Dodaj do ulubionych

Postanowilam mniej kupowac.

10.08.07, 07:14
Wyglada na to, ze ominie mnie w tym roku zima (przeprowadzka na
zachodnie wybrzeze), wiec po co mi zimowe ciuchy. Zreszta po co co
co rok albo sezon kupowac nowe? Nie macie wrazenia, ze kupujecie
wiecej, niz potrzebujecie roznych rzeczy? Ilu ciuchow czlowiek
potrzebuje?
Czuje sie przytloczona rzeczami, nie mam na nie miejsca, a sam fakt
posiadania tylu rzeczy, ktorych naprawde nie potrzebuje dziala na
mnie przygnebiajaco.
Ucieszyla mnie jedna rzecz: zbieralam do sloika od paru miesiecy
monety, ktore zostaly z zakupow robionych gotowka. Zanioslam do
banku i okazalo sie, ze uzbieralam ok. $200!
To tyle moje blogowego postu.
Jakie sa Wasze przemyslenia na temat?
Obserwuj wątek
    • oxygen35 Re: Postanowilam mniej kupowac. 10.08.07, 08:29
      Przede mna rok ogromnych wydatkow (tzn. ogromnych dla mnie) zwiazanych z
      szukaniem nowej pracy plus pare innych rzeczy, ktore akurat w tym roku musze
      sfinansowac. Tak wiec wszelkie recepty na ograniczenie wydatkow mile widziane :-)
      Zrezygnowalam juz z kupowania polskich gazet (mialam "teczke" na Polityke i
      Newsweek), z reszta od kiedy zaczelam biegac zamiast cwiczyc na silowni mam
      mniej czasu na ich czytanie. Przydalby mi sie jakis "ogranicznik" wydatkow na
      jedzenie, bo te najtrudniej mi kontrolowac, a sporo spozywczych zakupow sie u
      mnie marnuje (te wielkie amerykanskie opakowania). Czy ktos ma jakis patent?
      Wiele kosmetykow zaczelam kupowc na eBay, i bardzo sobie chwale.
      • lucy58 Re: Postanowilam mniej kupowac. 11.08.07, 03:10
        oxygen35 napisała:

        >> -)
        > Przydalby mi sie jakis "ogranicznik" wydatkow na
        > jedzenie, bo te najtrudniej mi kontrolowac, a sporo spozywczych
        zakupow sie u
        > mnie marnuje (te wielkie amerykanskie opakowania). Czy ktos ma
        jakis patent?

        Patentu nie mam - ale mam swoja recepte.
        1. Zaplanuj sobie z grubsza co masz zamiar gotowac w tygodniu.
        >Zrob liste - i jej sie trzymaj jadac na zakupy.
        1. Nie kupuj zywnosci w wielkich supermaketach. Zwlaszcza warzyw,
        owocow i miesa. Mam na mysli sklepy typu SAM,s gdzie wszystko jest
        sprzedawane na tuziny albo ogromne paki. Tam kupuj tylko papier
        toaletowy, reczniki papierowe, pampersy dla dzieci i.t.p. Tylko to
        sie nadaje do uzycia z tych sklepow.
        2. Nigdy nie trzymaj sie dokladnie przepisow kulinarnych. Wykaz
        swoja tworcza wyobraznie i sproboj zrobic COS z tego co akurat masz
        w lodowce. (ile ja juz nowych potraw wymyslilam!!!!)
        3.Nie kupuj wiecej niz dwa rodzaje warzyw.
        4.Zbieraj plastikowe pojemniki po duzych jogurtach czy smietanie i w
        nich zamrazaj polowe zup czy wywarow.
        5. Bulki czy bialy chleb - niezjedzony - nie wyrzucaj. Odstaw,
        ususz, i zetrzej na bulke tarta.
        6. Kupuj mieso w CALOSCI. Np. cala lopatke, albo cala szynke. Albo
        caly schab. I sama to sobie porozkrajaj na kawalki jakie Ci
        potrzeba. Popakuj gotowe porcje w torebki i do zamrazalnika.

        To takie generalne wskazowki.
        Ale moze podam malenka rade na temat koperku. Kupuje swiezy peczek.
        Kroje go drobniutko, pakuje w pojemnik i do zamrazalki. (koperek nie
        moze byc byc wilgotny). To samo z natka pietruszki. Odsuszona ciapie
        drobno i do zamrazalki. Szczypiorek sie nie nadaje do zamrazarki.
        Kroje go (nie moze byc wilgotny) i pakuje w pojemnik plastikowy. I
        do lodowki. Ot, takie male rady z wlasnego podworka , ale moze sie
        komus przydadza.
        Lucy
        • 4me1 Re: Postanowilam mniej kupowac. 11.08.07, 14:25
          Doskonale rady. Skorzystam, bo ile razy zmarnowalam koperek.
        • maruda78 Lucy, powiedz prosze, ze zartowalas... 13.08.07, 16:43
          >3.Nie kupuj wiecej niz dwa rodzaje warzyw.

          ????

          M.
    • beatamc Re: Postanowilam mniej kupowac. 10.08.07, 15:41
      rhodeisland napisała:
      > Czuje sie przytloczona rzeczami, nie mam na nie miejsca, a sam fakt
      > posiadania tylu rzeczy, ktorych naprawde nie potrzebuje dziala na
      > mnie przygnebiajaco.

      Bardzo chetnie poprawie Ci humor i zaopiekuje sie rzeczami, ktore Cie
      tak doluja. Pisze serio.
      • rhodeisland beata, skad wiesz, co to za rzeczy? 11.08.07, 03:35
        • beatamc Re: beata, skad wiesz, co to za rzeczy? 11.08.07, 06:02
          znam mase ludzi, ktorzy tu przyjezdzaja z jedna walizka. Zaczynaja od
          zera... Twierdzisz, ze wydalas mase kasy na az tak nieuzyteczne
          rzeczy?.....To jak, pomozesz komus? Mam samochod moge odebrac, a nawet
          pomoc spakowac, posprzatac. Bedziesz miala problem z glowy :)
          • rhodeisland dziekuje, beata, moze skorzystam z oferty 12.08.07, 21:23
            Ja tez przyjechalam do Stanow z jedna walizka i bardzo szybko
            obroslam w rzeczy, glownie ksiazki, ktore najgorzej sie przenosi do
            kolejnego miejsca zamieszkania z powodu ich wagi. Mam manie
            kupowania ksiazek, teraz przynajmniej wiem gdzie to robic zeby nie
            placic za nie pelnej ceny. Sa sklepy z uzywanymi gdzie mozna dostac
            nawet hardcover za $1!
            Przynajmniej przeszedl mi nalog kupowania czasopism. Czytam je w
            ksiegarniach i odkladam na polke.
    • maruda78 Re: Postanowilam mniej kupowac. 10.08.07, 19:09
      Ja tez ciagle postanawiam mniej wydawac, z zazwyczaj z miernym skutkiem:-)
      Najprostszy sposob na to by nie wydawac - nie lazic po sklepach!
      Na mnie tylko to dziala.
      Niestety pozostaje jeszcze komputer...
      (mam m.in. amazonowa manie kupowania ksiazek)
      M.
      • jaga_nj Re: Postanowilam mniej kupowac. 10.08.07, 23:05
        Zdecydowanie nie lazic po sklepach. Im dalej od mallu tym dla mnie
        lepiej. Ostatni raz bylam w czerwcu, ale na przyszly weekend
        wyjezdzamy na wakacje wiec napewno wstapie przed:(. Nie umiem
        ograniczyc kupowania zarcia i o wiele za duzo sie marnuje.
    • lucy58 Re: Postanowilam mniej kupowac. 11.08.07, 03:24
      Swieta matuchno. To wyslij te niepotrzebne zimowe ciuchy np. do
      Nepalu. Albo oddaj do Caritasu. Albo inaczej mowiac - dla biednych.
      Jezeli rozdzielisz dobroci rozumnie - wedle roznych orientacji
      religijnych - swietosc wiekuista bedziesz miala zapewniona. Nie
      mowiac o tych 99 dziewicach, i wszelkich innych uzywkach we
      wszelkich niebiosach. No i pozbedziesz sie doczesnego bolu w glowie.
      Lucy
    • rhodeisland lucy swietne masz rady Dodam co do mrozenia 11.08.07, 03:46
      koperku i innych swiezych ziol. Slyszalam taka metode: bierzemy
      puste pojemniki do robienia lodu, wkladamy ziola do przedzialek,
      zalewamy woda i mrozimy. Potem indywidualne zamrozone kostki lodu z
      ziolami wrzucamy do potraw.
      Skad sie wzial moj post?
      Jestesmy ciagle bombardowani reklamami zachecajacymi nas do
      kupowania rzeczy, ktorych tak naprawde nie potrzebujemy. Wiadomo na
      czym polega reklama produktu: na wmowieniu jak najwiekszej ilosci
      ludzi, ze nie mozemy sie obejsc bez czegos.
      Dosc skutecznie sie opieram tym reklamom. Dopiero niedawno kupilam
      aparat cyfrowy, kamery cyfrowej nadal nie mam. Doszlam do wniosku,
      ze moge bez niej zyc. Jeszcze tanszym autem, niz mnie stac, i to
      dotyczy wielu innych rzeczy (domu, ubran, bizuterii, ktorej
      wlasciwie nie mam) Nie mam zupelnie potrzeby popisywania sie
      rzeczami.
      Robiac ostatnio porzadki zobaczylam sterte niezywanych rzeczy i
      pomyslalam ile pieniedzy na je poszlo, pieniedzy, ktore powinnam
      przeznaczyc na inne rzeczy. Skusily mnie wyprzedaze.
      Najtrudniej oszczedzic na jedzeniu, bo to wysokiej jakosci jest
      drogie, a z drugiej strony kupowanie go to inwestowanie w nasze
      zdrowie, a ono jest bezcenne.
      • lucy58 Re: lucy swietne masz rady Dodam co do mrozenia 13.08.07, 03:29
        rhodeisland napisała:

        Najtrudniej oszczedzic na jedzeniu, bo to wysokiej jakosci jest
        > drogie, a z drugiej strony kupowanie go to inwestowanie w nasze
        > zdrowie, a ono jest bezcenne.

        Co to znaczy "wysokiej jakosci jedzenie"?
        Lucy


        • rhodeisland lucy to m.in. organic, zwlaszcza mieso organic 13.08.07, 06:54
          albo przynajmniej pochodzace od zwierzat, ktorym nie dawano
          antybiotykow albo hormonow jest drozsze. To samo dotyczy nabialu.
          Jajka pochodzace karmionych specjalna dieta sa tez drozsze.
          • aniutek Re: lucy to m.in. organic, zwlaszcza mieso organi 13.08.07, 17:00
            jezzz tez bym chciala mniej kupowac, mniej tego wszytskiego w
            chalupie miec..... ale jak to zrobic?
            ksiazki- uwielbiam, nie zrezygnuje zeby szydla z nieba lecialy
            zarcie- no mam dom, dzieci glodne, meza co sie denerwuje jak w domu
            nie ma co zrec a i gotowac oboje lubimy.

            ale sprzedam swoj sposob na wloszczyzne ;0 a raczej nie marnowanie
            jej.
            wszystkie skladniki ( z pietruszka i selerem korzen wlacznie) tre w
            food processor, mieszam, wkladam do ziplockow i do zmarazarki.
            pozniej tyko dwie garscie do zupy i juz, korzysci wiele- nic sie nie
            zmarnuje, zupa nabiera wartosci bo zawsze jest pelna wloszczyzna no
            i wszystko zjedzone :)
            ten sam patent na koperek i natke
            miecho jak radzi Lucy - w calosci, dzielic samemu wychodzi znacznie
            ekonomiczniej.
            spostrzezenie- kupuje dla psa mielona wolowine i od jakiegos czasu
            zauwazylam, ze suka nie chce jesc tego..... robie wszytsko jak
            zwykle a ona nie zre... nie kupie juz tego swinstwa wiecej nawet dla
            psa, znajomi przywiezli na grilla organiczna mielona wolowine- bez
            porownania, wartosci smakowe, zapach. od dawna jemy tylko koszerne
            lub organiczne kurczaki, jajka, inne mieso jakos omijalam ale widze,
            ze nie slusznie.

            a moze zrobimy szafa party w NYC? to tak wracajac do tematu
            ubraniowego. ja nie mam tak duzo ciuchow, mam mala szafe wypchana po
            brzegi i nosze to co lezy na wierzchu bo dokopas sie bardzo
            trudno....
            uwielbiam kurtki, plaszcze - nie chcialabym mieszkac w klimacie
            gdzie sie tego nie nosi.
    • edytkus Re: Postanowilam mniej kupowac. 13.08.07, 17:12
      ja w sumie naokraglo chodze w tych samych rzeczach. Tez mam baniak
      na monety i tak co 1-2 lata wybieramy z niego pieniadze na wczesniej
      zaplanowany cel, np. tysiac na aparat fot., a teraz zbieramy na
      wakacje w Disneyworld :) Ale odkad wymyslono ez-pass oszczednosci
      nam sie zmniejszyly ;( Z porad kuchnnych to doskonalym sposobem na
      przedluzenie swiezosci pora jest zawiniecie go w folie aluminiowa.
    • agakoza1 haha 13.08.07, 17:19
      zabawne!

      jake sa moje przemyslenia? hmm... utwierdzil mnie Twoj post w
      przekonaniu, ze jestes prozna materialistka, prowadzaca
      konsumpcyjny, bezsensowny tryb zycia.


      wybaczamy za malo, zapominamy za duzo...
      • aniutek Re: haha 13.08.07, 17:41
        ja Ciebie w oole nie znam agakoza1, ale ponizszy Twoj post jest
        bardzo, bardzo niesympatyczny.i zadaje sobie pytanie, co Ty wiesz
        takiego o RI? z tego co tutaj przeczytalas?
        • rhodeisland Jej posty sa niesympatyczne, a ja owszem lubie 14.08.07, 04:04
          kupowac i wlasnie probuje to zmienic, wiec moze ma racje.
          Nie bede odpowiadac Jej w podobnym tonie.
      • rhodeisland agakoza kazdy z nas widzi w zyciu inny sens 14.08.07, 04:05
        co Tobie przeszkadza moj?
        • agakoza1 Re: agakoza kazdy z nas widzi w zyciu inny sens 14.08.07, 23:10
          www.peta.org - RI, spedz tam przynajmniej polowe tego czasu i
          pieniedzy, ktory marnujesz na zakupy i rozmowy o nich, a poczujesz
          sie milion razy lepiej niz po najbardziej udanych zakupach.
          • rhodeisland agakoza w gruncie rzeczy nic o mnie nie wiesz 15.08.07, 03:53
            Jesli ja marnuje czas, to co mozna powiedziec o Tobie, osobie to
            komentujacej,czesto w bardzo niekulturalny sposob.
            A ludzie z pety sa dla mnie zbyt fanatyczni.
            Nie musze popisywac sie na forum tym, co robie dla ludzi i zwierzat.
            Wybieram, o czym pisze. Jesli przez to komus sie wydam plytka, to
            nic mnie to nie obchodzi.
            • bozena73 Re: agakoza w gruncie rzeczy nic o mnie nie wiesz 15.08.07, 22:05
              Macie racje..nieprzyjemny post i bezsensowne czepianie sie calkiem
              ciekawego tematu nadanego przez RI..co do PETY to nie lepiej juz
              pomoc dzieciom biednym w Polsce??
              anyway..podoba mi sie pomysl Aniutka co do szafy party w NY..
              moze naprawde cos takiego zorganizujemy??????
              • tamsin Re: agakoza w gruncie rzeczy nic o mnie nie wiesz 16.08.07, 00:05
                bozena73 napisała:
                co do PETY to nie lepiej juz
                > pomoc dzieciom biednym w Polsce??

                A dlaczego nie pomoc jeszcze biedniejszym w Afganistanie czy w
                Darfurze?
                nie rozumiem takich postow, niech kazdy wspomaga to co mu blizsze
                sercu, tobie dzieci w Polsce innemu foki w Kanadzie, a jeszcze
                innemu goryle w Kogo. Po co ten podwojny znak zapytania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka