bozena73
05.12.05, 17:01
Mialam wlasnie spotkanie w pracy na ktorym miedzy innymi wybieralismy swiateczne pocztowki dla
naszych klientow. Oczywiscie nie moze byc zadnego Mikolaja, choinki czy niczego coby bylo w
jakims sensie too Christmas like...Moze byc tylko platek sniegu...i to tez po dlugich debatach..
Gdy mowimy o swietach..to nikt tu nie mowi o Christmas tylko o Holidays..A mi sie to wydaje
naprawde dziwne..przeciez ta cala swiateczna goraczka jest zapoczatkowana wlasnie przez
Christmas...wiem ze tu trzeba sie liczyc z Zydami, Afrykancami i jeszcze innymi nacjami,ale czy tu
nie jest to wszystko przesadzone? Zeby sie obawiac powiedziec w pracy Merry Christmas?? Co o tym
myslicie?