Dodaj do ulubionych

Chicago-W-wa

23.01.06, 10:45
Oglądałam sobie wczoraj warszawskie stronki z fotografiami mojego Żoliborza
(dzielnica dzieciństwa) i wpadłam na interesujący post jakiegoś Szikagowiaka.
Pozwoliłam sobie wkleić link, bo może Was zainteresuje.
Evek może jakiś artykulik da się zrobić o tym starszym człowieku, może
udałoby się Go jakoś namierzyć i porozmawiać, myślę że miałby dużo do
powiedzenia z racji wieku i doświadczenia.
A poza tym może niezłym pomysłem byłoby wysmażyc coś na temat podobieństw
między Warszawą i Chicago......co?:))

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=31802497&a=35361909
Pozdrawiam gorąco
Baśka
Obserwuj wątek
    • evek Re: Chicago-W-wa 23.01.06, 19:14
      niewykluczone, niewykluczone...
      juz od dawna mysle, ze trzeba by ten rejon Ashland/Division/Milwaukee opisac.
      dawne "Polskie Downtowm" w Chicago... bo niestety - juz umiera ta dzielnica.
      Polakow malo... za kilka lat juz nikt nie bedzie pamietal - w Chicago jak i w
      innych miastach tak szybko sie wszystko zmienia...
      zachowam tego linka i juz dzis rozpoczne poszukiwania ;o)
      mam juz nawet pomysl na to... :O)
      dzieki Basiu! jak jeszcze cos ci wpadnie do glowy, to pisz!!!!!
      pozdrawiam!
      • anyaw73 Re: Chicago-W-wa 23.01.06, 19:53
        Bar-nata, ja tez z Zoliborza a dokladniej z Marymatu......
        • bar_nata Re: Chicago-W-wa 23.01.06, 22:49
          A ja tak z pogranicza......między Marymontem, a Starym Żoliborzem, okolice Kępy
          Potockiej. Z mojego okna miałam widok na kawiarnię "Spotkanie" i wejście do
          Parku Żeromskiego. A zanim wybudowali wieżowce na Kępie to jak się z okna
          wychyliłam to i Wisłę widziałam....ech. ....pięknie tam kiedys było!
          Teraz mieszkam kiepściutko, na Jelonkach:(
          Pozdrawiam Żoliborzankę......i nie tylko
          b_n
      • anyaw73 Evek 23.01.06, 19:59
        Pomysl jak najbardziej dobry w szczegolnosci ze jest tu caly czas Muzeum
        Polskie, Chopin, Kosciol Sw. Trojcy i z piec innych o ktorych robilam reportaze
        ( tak apropo to mam nowe zdjecia o kosciele pod wezwaniem Stanislwa Kostki na
        Noble, pierwszym i najstrszym polskiem kosciele w Chicago)
        A polakow troche by sie jeszcze znalazlo i tych starszych co mieszkaja tam od
        bardzo bardzo dawna i tych nowo przybylch....... moze by taki reportaz, wywiady
        zdjeci stare i nowe, Evek co ty na to?????? Ja cos pomoge
        • evek Re: Evek 24.01.06, 00:28
          ja bardzo chetnie! czyli ja na to jak na lato! ;O) tym bardziej, ze trzeba by
          tu myslec o czyms wiecej niz tylko jeden reportaz - jakis cykl... ze trzy duze
          sprawy co najmniej, a potem...
          no to musimy pogadac ;O)
          ale pod jednym warunkiem.... ten warunek ma 4 lapy i szczeka! ;O)))))
    • wawa_mokotow Re: Chicago-W-wa 24.01.06, 04:36
      bar_nata napisała:


      > A poza tym może niezłym pomysłem byłoby wysmażyc coś na temat podobieństw
      > między Warszawą i Chicago......co?:))
      >
      ciekawe przedsiewziecie.Az sie nie moge doczekac, aby poczytac o tych podobienstwach.Osobiscie nie widze ich ZADNYCH.No, moze jedno.Przejezdzajac Belmontem czuje sie jak w 70-tych latach w podwarszawsiej miejscowosci - np. Zyrardowie ( nic nie ujmujac mieszkancom Zyrardowa).
      Podobienstwo kamienic warszawskich i chicagowskich? Chyba tylko takie ze zarowno jedne jak i drugie stawiane sa z cegly.Zupelnie inna architektura- brak porownan.Jest kilka miejsc, okolic chicago ( poza downtown) w ktorych dobrze sie czuje, ale nigdy bym ich nie porownywal do wawy.O ! Wiem! Skrzyzowanie Division / Halsted troszke przypomina mi pierwszy betonowy Tarchomin.
      pozdrawiam
      wawiak z zona wawianka
      • bar_nata Re: Do wawa-mokotów 24.01.06, 09:37
        Trudno mi z Tobą polemizować na ten temat, bo w Chicago nigdy nie byłam. Znam
        je tylko ze zdjęć, głównie robionych przez mojego syna. Pomysł powstał po
        przeczytaniu na innym forum postu napisanego przez, jak sądzę starego
        Warszawiaka.
        (jeszcze raz można przeczytać) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=746&w=31802497&a=35361909
        I szczerze mówiąc w pierwszej chwili bardziej zainteresował mnie opisywany
        staruszek żyjący od lat w Chicago, niż kamienice. A co do ewentualnych porównań
        to napewno nie ma sensu porównywać blokowisk z lat 70 do architektury Chicago.
        Chodziło mi, tak jak monstercookowi o starą przedwojenną zabudowę. Co prawda
        secesja w Warszawie podobno bliższa jest secesji niemieckiej czy
        wiedeńskiej,ale może jednak warto spróbować.
        A może idąc dalej zacząc szukac podobieństw i w innych miastach:))
        I tak naprawdę nie chodzi o to by coś znaleźć na siłę, a raczej żeby przy
        okazji poznać lepiej miasto ( i może interesujących ludzi) z jednej i drugiej
        strony.
        A przede wszystkim o to żeby coś się działo;))
        Pozdrawiam cieplutko z zamrożonej Warszawy:-)
        b_n
        • marxx Re: Do wawa-mokotów 24.01.06, 23:12
          Stare polskie budynki caly czas stoja , na wielu sa napisy typu "POLONIA" z
          datami z XIX w. Trzeba sie tam przejechac z aparatami...Co do kontaktu z
          tamtejsza polonia, pewnie siedza gdzies zakutani w koce i juz niespecjalnie
          wychodza na zewnatrz (wiek) Pewnie mozna byloby sie dowiedziec w pobliskich
          parafiach, moze zawiesc tym biedniejszych bochenek chleba , polska gazete i
          liczyc na ciekawa historie.

          Niby polakow jest tu od cholery i ciut ciut, ale ja mialem jakis czas temu
          ciekawa historie, chodzilem sobie po centrum handlowym , Harlem Irving Plaza,
          czyli w miejscu gdzie polakow mieszka naprawde sporo i bez problemu nawet w
          sklepach mozna czestoporozumiewac sie w naszym jezyku...No i zaczepil mnie
          starszy pan usluszawszy polska mowe...pytal sie o salon masazu, ale te pytanie
          przerodzilo sie w monolog z jego strony, widac bylo ze jest strasznie
          spragniony rozmowy po polsku (emigracja powojenna) . czyli sa jeszcze polacy
          ktorzy nawet tu w Chicago maja deficyt jezyka polskiego i rozmowy po polsku.

          Mam swoj jeden ulubiony budynek (pewnie stu letni moze ciut starszy), na
          skrzyzowaniu uliczek ktorych nazw nie pamietam, ale bym trafil bez problemu)
          Budynek w polowie ceglany w polowie z drewnianym obiciem deskami, na
          skrzyzownaniu trzech ulic w zwaizku z czym w przekroju poziomym wyglada jak
          trojkat :) Na szczycie od frontu ma drewniany napis "POMERANIA", Pomorze
          znaczy sie...caly czas jestem ciekawy czy chodzi o nasze Pomorze
          baltyckopolskie czy tak ogolnie ?
          Moze mieszkali tam kiedys kaszubi???
          :)
          • evek Re: Do wawa-mokotów 25.01.06, 05:29
            ze znalezieniem takich osob nie bedzie problemu! wystarczy tam pojechac, ale
            jest tutaj kilka "dobrze zorientowanych" i trzeba po prostu popytac!
            z tego sie moze calkiem fajna sprawa zrobic! :O)
            juz mi nozki chodza nerwowo ;O)

            btw - tam na skrzyzowaniu, przy Chopin Theatre jest taka budka drewniana gdzie
            sprzedawano gazety. kiedy ja tam bywalam (bo pracowalam niedaleko), to gazety
            sprzedawal tam polak, starszy gosciu. jego trzeba by zapytac!

            no to kochani - do roboty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka