także zmyślona
Dotykałem niezwykłego czynu:
ominąłem język ojczysty
W wieży Babel
wymieniłem rzecz czarnoleską
na syntezę mowy
było to trudniejsze od lotu bez skrzydeł
Straciłem na to drugie pół życia
Nie przyglądaj się mym rękom
nie przyglądaj się mym stopom
nie przyglądaj się memu cieniowi -
zmyśliłem siebie
jestem zmyślony człowiek -
owoc nieistniejącego drzewa