rhodeisland 07.02.07, 21:39 Temat odwrotny do wad. Moze takietam sie tez wypowie, w koncu cos go tu trzyma. Ja: wysoki standard zycia i wiele ulatwien (jak chocby suszarki do prania) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rhodeisland Pomimo tego, ze Europa jest wedlug mnie 07.02.07, 21:41 piekniejsza (z powodu zabytkow,), to jestem zbyt leniwa zeby tam mieszkac na stale. Ale odwiedzam ja chetnie i moze kiedys zmienie zdanie i przeniose sie do Wloch. Odpowiedz Link
bluedream Czlowieku 07.02.07, 21:53 Opanuj sie, bo naprawde przesadzasz. Ty nie masz prywatnego zycia i wydaje mi sie, ze pracujesz tylko w weekendy a w ciagu tygodnia nudzisz do potegi. A wracajac do tematu to w USA trzymasz mnie Ty:) Zakladaj toto na glowe, zaloz kozaczki i przebiegnij sie - to wyjdzie Ci tylko na zdrowie. J. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Czlowieku 08.02.07, 04:20 Jak Cie moge tu trzymac jesli mnie nie znasz osobiscie? Nie musisz tu zostac dla mnie. Bede tam gdzie masz dostep do Internetu. Ja sie nie nudze, mam po prostu duzo czasu na jedno z moich hobby: pisanie na forum i czytanie go. Hugs and kisses. Odpowiedz Link
natkos1 Re: Czlowieku 08.02.07, 17:29 bluedream co sie denerwujesz przeciez to tepe jest do potegi...ja juz nawet nie odpisuje Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Czlowieku 09.02.07, 00:25 ale kulturalne i wkurzone, ze inni odpisuja... podajcie sobie lapki z edytkus. Po co szerzycie niezyczliwosc na forum? Odpowiedz Link
bozena73 Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 07.02.07, 22:27 Podam dzisiejszy przyklad, Clinique mial promocje (gift with purchase) w Lord & Taylor, roczna prenumerata do MarieClaire byla wlaczona do tej promocji, trzeba bylo tylko wyslac zalaczona forme ze swoimi danymi. To bylo w listopadzie a ja ciagle nie dostalam tego magazynu wiec napisalam dwa maile do Clinique i do Marie Claire..Odpowiedz przyszla prawie automatycznie, gdzies sie zapodziala forma ale MarieClaire i tak da mi ta prenumerate, przepraszaja za opoznienie, Clinique tez z przeprosinami i moge w ramach rekompensaty wybrac sobie dowolny produkt i oni przysla mi go do domu overnight :-)))) Drugi przyklad to juz wczorajszy- no zapomnialam zaplacic karte Banany na czas...dostalam kare za spoznienie, ale wystarczyl jeden telefon ze jestem przeciez ich stala klientka i z prosba aby usuneli kare..nie bylo zadnego problemu... Oczywiscie to sa blahostki ale wlasnie to mi sie tu podoba... Poza tym to trzyma mnie tu tutejszy klimat zycia co mi naprawde odpowiada... Oczywiscie jest pelno wad ale gdzie ich nie ma... Odpowiedz Link
artremi Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 07.02.07, 23:38 Ja tez wyslalam te karte do prenumeraty po zakupie Clinique, i tez jeszcze nie dostalam. Zdaje sie ze zajmuje ten proces ok. 6 tygodni. Odpowiedz Link
artremi Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 07.02.07, 23:42 Mnie zdecydowanie trzymaja $$$$. Duzo sie nauczylam w tym kraju Odpowiedz Link
takietam1 Re: Takietam, a Ciebie co tu trzyma (o ile tu jes 08.02.07, 06:09 Kochana zona. -)) I piekna pogoda. Czlowiek zyje tutaj na 100%! Zajmuje sie tutaj rzeczami, o ktorych mi sie nawet nie snilo w Polsce! Z zawodowego punktu widzenia jest to najciekawszy kraj na swiecie. Wszystko tu jest. W zyciu nie zamienilbym Los Angeles na nic innego! W LA czlowiek budzi sie codziennie pelen optymizmu i ochoty do zycia. Odpowiedz Link
