Dodaj do ulubionych

czy ktos w Was..

04.11.05, 04:11
malowal mieszkanie kladac teksture? Malujemy wlasnie mieszkanie i wybralismy
farby Ralph Lauren i metoda River Rock ze specjalnymi walkami .Postepujemy
zgodnie z instrukcja ale cos nam to nie wychodzi.Maz mnie uspokaja ze wszytko
bedzie dobrze ,ale mimo podwojnego juz malowania wychodza smugi od walka.Czy
mieliscie podobne doswaidczenia?
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: czy ktos w Was.. 04.11.05, 04:51
      happy_woman napisała:

      > malowal mieszkanie kladac teksture? Malujemy wlasnie mieszkanie i wybralismy
      > farby Ralph Lauren i metoda River Rock ze specjalnymi walkami .Postepujemy
      > zgodnie z instrukcja ale cos nam to nie wychodzi.Maz mnie uspokaja ze wszytko
      > bedzie dobrze ,ale mimo podwojnego juz malowania wychodza smugi od walka.Czy
      > mieliscie podobne doswaidczenia?

      mialam pomysl zeby pomalowac sciany w sypialni farba o fakturze piasku - teraz mam sciany jak
      papier scierny. Pierwsza warstwa w ogole nie chciala sie trzymac sciany (oprocz piasku), no ale
      myslalam ze tak ma byc. Na pokoj ktory malowalam zazwyczaj zuzywalam 2/3 galona, tym razem
      galon wystarczyl tylko na trzy sciany. Pojechalam po drugi i dostalam... farbe w innym pojemniku. No
      ale co ja sie znam na farbie, kupilam nowy walek (poprzedni byl obklejony dwucentymetrowa warstwa
      farby) i maluje - szybko gladko i przyjemnie. Zrobilam zdjecia zrujnowanych scian (zaschnieta farbe -
      piach zasychal w piec minut - musialam skrobac szpachla), wzielam dwa rozne kubelki i pojechalam ze
      skarga do Loews. Farba byla zle wymieszana (chlopak zmiksowal zle rodzaje). Powiedzialam im ze jak
      mi nie oddadza pieniedzy za ten pierwszy kubel to sie postaram zeby pokryli koszty wymiany
      sheetrocks. Zwrocili koszt farby ale sciany absolutnie nie nadaja sie do ponownego malowania (wg
      producenta dwie warstwy latexu powinny zakryc fakture piasku). Moja tesciowa o malo zawalu nie
      dostala: "kto teraz dom ode mnie kupi?" (tak jakby sprzedawala ;)) Juz nigdy wiecej farby innej niz
      latex!
      • happy_woman Re: czy ktos w Was.. 04.11.05, 05:15
        U nas jest troszeczke inny problem tz;farba jest super i bardzo dobrze sie
        rozklada .Tyle ze po wyschnieciu widac smugi poziome i pionowe( w instrukcji
        pisalo zeby odcinac kwadraty 28 inczy i tak malowac).Nie wiem co zrobimy .Farba
        bardzo droga i wyszedl piekny kolor .Tylko co z tymi smugami:(Moze bedziemy
        malowac po raz trzeci,ale nie mam nadzieji ze to cos pomoze:(
        • edytkus Re: czy ktos w Was.. 04.11.05, 05:57
          moze jeszcze dobrze nie wyschla? a malowaliscie takimi ruchami jak producent zaleca?
          • edytkus Re: czy ktos w Was.. 04.11.05, 05:59
            poczytaj tutaj (wyglada na to ze musisz pomalowac jeszcze ze dwa razy ;))
            www.bobvila.com/wwwboard/messages/1662.html
    • happy_woman Edytkus-dziekuje 04.11.05, 15:46

    • monie_pl moje malowanie... 04.11.05, 18:43
      ...i w Polsce i w Stanach robilam sama, bo lubie sie w to bawic. Jednak od razu
      powiem, ze takich nowosci jakie wy tu opisujecie nie robilam, bo moj chlop i
      tak juz na ustepstwa poszedl zgadzajac sie na 3 bezowe sciany z odcienim rozu i
      jedna brazowa (pamietam, ze jak otworzylam pojemnik z ta brazowa to jak
      czekolada wygladala i jeszcze sie z siebie smialismy!). Oczywiscie teraz jest
      zadowolony bo ludziom co rpzychodza bardzo sie to podoba!

