Dodaj do ulubionych

Rzecz miła chińczykowi

20.12.05, 01:20
Będzie u mnie gościł w Wigilię przyjaciel Chińczyk, który od kilku lat mieszka
w Polsce. Czy macie pomysł na jakiś ciekawy prezent-upominek, który mógłbym
dla niego przygotować? Chodzi mi może o jakąs specyficzną rzecz, którą jest
zwyczaj obdarowywania się, może jakis zwyczaj dla niego przyjemny? Bardzo
chciałbym sprawić mu niecodzienną radość nie mam jednak zielonego pojęcia o
kulturze i zwyczajach chińskich. Z góry dzięki za propozycje:)
Obserwuj wątek
    • szopen_cn Re: Rzecz miła chińczykowi 20.12.05, 10:12
      Moze sprobuj gdzies kupic/skombinowac butelke chinskiej wodki.
      Doceni pewnie starania.

      Aczkolwiek moze i bedziesz musial razem z nim wypic.

      Inna wazna sprawa to opakowanie owego prezentu, ladne i staranne, w czerwonym
      kolorze.

      Napewno nie kupuj noza lub zegara/budzika.
      • witekjs Re: Rzecz miła chińczykowi 21.12.05, 00:05
        Nie jestem pewien czy mam rację, ale sądzę odmiennie niż szopen_cn.
        Alkohol i prezent powinien być bardzo polski.
        Jako podarunek np. znaną już w wielu krajach doskonała polską wódkę "Belvedere".
        Do wypicia podobna, lub bardzo unikalna "Żubrówka"/ doskonała np. z sokiem
        jabłkowym/.
        Jako prezent dodatkowy, do zawiezienia do domu i oglądania od czasu do czasu :

        www.arkady.com.pl/add2cart.php?product=785
        Lub jeśli możliwe + coś rzeczywistego z naszego rzemiosła, nawet z tzw.
        Cepelii, w której można znaleźć unikatowe, niezwykle atrakcyjne nie tylko dla
        cudzoziemca i nie nazbyt drogie, wyroby artystyczne.

        Pozdrawiam. Witek
        • szopen_cn Re: Rzecz miła chińczykowi 21.12.05, 12:18
          O ile dobrze zrozumialem to ow znajomy Chinczyk juz od paru lat mieszka w
          Polsce a nie przebywa z krotka wizyta.

          Mysle, ze raczej doceni cos chinskiego za czym moze i teskni.

          Nawiasem mowiac to wodka w stylu Europejskim Chinczykom nie najlepiej wchodzi.
          • testardo Re: Rzecz miła chińczykowi 21.12.05, 12:37
            Tak, szopen_cn ma racje. Chodzilo mi raczej o jakis chinski specjal, zeby mu
            sie zrobilo milo i rodzinnie (no, przynajmniej namiastka). Co do alkoholu to z
            tego co wiem tak sie opil za czasow studenckich (trzeba bylo obcokrajowca
            dobrze przywitac w akademiku,a co!), ze raczej stroni od alkoholu. Niemniej
            jednak dzieki za porady.Czekam na jeszcze:)
            • witekjs Re: Rzecz miła chińczykowi - Przepraszam Szopena 22.12.05, 14:06
              Nie dotarło do mnie, że Twój chiński przyjaciel jest w Polsce od kilku lat.
              Oczywiście w takim razie Szopen i Ty macie rację. Powinien się pojawić jakiś
              chiński akcent.
              Pozdrowienia, również dla chińskiego gościa :)
              Witek

              PS. Jadłem w Pekinie potrawę z płn. Chin/Mongolii, identyczną z mięsnym fondue.
              Kawałeczki mięsa samodzielnie pieczone przez gości w gotującym się oleju.
              • szopen_cn Re: Rzecz miła chińczykowi - Przepraszam Szopena 23.12.05, 03:08
                Nie ma sprawy.

                A to co jadles to tzw kociolek.
                W rozamitych wersjach popularny w calych Chinach.
                Aczkolwiek zwykle gotuje sie w wodzie/zupie a nie w oleju.
                • chomskybornagain1 Re: Rzecz miła chińczykowi - Przepraszam Szopena 23.12.05, 09:12
                  w tej wodzie jest tyle oleju czasami ze mozna to nazwac olejem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka