Dodaj do ulubionych

Przypisywano mi kiedys zasmiecanie forum,

01.09.07, 07:17
obnizanie jego poziomu, a ja widze, ze toleruje sie tu chamskie
komentarze, do ktorych ja sie nie posuwam.
W ogole zastanawiam sie sie, czy mozna sie do konca zrozumiec nie
rozmawiajac twarza w twarz, a wiec byc pozbawionym tonu glosu, body
language. Wynikaja z tego nieporozumienia.
Czasem zaskakuja mnie wypowiedzi osob, ktore sadzilam, ze nadawaja
na tej samej fali, co ja
Rozczarowuje mnie to forum, a moze fora w ogole, przestaje widziec
sens pisania na nich.
Obserwuj wątek
    • kobraluca Re: Przypisywano mi kiedys zasmiecanie forum, 01.09.07, 16:02
      ja jestem nie w temacie. Chce ci sie w skrocie opowiedziec co cie
      tak zdenerwowalo?
    • arybka68 Re: Przypisywano mi kiedys zasmiecanie forum, 01.09.07, 16:56
      Ktory to juz raz dochodzisz do takich wnioskow?
      • arybka68 Re: To bylo do RI ;) 01.09.07, 16:56
      • 4me1 to do arybka68 01.09.07, 17:24
        arybka68 napisała:

        > Ktory to juz raz dochodzisz do takich wnioskow?

        czesto post nie wiedziec czemu zle wskakuje,wiec zaznaczylam na
        czyje pytanie odpowiadam..
        RI faktycznie juz nie raz dochodzi do takich wnioskow. Ma prawo,
        badzmy wyrozumiale.
        Za chwile wyjdzie z dolka. Nie jej jednej , nie pierwszej to sie
        przytrafilo. Lapie to czesto ludzi bardzo intelig.,
        nadwrazliwych, o szerokich horyzontach. Jak im sie zdarzy bycie
        samotnym (nie samym ,bo to co innego),to moze byc ciezko.
        • rhodeisland 4m1 dziekuje Ci za mile slowa 01.09.07, 21:17
        • arybka68 Re: to do arybka68 02.09.07, 03:49
          Taaa, jestem bardzo wyrozumiala........
    • rhodeisland Nie tylko ja doszlam po raz kolejny do wniosku, ze 01.09.07, 21:16
      na forum jest coraz wiecej niekulturalnych odpowiedzi i ze co gorsza
      sa one tolerowane. Nie chce mi sie zalaczac linkow z wypowiedziami
      osob, ktore doszlych do podobnych wnioskow. Wiecie o czym mowie.
      Istnieje regulamin forum i wszyscy powinni go przestrzegac.
      • 4me1 Re: Nie tylko ja doszlam po raz kolejny do wniosk 01.09.07, 22:09
        RI, masz racje, sa na forum malo kulturalne wypowiedzi,ale za
        naganne nalezy uznac takie,ktore personalnie kogos atakuja, nazywaja
        kretynkami,idiotkami itd. Te inne sklonna bylabym nie tyle
        tolerowac, a przymykac oko, bo pamietaj,ze kazda z czytajacych osob
        ma inny prog wrazliwosci. Co dla jednego jest okropne,
        niekulturalne, dla innego jest to wylacznie malo intelig. wypowiedz,
        na ktora machnie reka. Pisza tu osoby z roznymi charakterami,
        cholerycy tez. Byc moze po chwili taka osoba juz by inaczej to
        powiedziala,ale jest klik,leci i koniec. Moznaby zaraz cos napisac,
        przeprosic, ale nie kazdy lubi, czy ma na to sile,zeby przyznac sie
        do bledu. Bywa,ze ktos pisze z premedytacja. No,ale jakie maja byc
        reguly,ze cos jest, czy nie jest kulturalne? Ciebie wywalono z KK,
        pojecia nie mam za co, bo nikogo nie obrazilas, nie wyzywalas,a
        jakies osoby uznaly,ze bylas jakas tam.
        Ludzie sa rozni, czasem sie zagalopuja, niekoniecznie sa naprawde
        zli i chamowaci.
        Glowa do gory, jutro bedzie lepiej. Bardzo pomaga wyciszyc sie
        wewnetrznie joga. Mnie bardzo wiele ludzkich zachowan zasmuca,ale od
        razu mowie sobie, nie pozwol sama siebie zatruwac, szybko zapalaj
        swoje wewnetrzne swiatlo,zycie jest piekne. Pomaga. Joga super,
        chodze.
        • lucy58 Re: Nie tylko ja doszlam po raz kolejny do wniosk 02.09.07, 03:58
          Widzisz RI. Twoim najgorszym "grzechem" jest dziwienie sie. Dziwisz
          sie, nie rozumiesz pewnych zachowan lub nawykow. Jesli wyrzucisz ze
          swego slownictwa te dwa wyrazy - "nie rozumiem" i "dziwie sie" -
          cala reszta jest OK.
          Lucy
          • rhodeisland lucy czy Twoj post mial byc ironiczny, 02.09.07, 06:33
            tylko wtedy ma wedlug mnie sens. Oprocz obelg nie widze potrzeby
            wyrzucania niczego ze swojego slownictwa
        • rhodeisland 4m1 ostatnio to nie mnie sie obrywa. Tym zreszta 02.09.07, 06:34
          przestalam sie dawno przejmowac. Wkurzyly mnie epitety jessicy pod
          adresem aniutka.
          • klaudona RI: Aniutek sama potrafi sie bronic n/t 02.09.07, 17:52

            • natkos1 Re: RI: Aniutek sama potrafi sie bronic n/t 03.09.07, 18:44
              poza tym epitety nie mja nic wspolnego z zasmiecaniem forum.Ty epitetow nie
              uzywasz a i tak wciaz je zasmiecasz.I zapewne sie teraz dziwisz albo nie
              rozumiesz o co mi po raz setny chodzi...
              Epitety to sprawa kulury osobistej lub raczej jej braku i twoje biadolenie nic
              nie pomoze,w sumie to na twoje glupawe zasmiecanie tez nic nie pomaga.
              • rhodeisland marek moje "smieci" uznal za interesujace inni tez 05.09.07, 04:43
                chyba podzielaja to opinie, a moze uwazaja, ze moje posty nie sa
                gorsze ani lepsze od postow innych osob.
    • cyborgus Re: Przypisywano mi kiedys zasmiecanie forum, 05.09.07, 16:58
      troche to brzmi niedojrzale, co napisalas. Wyobrazilas sobie, ze
      niektorzy na forum "nadaja na tej samej fali co ty", a potem, gdy
      napisali cos co nie zgadza sie z Twoim pogladem - jestes
      rozczarowana. Chyba przywiazujesz za duza wage do tego forum - to
      jest miejsce wirtualne, nie rzeczywiste.
      Prawdopodobnie kazdy z nas ma jakies wyobrazenia n/t innych
      piszacych - ale raczej nie jest dla nas dramatem, gdy w ktoryms
      poscie te wyobrazenia ulegaja zmianie. Taka jest dynamika forum,
      zreszta taka tez jest dynamika stosunkow miedzyludzkich.
      • rhodeisland Masz racje, cyborgus 05.09.07, 21:22
        Zaskoczylo mnie pare osob na forum w roznym sensie, pozytywnie lub
        negatywnie. To jest nawet interesujace, ze ta sama osoba moze pisac
        rzeczy, z ktorymi sie zgadzam albo zupelnie nie. Przykre jest jednak
        gdy ktos nagle wykaze sie niska kultura. Z kolei milo jest uslyszec
        cos sympatycznegood osoby, od ktorej slyszalo sie zupelnie cos
        innego.
        To by bylo tyle moich enigmatycznych uwag. Moze jeszcze dodam, ze ta
        ludzka nieprzywidywalnosc powoduje to, ze nie ufam nikomu i unikam
        kontaktow z ludzmi w realu o ile moge. Wole swoje towarzystwo,
        ktorego tez czasami mam dosyc.
        • inletka Re: Masz racje, cyborgus 05.09.07, 22:47
          unikam
          > kontaktow z ludzmi w realu o ile moge. Wole swoje towarzystwo,
          > ktorego tez czasami mam dosyc.

          Domyslam sie ze sama ze soba sie nie nudzisz ale czy nie obawiasz
          sie ze stroniac od ludzi w realu troche sie dziwaczeje i ma sie
          potem problemy z prowadzeniem jakiejs konwersacji bo inni ludzie
          zaczynaja szybko meczyc taka osobe?
          Ja mialam kiedys takie wlasnie doswiadczenie w okresie kiedy
          unikalam ludzi.
          • rhodeisland Mam problemy z prowadzeniem w realu rozmowy 06.09.07, 03:47
            z ludzmi, ktorzy nie maja nic do powiedzenia, tzn. nie potrafie na
            dluzsza mete prowadzic "small talk" i glupio sie usmiechac. Rzadko
            spotykam ludzi o jakis zainteresowaniach oprocz tego gdzie co jak
            najtaniej kupic, jak sie wzbogacic. Nie zadaje niedyskretnych pytan
            i nie moge sluchac zwierzen o tym, jakie kto ma problemy zdrowotne i
            ze niedawno mial robiona kolonoskopie. Chyba nie jestem dobrze
            przystosowana do zycia w tzw. normalnym spoleczenstwie, bo
            spotykajac nowych ludzi zapominam zadac standardowe pytania: "co
            robisz", "skad jestes", "jestes married, czy masz dzieci i ile". Nie
            pytam, bo te rzeczy mnie nie interesuja, nie mowia mi o danym
            czlowieku tego, co naprawde mnie interesuje, czyli co sadzi o
            roznych rzeczach.
            • rhodeisland Wyrazanie opinii w tym dziwnych kraju jest 06.09.07, 03:49
              postrzeganie negatywne, dostaje sie nalepke bycia "opinionated".
              Wyglada na to, ze opinie moga wyrazac tylko dziennikarze.
            • lucy58 Re: Mam problemy z prowadzeniem w realu rozmowy 07.09.07, 04:47
              rhodeisland napisała:

              > z ludzmi, ktorzy nie maja nic do powiedzenia, tzn. nie potrafie na
              > dluzsza mete prowadzic "small talk" i glupio sie usmiechac. Rzadko
              > spotykam ludzi o jakis zainteresowaniach oprocz tego gdzie co jak
              > najtaniej kupic, jak sie wzbogacic.

              Wiesz RI. Generalnie mam ten sam problem. Nie potrafie gadac tak
              sobie. Nienawidze tak zwanych pogaduszek przy kawie. Generalnie:
              masz sprawe- zadzwon. Nie masz- zajmij sie swoim swoim zyciem. jesli
              ci sie nudzi - zamiast lapac za sluchawke telefonu - zlap jakis
              drucik do czyszczenia grzadki. Lub cos w tym rodzaju.
              Lucy
              • alicjamiodek Re: Mam problemy z prowadzeniem w realu rozmowy 20.11.07, 00:14
                Poczytaj sobie R. jeszcze raz ten watek - czytaj go tak dlugo az cos
                zrozumiesz.
    • rhodeisland Alicjo zasmiecajac forum podbijaniem moich watkow 20.11.07, 00:17
      utrudniasz dojscie do glosu innym, bo posty gina pod tymi sztucznie
      podbitymi przez Ciebie. Znajdz w zyciu cos pozyteczniejszego poza
      prowadzeniem krucjaty przeciwko mnie. Inni na tym cierpia.
      • alicjamiodek R. musisz sama sobie pomoc 20.11.07, 00:23
        Ty utrudniasz, ty podbijasz swoje watki. Smieszy mnie to.

        Uwazasz, ze inni cierpia? od kiedy ciebie INNI interesuja?
        Sama piszesz o sobie:
        ____________________________________________________________________
        Jak przestac byc egoistka?
        zwykladziewczyna5 02.01.07, 04:31 zarchiwizowany
        Ten post nie zdziwi osob, ktore czytaly moje poprzednie wypowiedzi.
        Przyznaje, ze jestem okropna egoistka. Mysle przede wszystkim o
        sobie.
        Potrafie poswiecac sie tylko dla zwierzat.
        Autentycznie nic nie czuje widzac ludzkie cierpienie. Placze tylko
        nad chorym
        zwierzakiem. Rozczulam sie tez nad soba.
        Bardzo irytuja mnie dzieci. Nie chce miec wlasnych i nie chce miec
        kontaktow
        z obcymi. Wychodze z miejsc gdzie slysze dzieciecy wrzask.
        Czy moge sie zmienic i jak? A moze nie powinnam sie zmienic? Ten
        brak empatii
        najbardziej mnie martwi.


        • rhodeisland Co za rozpaczliwe proby osmieszenia mnie Kto tu 20.11.07, 00:36
          potrzebuje pomocy? Twoj nick jest jako ostatni pod moimi starymi
          postami, ktore wypychasz do przodu forum bez zadnego powodu poza
          Twojej obsesji.
          • alicjamiodek Re: Co za rozpaczliwe proby osmieszenia mnie Kto 20.11.07, 00:41
            Powtarzasz sie z ta obsesja. O jakiej rozpaczy piszesz?:)
            Czyzbys juz byla na skraju?
            Zadziwiasz mnie - Ja sie nie osmieszam - ale ty lubisz ludzi tak
            traktowac prawda?
            Wysmiewac sie? Sprawia ci to przyjemnosc tak?
          • alicjamiodek Re: Co za rozpaczliwe proby osmieszenia mnie Kto 20.11.07, 00:46
            Ty chyba nie jestes zbyt inteligentna albo po prostu zbyt mloda
            jesli: nie umiesz czytac tego, co napisalam w pierwszym poscie.
            Nie bede Ci odpowiadac


            :)
            Zagadka - kto jest autorem tego postu?
            R.? Zwykla? Radiowoz? Andrea? Alicja?:)))
            • rhodeisland Blah, blah, blah, blah....... 20.11.07, 01:54
              • beatamc Re: Blah, blah, blah, blah....... 20.11.07, 02:44
                jestes autorka?
                pl.youtube.com/watch?v=m24GUyYYUvI
                • rhodeisland Moze tak, moze nie 20.11.07, 03:34
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka