bozena73
17.07.03, 13:45
Wlasnie siedze w domu..i postanowilam ze pojde do pracy troszeczke
pozniej..szefowe na wakacjach, gardlo mi troche drapie, chyba sie troszke
przeziebilam przez te a/c - wiec to chyba dobry excuse..no nie ? :-))
Czekam na brata ktory po mnie przyjedzie, pracujemy blisko siebie wiec
zamiast wlec sie autobusem to pojedziemy razem, moglabym tak codziennie ale
on zaczyna prace godzine pozniej wiec to raczej nie wchodzi w gre..
Po pracy ide do Macy's, mam tam kolezanke ktora tam pracuje i obiecala ze
pomoze mi kupic walizke na moj trip do Polski..Ma tam 30% obnizki na
wszystko wiec to zawsze jest cos... A potem juz spedze wieczorek w domku z
mezem ktory szczesciarz, jedzie do Polski juz jutro..Mieszka na Mazurach,
wiec nawet nie chce myslec co on tam bedzie robil... :-))))
No ale to tylko jeden tydzien wiec jakos zleci..
A wiec opisalam Wam moj jeden dzien, ktory dopiero sie zaczyna..Napiszcie mi
o swojej codziennosci..co porabiacie, albo po prostu opiszcie swoj
dzien..Taki zwykly szary dzien z Waszego zyciorysu...