artremi Re: Skad sie wiec wzial Twoj post "wady Ameryki"? 09.02.07, 00:22 Dobre pytanie!! :-) Odpowiedz Link
rhodeisland bo takietam obserwuje USA bardzo z daleka 09.02.07, 00:26 przeciez to widac, po tym co pisze Odpowiedz Link
edytkus Re: Skad sie wiec wzial Twoj post "wady Ameryki"? 09.02.07, 00:28 z obserwacji przeciez! Odpowiedz Link
aniutek Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 08.02.07, 04:32 Maz, syn i stabilizacja zycia - nie, nie mojego rodzinnego ;) ale zycia w tym kraju, gdzie mozesz planowac na lata naprzod, gdzie wszystkie shower curtain maja jednakowa ilosc hooks, gdzie lozka maja 3 rozmiary i posciel tez heheheh gdzie za tygodniowa pensje ( a nie roczna) moge sobie kupic plazme, moge jechac na wakacje gdzie chce a nie gdzie jest wyprzedaz, zycie jest wygodniejsze, latwiejsze i bardziej dla ludzi. poza tym juz sie przyzwyczailam, tu jest moj dom. nareszcie :) argument suszarki odpada- mam w PL. ;) Odpowiedz Link
jola.ruda Co mnie trzyma w Stanach? 08.02.07, 04:39 Skurcz w moim basenie. W Polsce mnie nie trzymal poniewaz basenu nie mialam. Odpowiedz Link
artremi Re: Outdoor :). 08.02.07, 05:27 A woda jest podgrzewana zima? To jest definitywny plus Ameryki, ze w wielu miejscach jest na tyle dobry klimat, ze mozna korzystac z basenu przed domem przez wiekszosc roku. Mysle tu o Arizonie, Florydzie, etc. Odpowiedz Link
jola.ruda Re: Outdoor :). 08.02.07, 05:36 Klimat na Florydzie ma zdecydowana przewage nad klimatem w Polsce. Dla samego klimatu warto sie przeniesc z Polski :). Odpowiedz Link
artremi Re: Outdoor :). 08.02.07, 14:57 Polska ma nieciekawy klimat zima. Ale lato jest super. Natomiast Floryda dla mnie jest zbyt tropikalna. Mieszkalam na Florydzie i mialam piekny basen. Za basenem i plaza tesknie, ale ogolnie mowiac nie podobalo mi sie mieszkanie w tym stanie. jola.ruda napisał: > Klimat na Florydzie ma zdecydowana przewage nad klimatem w Polsce. Dla samego > klimatu warto sie przeniesc z Polski :). Odpowiedz Link
natkos1 Re: Outdoor :). 08.02.07, 17:28 jola.ruda zaraz widac,ze nie mieszkasz na florydzie:) Sprobuj przezyc jedno lato z ta wilgotnoscia i stwierdic,ze jeste zadowolona i jest ok, nie uwierze.Ale z drugiej strony pogoda w Polsce jest tragiczna.Brakuje mi tylko pieknej zlotej jesieni... Odpowiedz Link
jola.ruda Wilgotnosc i wiara. 08.02.07, 20:21 natkos1 napisała: "...widac,ze nie mieszkasz na florydzie:) Sprobuj przezyc jedno lato z ta wilgotnoscia i stwierdic,ze jeste zadowolona jest ok, nie uwierze...Brakuje mi tylko pieknej zlotej jesieni..." Mieszkam od trzech lat w Islamorada. Mieszka mi sie cudownie. Nie brakuje mi niczego :). Badz ostrozna z przykladaniem swojej miarki do wszystkich :). W sprawie wiary tez Tobie nie pomoge. Pozdrowienia. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Wilgotnosc i wiara. 08.02.07, 21:59 Nie przeszkadza Ci ta wilgoc? Chociaz z drugiej strony jest to lepsze od pogody w San Fransisco. Najlepszy klimat jest dla mnie w Arizonie, Los Angeles i na polnoc od San Fransisco, tam gdzie sa winnice. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 08.02.07, 05:03 O tak, stabilizacja! Bardzo wazne. Nie zauwazylam tego o shower curtain. Przypomnialo mi sie, ze dawno temu mialam w Polsce prysznic bez zaslony. Spotkalam sie tez z tym zjawiskiem w reszcie Europy. Dodam, ze mamy juz w Stanach TV w HD. Odpowiedz Link
artremi Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 08.02.07, 05:24 Ja nie spotkalam sie w Europie z takimi amerykanskimi "shower curtains" - nawet nie wiem jak to przetlumaczyc na polski. W Europie ludzie maja bardzo piekne lazienki i przewaznie prysznic jest w oddzielnej kabinie, a nie w wannie. Odpowiedz Link
edytkus Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 08.02.07, 06:38 artremi napisała: > Ja nie spotkalam sie w Europie z takimi amerykanskimi "shower curtains" - nawet > > nie wiem jak to przetlumaczyc na polski. u mnie w domu byla zaslona zwana tez kotara przy prysznicu (wanna byla, a wlasciwie wciaz jest, w drugim kacie lazienki), tutaj natomiast podobaja mi sie prysznice otwarte tzn. scianka/slupek/szklo z glowica gdzies na srodku lazienki, jedni nasi znajomi maja shower room - male wykafelkowane pomieszczenie gdzie na kazdej scianie jest kilka glowic, super W Europie ludzie maja bardzo piekne > lazienki i przewaznie prysznic jest w oddzielnej kabinie, a nie w wannie. o ile w ogole jest ;))) Odpowiedz Link
tamsin Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 08.02.07, 15:42 > artremi napisała: > > > Ja nie spotkalam sie w Europie z takimi amerykanskimi "shower curtains" - > nawet to chyba w Polsce tak jest, bo w Europie nie. Wynajmowalam mieszkania w Paryzu, Londynie i Amsterdamie i prysznic to norma. W niektorych mieszkaniach prysznic byl osobno z kurtyna, a w innych polowa wanny miala zamontowana szybe na stale zeby sie woda nie rozchlapywala po calej lazience. Jedyna znaczna roznica pomiedzy lazienkami tu a w Europie, jest w tym ze kibiel zazwyczaj jest osobno, a tutaj praktycznie zawsze razem. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 08.02.07, 16:57 Jak mnie razi kibel zaraz obok wanny! Dawno w Polsce w malym mieszkaniu mialam kibel w osobnym pomieczeniu. Znajomi wysylaja mi m.in. zdjecia swoich mieszkan w Polsce. Dlaczego ludzie w Polsce jesli tylko maja troche pieniedzy staraja sie urzadzic piekne lazienki, a tutaj nawet w domach zamozniejszych ludzi sa czesto obskurne (z kibelkiem obok wanny na dodatek). Odpowiedz Link
4me1 Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 08.02.07, 16:55 artremi napisała: > Ja nie spotkalam sie w Europie z takimi amerykanskimi "shower curtains" - nawet > > nie wiem jak to przetlumaczyc na polski. W Europie ludzie maja bardzo piekne > lazienki i przewaznie prysznic jest w oddzielnej kabinie, a nie w wannie. Jaka Europe masz na mysli? Ja mieszkalam wiele lat w Szwajcarii, przez miedze z francja, gdzie bylam w wielu domach, bylam w Anglii, tez. Jak mieli prysznic w odzielnej kabinie (wtedy rzadkosc)to nie mieli wanny. Jak mieli tylko wanne, to mieli czesto wlasnie kurtyny ,lub zasuwana byla szklanymi "drzwiami". No i jeden maly drobiazg, 99% domow ma jedna lazienke, apartamentow tez. W Polsce, gdzie mam i cala mamy rodzine i multum mamy przyjaciol, moje przyjaciolki z pierwszych lat szkoly tylko JEDNA ma nowe mieszkanie z dwiema lazienkami i bajerami.Inni maja moze i sliczne lazieneczki,ale nigdzie nie moga miec i wanny i kabiny,bo sie za nic nie zmieszcza. Zaznaczyc chce,ze mieszkaja w stolicy. Kibelki sa w Europie oddzielnie z tego prostego powodu,zeby jak sie ktos kapie drugi mogl isc zrobic siusiu. Tu tego problemu nie ma, bo sa dwie lazienki,a w domach pietrowych zawsze na dole jest ubikacja. Praktyka wziela tu gore i satd tez kibelek jest w lazience,bo jak ktos wejdzie do tejze lazienki,rozbierze sie i nagle zachce mu sie siusiu, to nie musi wychodzic lazienki do ubikacji obok. Odpowiedz Link
baby76 Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 13.02.07, 01:07 to nie sikaja do wanny????? :) Odpowiedz Link
rhodeisland Niska cena benzyny, wody, pradu, gazu, oleju 08.02.07, 17:03 Co z kolei prowadzi do ich marnowania i zatruwania srodowiska. Moge: miec suszarke do prania moczyc sie w glebokiej wanny jak czesto chce (nie przejmujac sie kosztami ogrzania wody) zima mieszkac w cieplym ogrzewanym olejem domu (znajomi w Polsce wydaja fortune na ogrzanie swoich) stac mnie na wybudowanie i ogrzanie wlasnego basenu mozna wyliczac w nieskonczonosc Dobrze nam tutaj, prawda? Odpowiedz Link
bluedream Ponawiam zaproszenie:) 08.02.07, 22:18 Mieszkam w pieknym miejscu, zreszta przyjedz to sie przekonasz:) Jestem bardzo goscinna osoba - przekonaj sie osobiscie. A co mnie trzyma w Stanach? To juz pozostanie moja slodka tajemnica...... J. Odpowiedz Link
tamsin Re: Niska cena benzyny, wody, pradu, gazu, oleju 08.02.07, 19:44 no popatrz, ceny ogrzewania mieszkania sa w/g ciebie niskie, pluskasz sie w wannie czesto bez przejwomania sie ksoztami ogrzania wody, a na kawa za $7.99/funt to juz nie bylo cie stac. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Niska cena benzyny, wody, pradu, gazu, oleju 08.02.07, 21:52 Gdzie napisalam ze mnie nie stac? Chec placenia mniej i to, czy kogos na cos stac to dwie rozne rzeczy. Na kozaczki za $100 mnie za to stac. Odpowiedz Link
tamsin Re: Niska cena benzyny, wody, pradu, gazu, oleju 08.02.07, 21:55 rhodeisland napisała: > Na kozaczki za $100 mnie za to stac. to prawie tyle ile jedna wizyta na kanapie :-) Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Niska cena benzyny, wody, pradu, gazu, oleju 08.02.07, 23:08 Do takiego taniego chodzisz? Odpowiedz Link
tamsin Re: Niska cena benzyny, wody, pradu, gazu, oleju 08.02.07, 23:59 jak dobrze poszukasz to moze i tanszego znajdziesz..nawet i takiego u ktorego kawa jest za darmo. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Niska cena benzyny, wody, pradu, gazu, oleju 09.02.07, 00:02 Nie jestem zainteresowana. Ty za to probujesz zepsuc sympatyczna dyskusje, ktora sie wywiazala w odpowiedzi na moj post. I po co? Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Niska cena benzyny, wody, pradu, gazu, oleju 08.02.07, 21:54 Ceny ogrzewania W POROWNANIU z Europa. Odpowiedz Link
magdamajewski Re: Maz 08.02.07, 21:08 ktory sobie wymyslil ze to jest "bezpieczna" odlegosc jaka dzieli go od jego matki:)) Odpowiedz Link
edytkus Re: Maz 09.02.07, 00:04 rhodeisland napisała: > Czy strach przed matka jest uzasadniony? ciekawosc to pierwszy stopien do piekla Odpowiedz Link
kashunda Re: Maz 09.02.07, 00:36 Mnie w Ameryce trzyma rodzina,brak plotkujacy sasiadek wysiadujacych na lawkach przed blokiem calymi dniami,after christmas sale i meksykanskie jedzenie. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Maz 09.02.07, 00:55 Przyznaje, ze moja wiedza o meksykanskim jedzeniu ogranicza sie do Taco Bell. Przekonaj mnie, ze jest lepsze. Odpowiedz Link
kashunda Re: Maz 09.02.07, 01:18 Nie wiem rhode czy widzialas program Rick'a Baylessa's www.wttw.com/main.taf?p=1,14 Jezeli nie to naprawde polecam ,facet swietnie orientuje sie w temacie .Jezeli bedziesz w okolicach Chicago polecam Maria's restaurant w Rosemont,maja swietna black bean soup i wysmienite margaritas.Polecam smacznie i tanio.Uwielbiam rowniez meksykanskie slodkosci ,karmelki z mleka koziego mmmmm. Robie sie glodna. Odpowiedz Link
artremi Re: Maz 09.02.07, 01:43 Ja tez lubie meksykanskie jedzenie. W Chicago jest duza meksykanska dzielnica (zapomnialam nazwe) na poludniowej stronie. Zreszta chyba w reszcie miasta tez jest duzo originalnych meksykanskich restauracji. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Maz 09.02.07, 04:24 Dziekuje za informacje. Musze sie zainteresowac ta kuchnia. Na razie jestem na etapie fascynacji sashimi. Moglabym to jesc bez przerwy. Gotowana, pieczona, smazona ryba przestala mi smakowac Odpowiedz Link
edytkus Re: Maz 11.02.07, 05:02 rhodeisland napisała: > Wytlumacz to kotom. alez ja nic nie mam do Twoich kotow ;) Odpowiedz Link
rhodeisland edytkus, zajmij sie swoim zyciem 12.02.07, 18:38 Tak mozna sie bawic bez konca, ale mnie to nudzi. Zabawa polega na czepianiu sie postow forumowiczki, ktora z kolei ignoruje znaczenie postow innej forumowiczki albo udaje, ze rozumie te posty inaczej. Czasami mozna ten sam post zrozumiec bardzo roznie, ale nie kazdy jest to tego zdolny. Nie wiemy, co naprawde ktos mysli i czuje. Rozmawiajac przez Internet jestesmy pozbawieni tez elementu body language. Odpowiedz Link
edytkus Re: edytkus, zajmij sie swoim zyciem 12.02.07, 21:43 rhodeisland napisała: > Tak mozna sie bawic bez konca, ale mnie to nudzi. tyko nieciekawi ludzie sie nudza ;) > Czasami mozna ten sam post zrozumiec bardzo roznie, ale nie kazdy jest to tego > zdolny. LOL > Nie wiemy, co naprawde ktos mysli i czuje. Rozmawiajac przez Internet jestesmy > pozbawieni tez elementu body language. to sie nazywa "jezyk ciala," hmm jezyk, cialo, to mi sie kojarzy... moj maz wlasnie wrocil z pracy a dziecko w przedszkolu ;), byyye Odpowiedz Link
rhodeisland Re: edytkus, zajmij sie swoim zyciem 13.02.07, 04:16 Jest roznica miedzy byciem czyms znudzonym, a nudzeniem sie. Pewnie, najprosciej jest napisac LOL (gdy sie czegos nie rozumie, ale nie wie, co powiedziec) Mnie bawi na forumi i w realu to jak roznie ludzie rozumieja ta sama rzecz. To jest fascynujace. Lubie osoby patrzace na wiele rzeczy inaczej, niz 90% ludzkosci. Oczywiscie, wiekszosc bedzie ich uwazala za glupich, ale to oni traca widzac swiat tylko w jeden sposob. Zajmij sie lepiej mezem, bo wyglada na to, ze ja Cie bardziej fascynue. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: edytkus, zajmij sie swoim zyciem 13.02.07, 04:18 Nie nudza sie ludzie inteligentni, nie interesujacy. Osoba inteligentna nie musi byc interesujaca i vice versa. Wlasnie, chodzi Ci o osoby inteligentne, czy wscibskie? Odpowiedz Link
oxygen35 Re: Co nas trzyma w Stanach, czyli zalety Ameryki 11.02.07, 06:57 rhodeisland napisała: > Ja: wysoki standard zycia i wiele ulatwien (jak chocby suszarki do prania) Ja podobnie. Plus mozliwosc zaplanowania swojej przyszlosci (zwlaszcza zawodowej) i realizacji tych planow. Podoba mi sie to, ze wiele spraw mozna zalatwic przez intenet lub telefon i nie tracic czasu biegajac po urzedach. I jeszcze wiele rzeczy tu lubie, ktorych nie lubilam w Polsce, np. jazda samochodem. Odpowiedz Link