      No ale do rzeczy:
      - latex - straszna farba dla mnie, bo jest po prostu rozciagliwa
      - nie latex - nie pamietam jak sie to fachowo nazywa - znacznie lepsza i BARDZO
      WYDAJNA!
      - malowanie WALKIEM nie jest trudne pod warunkiem, ze:
      1. bardzo oczyscisz walek z nadmiaru farby pocierajac na tarce
      2. oczyscisz brzegi walka i wtedy SMUG NIE MA na scianie
      3. malujesz tylko od gory do dolu, a nie w jakies tam kwadraty (z calym
      szacunkiem dla producenta-wynalazcy i twojej ciezkiej pracy)

      Pomalowalam cale mieszkanie w Polce i teraz jeszcze zostla mi projekcik obydwu
      sypialni w Stanach.

      Pozdrawiam z walkiem
      Monia
      • edytkus Re: moje malowanie... 05.11.05, 03:18
        monie_pl napisała:

        > No ale do rzeczy:
        > - latex - straszna farba dla mnie, bo jest po prostu rozciagliwa

        dobrze sie myje ;)


        > - malowanie WALKIEM nie jest trudne pod warunkiem, ze:
        > 1. bardzo oczyscisz walek z nadmiaru farby pocierajac na tarce

        alez oczywiscie z eni ejst trudne pod warunkeim ze sie uzywa farby bez domieszek z faktura, ktora nie
        chce sie od walka odczepic ;)

        > 3. malujesz tylko od gory do dolu, a nie w jakies tam kwadraty (z calym
        > szacunkiem dla producenta-wynalazcy i twojej ciezkiej pracy)

        niestety ale przy niektorych farbach malowanie w paski sie nie sprawdza, przy reszcie malowac nalezy
        w litere W

        >
        > Pomalowalam cale mieszkanie w Polce i teraz jeszcze zostla mi projekcik obydwu
        > sypialni w Stanach.

        ja malowalam juz mieszkanie piec razy, a w Polsce to jeszcze mloda bylam wiec tylko ogrodzenie
        moglam malowac ;))
    • agies2000 Re: czy ktos w Was.. 05.11.05, 01:07
      Ja wlasnie jestem swiezo po malowaniu,jescze sprzatam.Tym razem kupilismy farby
      Benjamin Moore-rewelacja,zadnych smug,malowalismy 2 razy(bo wczesniej mielismy
      ciemny kolor),swietnie kryja.Kiedys chcielismy sprobowac cos co sie nazywa
      chyba sponging-tragedia!
      • edytkus Re: czy ktos w Was.. 05.11.05, 03:14
        agies2000 napisała:
        Kiedys chcielismy sprobowac cos co sie nazywa
        > chyba sponging-tragedia!

        pomalowalam w ten sposob pokoj dzieciecy, tzn. uzylam tacy z podzialka i podwojnego walka z gabki,
        troche dlugo to trwalo i duzo farby poszlo ale efekt jest niezly
    • happy_woman A jednak nam sie udalo:) 05.11.05, 04:52
      thanks God!MOj maz ktory nalezy do bardziej cierpliwszych ludzi, zdecydowal
      polozyc trzeci coat .Wszystkie "mazaje"zostaly przykryte a efekt jest
      wspanialy.Sciany wygladaja jak otynkowane ,i ten kolor:).Metoda bardzo praco i
      czaso chlonna ale jednak warto sie pomeczyc.Pozdrawiam wszyskie malarki:)
      • edytkus Re: A jednak nam sie udalo:) 05.11.05, 06:39
        happy_woman napisała:

        > thanks God!MOj maz ktory nalezy do bardziej cierpliwszych ludzi, zdecydowal
        > polozyc trzeci coat .Wszystkie "mazaje"zostaly przykryte a efekt jest
        > wspanialy.Sciany wygladaja jak otynkowane ,i ten kolor:).Metoda bardzo praco i
        > czaso chlonna ale jednak warto sie pomeczyc.Pozdrawiam wszyskie malarki:)

        ha! a nie pisalam ze musisz jeszcze ze dwa razy pomalowac?! ;))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka