ladybug Re: Powrot do Polski? 29.10.07, 20:44 Kliknelo sie za szybko wiec juz mowie o co mi chodzi. Jestem swiezo po powrocie z Polski i po raz pierwszy chyba z cala pewnoscia podjelam decyzje: a jednak wracam. Nie od razu, za chwile i porzadnie sie do tego przygotowujac ale jednak. Mam tu perspektywy, mieszkam juz dobre kilka lat, zadomowilam sie nieco. A jednak to nie to. Tesknie za rodzina, za znajomymi i przede wszystkim za domem bo pomimo najusilniejszych staran US domem nie udaje mi sie nazwac. I mam pytanie? Czy przychodzi Wam to do glowy? Zeby wrocic? I jak plany maja sie do rzeczywistosci. A jesli chcialybyscie, a nie mozecie to co jest powodem? Dzieci? Druga polowka? Moze znacie ludzi,ktorzy wyjechali i sa zadowoleni, szczesliwi, nie zaluja? Wsrod moich znajomych i znajomych znajomych coraz wiecej jest osob decydujacych sie na powrot do Kraju. Odpowiedz Link
agniecha_r Re: Powrot do Polski? 29.10.07, 21:01 Moj maz jest tutaj juz 20 lat i nie zaluje, ze tutaj przyjechal. Jak go poznalam byl zadowolony (i jest) z tego, ze nie mieszka w Polsce. Ja rowniez nie zaluje. Jezeli juz nam sie marzy przeprowadzka to do Kanady, co sprobujemy zrealizowac jak skoncze szkole. Moja bliska znajoma, rowniez nie zaluje. Wrecz z ugla przyjmuje powrot tutaj. Mieszka tutaj juz 5 lat. A znajomi? komu ich nie brakuije? Przypuszczam, ze w wiekszosci wyglada to tak, ze jak jedzie sie do Polski raz na przyslowiowy ruski rok, to czas i owszem maja dla nas oni. Sa ciekawi. Mysle, ze codziennosc jest podobna do tutejszej. Kazdy zabiegany, kazdy mysli o swoim wlasnym ognisku domowym i czasu za bardzo nie ma na spotkania. Za rodzina tesknie ale jest mi tutaj lepiej pod kazdym wzgledem. Jezeli juz cos, to ja tutaj rodzicow sprowadze. Choc nie wiem czy akurat oni beda tego chcieli na starosc ;) Odpowiedz Link
magdamajewski Re: Powrot do Polski? 29.10.07, 21:04 jesli ktos jest tutaj nielegalnie to moim zdaniem powrot do Polski to dobre rozwiazanie, bo zyc tutaj bez papierow jest bardzo ciezko. Jesli ma sie staly pobyt (bez obywatelstwa) to poczekalabym do jego uzyskania, zawsze droga zostaje otwarta. Ja sie w Polsce nie umialabym sie odnalezc, jedyne czego mi brakuje to rodzice i rodzenstwo, bo znajmi to sie wszyscy porozjezdzali. Rodzice mam nadzieje ze juz niedlugo bede czasto i na dlugo tutaj przyjezdzac, wiec nie powinno byc zle. Nie wiem jaka jest Twoja stytuacja tutaj ale jesli uwazasz ze bedzie Ci/Wam tam lepiej to po co sie meczyc - wracaj. Odpowiedz Link
artremi Re: Powrot do Polski? 29.10.07, 21:08 Moja siostra z rodzina wrocili do PL gdyz nie mieli zielonych kart. Nie chcieli wracac, ale teraz sie bardzo dobrze zadomowili w Warszawie. Nawet ich dzieci urodzone w USA nie chca przyjechac tu na wakacje, bo wola jechac do Wloch. Ja tez mysle o powrocie. Skonczylam tu studia (podstawowe + MBA) ale tez za kazdym razem jak jade do PL lub innego kraju w Europie, to zastanawiam sie co robie w Stanach. Mam nadzieje ze wroce najpozniej za 5-10 lat, chociaz byc moze wczesniej. (zalezy od kasy i pracy) Odpowiedz Link
ewaznny Re: Powrot do Polski? 02.11.07, 15:44 Witam. My tez sie zdecydowalismy wracac do Polski. Wrocimy w przyszlym roku, po roku szkolnym. Jestesmy tez tu dlugo (15 lat), mamy obywatelstwo... Ale wracamy. Chyba dlatego, ze jestemy juz zmeczeni Ameryka, chcemy miec wiecej czasu dla siebie, dla dziecka. Szczegolnie ja czuje, ze za malo mam czasu. Oboje pracujemy F/T, a dziecko przebywa po roznych (nawet atrakcyjnych) after school programach. Corka jest teraz w 3 klasie. Tez juz szukam szkoly w Polsce dla niej. Nie mamy wielkich planow, co bedziemy w Polsce robic, bo pewnie na poczatek nic. Bedziemy sie rozgladac - to tak jak powrot do nowego zupelnie kraju. I tez sie obawiam, ze dla pani w srednim wieku, takiej jak ja, nie ma za bardzo ofert pracy... Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Powrot do Polski? 03.11.07, 03:44 Ja nie wracam bo: a) w zimie mam depresje - za malo swiatla b) w zimie mi nogi marzna a ja strasznie nie cierpie zmarznietych nog c) w lecie mam straszna alergie d) juz sie przyzwyczailem do uprzejmosci w sklepach i jakos nie mam ochoty sie odzwyczajac (ale to dotyczy takze przeprowadzania sie na polnoc USA gdzie chamstwo jak w PL) e) nie lubie korkow (ten sam komentarz co wyzej) f) lubie wiatr od oceanu g) wlasnie zasadzilem maly zagajnik bananow i nie ruszam sie nigdzie dopoki nie zjem samodzielnie wychodowanego banana (planuje tez mango, avocado, cytrynki, pomaranczki, grapefruit'y i tym podobne) Odpowiedz Link
ladybug Re: Powrot do Polski? 29.10.07, 21:14 Mam obywatelstwo, mam niezla prace choc mysle, ze w kraju moglabym zarabiac porownywalnie lub wiecej. Niby wszystko tu jest co do zycia potrzebne. Nie mam dzieci wiec moge pozwolic sobie na egoizm. Los chcial, ze wyladowalam tutaj ale ten sam los zadbal o to zeby przyczyny mojego tu przyjazdu zniknely. I teraz kiedy tak naprawde nic mnie juz nie trzyma,a w Polsce czekaja mieszkania gotowe do zamieszkania, decyzja zostala podjeta. Artemi, jestem chyba z tego samego miotu co Ty: " i co ja tutaj robie?". Odpowiedz Link
artremi Re: Powrot do Polski? 29.10.07, 21:37 Wiadomo ze sa plusy i minusy powrotu do Polski, ale mysle ze jesli mozesz zarabiac porownywalne pieniadze, to jest znacznie wiecej plusow. Osobiscie nie widze zycia w USA w zbyt rozowych kolorach dla sredniej klasy - ktos w koncu bedzie musial placic za te wojny i deficyty. Najlepsze wyjscie to oszczedzanie $$ w tej chwili i myslenie o tym co robic w Polsce. Ja chcialabym robic cos na wlasny rachunek i raczej nie chce pracowac w firmie po powrocie do Polski. Odpowiedz Link
artremi Re: Powrot do Polski? 29.10.07, 21:56 Gdy lecialam ostatnio do Polski, to spotkalam starsza pania z New Jersey. Bardzo dlugo ze soba rozmawialysmy. Ona leciala do PL po raz 2 od 40 lat. Przyjechala tu z mezem jako mloda kobieta. Jej dzieci nigdy nie pojechaly do Polski, az w koncu jeden syn pojechal kilka lat temu. Podobno zakochal sie w jakiejs prawniczce w Warszawie i juz tam zostal. A ta starsza pani jechala do Polski na chrzest wnuczki. Ta pani byla wsciekla na syna, ze wydala tyle $$ na jego wyksztalcenie, i ze on pracowal w NYC, a teraz wyemigrowal do Polski. Ona przyznala mi pozniej racje i mowila, ze syn twierdzi, ze w W-wie ma wiecej kultury niz mial w NY/NJ. Radzilam tej pani zeby poszukala sobie fajnego apartamentu w Warszawie i zeby tam wrocila na stare lata. Odpowiedz Link
aniutek Re: Powrot do Polski? 29.10.07, 22:22 napisalam i mi wcielo..... w skrocie od poczatku wyluszcze :) wracalam do PL 2 x za kazdym razem na 2 lata,byly prestizowe prace, jestem z Wawy wiec i towarzysko i kulturalnie bylo upojnie, rodzina przyjaciele - super, ale jednak od 2001 jestem z powrotem w USi na razie nie zamierzam sie wyprowadzac. Moze za pare lat? ale chyba nie koniecznie do PL. Czasami jeszcze mnie ciagnie do PL ale zdecydowanie mniej, NY uwazam za swoj dom ( w koncu !! po prawie 20 latach emigracji!) trudna jest to decyzja, dopoki sama nie sprobujesz i nie zadecydujesz czy jest to dobry ruch dla Ciebie nie bedziesz wiedziala i bedzie Cie to meczylo ( jak w dowciepie o gosciu na lozu smierci ;) jestes obywatelka US co stawie Cie w znacznei lepszej sytuacji niz bylam ja, zawsze mozesz wrocic. Odpowiedz Link
majenkir Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 00:33 artremi napisała: > mowila, ze syn twierdzi, ze w W-wie ma wiecej kultury niz mial w NY/NJ. ??? Odpowiedz Link
zosiunia53 Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 02:11 .. sprobuje zacytowac: Jestesmy jak te ptaki bez gniazd Jestesmy tam, tesknimy tu Jestesmy tu, tesknimy tam.... Jestesmy jak te ptaki bez gniazd... - nie pamietam kto to napisal, ale jest to prawdziwe. Ja wroce do kraju, ale jak mam zaznaczone w testamencie - w urnie. Mam tutaj dzieci, domy, wnuki - znajomi po calym swiecie. Gdy jestem w Polsce, gdy rozmawiam ze "starymi psiepsiolkami" - to juz sama nie wiem, czy to ja, czy tez one sie bardzo zmienily. Nie ma juz wspolnego tematu. Moja tutejsza kolezanka, wqurwila sie na Stany (majac obywatelstwo i corke urodzona tutaj) i wrocila do Polski. Po roku byla juz spowrotem w USA - po piewsze stracila wszystkie pieniadze (zla inwestycja), po drugie corka absolutnie nie mogla sie zaadoptowac w polskiej szkole. To jest trudna decyzja, szczegolnie po ilus tam latach emigeacji... Odpowiedz Link
artremi Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 02:16 To prawda - jak juz w PL nic nie masz, a tu masz dzieci i wnuki, to Twoje miejsce jest tu. Ale jesli ktos jest mlody, bez dzieci i ma szanse na godziwe zarobki w PL (bardzo wazne) - to uwazam ze warto zaryzykowac i wrocic. Odpowiedz Link
edytkus Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 02:19 Mnie do Polski ciagnie tak bardzo ze... moja Mama nie poznala jeszcze swojej piecioletniej wnuczki. Czyli w ogole, ale gdzies indziej moglabym sie wyprowadzic gdyby tylko moj maz zechcial i byly odpowiednie "warunki do wychowywania dzieci" (w koncu czlowiek przywykl do pewnych standardow). Odpowiedz Link
artremi Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 02:24 Nie masz sie czym chwalic... :-( Uwazam, ze nawet jesli mialas niedobra mame, to powinnas ja zapoznac z coreczka. Odpowiedz Link
edytkus Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 04:28 artremi napisała: > Nie masz sie czym chwalic... :-( Uwazam, ze nawet jesli mialas niedobra mame, t > o > powinnas ja zapoznac z coreczka. skad wnioski ze moja Mama byla niedobra?! albo ze sie czyms chwale?! nie ciagnie mnie do Polski a lot samolotem wrecz przeraza, a moja Mama dla odmiany nie chce tu przyjechac chociaz wiele razy to proponowalismy Odpowiedz Link
reninka72 Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 02:16 ja bym wrocila w kazdej chwili, cholernie tesknie. tesknie za wszystkim - za jezykiem, krajobrazem, poczuciem humoru, rozumieniem sie w pol slowa ze znajomymi, za kultura, powaznymi wiadomosciami w TV. moglaby tak godzinami wymieniac. nawet nie tesknie az tak bardzo za rodzina jak wlasnie za krajem. nigdy nie chcialam z Polski wyjezdzac, wiedzialam, ze nie jestem dobrym kandydatem na imigrantke ale los chcial inaczej. teraz o powrocie nie ma mowy, bo maz na studiach doktoranckich, male dziecko, swiezo kupione mieszkanie. ale czasem az w dolku sciska z tesknoty. jesli nie masz tu zobowiazan, co ci szkodzi sprobowac? jedz, zobacz czy ci odpowiada, jesli nie, zawsze mozesz wrocic. Odpowiedz Link
artremi Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 02:28 Kiedys widzialam na BBC news reportaz z Polski. Wypowiadal sie Hindus ktory mowil, jak mu sie tam bardzo podoba i ze sa w PL lepsze "business opportunities" niz w Angli i Stanach. Moze tez sobie poderwal jakas fajna blondynke - nie wiem. :-) Odpowiedz Link
skibunny Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 02:48 ja nie wracam:) tu jest moj dom... zasmilowalam sie bezbolesnie, oczywiscie tesknilam bardzo... ale po 15 latach zdalam sobie sprawe, ze juz nie ma tej Warszawy i Polski, do ktorych tesknilam... na wakacje zawsze chetnie pojade do Europy, zazdroszcze im wolniejszego tempa zycia i ilosci wakacji, ale dom jest juz tutaj... wyprowadzic to bym chciala sie do Colorado:)albo do Maine... Odpowiedz Link
mrs.solis Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 18:58 > wyprowadzic to bym chciala sie do Colorado:)albo do Maine... Powtorze za kolezanka COLORADO :) MIeszkam w MA do POlski nie chcialabym wracac,ale jakbym miala tu na wschodnim wybrzezu zostac do konca zycia to wole powrot do polski. MOje serce zostalo w Colorado. Nawet jak wsiadalam na samolot do Polski to juz zaczynalam tesknic za tym miejscem. Odpowiedz Link
katlia Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 00:08 Colorado jest ladne i bardzo atrakcyjne dla nas, skibunnies. Lubie tu mieszkac... ale moje serce zostalo w okolicach San Francisco. Odpowiedz Link
blum5 Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 13:28 powiedz co sie ciagnie do maine? ja tu mieszkam i czekam kiedy sie wyprowadze do cywilizacji Odpowiedz Link
oliv2 Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 02:55 trzymam mocno kciuki za tych co wracaja czy to do Uni czy do Pl. uwazam ze jest to duzy wyczyn wracac po ...dziesieciu latach. ale trzeba znalezc swoje miejsce na ziemi. jak to dobrze ze niedlugo juz wszystkie kraje UE otworza swoje rynki pracy:) tylko przebierac:) bardzo jestem ciekawa czy ktoras z was wraca z dziecmi tu urodzonymi, jak sie do tego przygotowujecie, szkoly itp, co bedziecie robic zeby podtrzymac jezyk u dziecka... Odpowiedz Link
rhodeisland Ewentualnie Unii, ale nie do Polski 30.10.07, 02:38 Znajomi, ktorzy stad wyjechali do Polski szybko wyemigrowali do innych krajow europejskich. Stany sa moja ojczyzna z wyboru, tu spedzilam wiekszosc swojego doroslego zycia. W Polsce nie czuje sie jak u siebie, zreszta gdy dawno temu wyjechalam z Polski po raz pierwszy (nie do Stanow) to niemal od razu poczulam sie w tym kraju lepiej, niz w kraju, ktorego sobie nie wybralam, los chcial, ze tam sie urodzilam, spedzilam dziecinstwo. Dobre czasy nastaly: mozemy mieszkac gdzie chcemy, niestety nie kazdego to dotyczy, ludzi rozne rzeczy trzymaja w roznych krajach. Ja naleze do tych szczesliwcow, ktorzy mieszkaja tam gdzie chca, nie tesknia za innymi miejscami. Odpowiedz Link
artremi Re: Ewentualnie Unii, ale nie do Polski 30.10.07, 02:42 Przeciez Polska to tez Unia. Poza tym Platforma Obywatelska, ktora ostatnio wygrala wybory, obiecala cud gospodarczy. Moze warto w tym cudzie uczestniczyc? :-) Odpowiedz Link
oliv2 Re: Ewentualnie Unii, ale nie do Polski 30.10.07, 02:58 artremi napisała: > Przeciez Polska to tez Unia. pewnie wiekszosc mowiac o uni nadal ma na mysli "stara europe" - panstwa pietnastki:)jakos sie tak utarlo Odpowiedz Link
rhodeisland artremi za dlugo mieszkam poza Polska 30.10.07, 02:59 zeby dobrze sie tam czuc. Dla mnie Stany sa ojczyzna z wyboru. Odpowiedz Link
artremi Re: artremi za dlugo mieszkam poza Polska 30.10.07, 03:03 Myslalam ze "ojczyzna" jest czyms innym niz tym, gdzie jest Twoj dom. Nie bardzo wierze, ze ojczyzne mozna wybrac (podobnie jak rodzicow). Odpowiedz Link
rhodeisland artremi oczywiscie, ze kraju urodzenia jak i 30.10.07, 18:22 rodzicow nie wybieramy. Nic dziwnego wiec, ze ten kraj jak i rodzicow nie zawsze darzymy miloscia, przywiazaniem tak, ale co do innych uczuc roznie bywa. Kraj, w ktorym chcemy spedzic wiekszosc swojego zycia i znajomych mozemy za to wybrac, to jak tak oczywiste, ze nie wiem po co to pisze. Ty masz dobre kontakty ze swoja rodzina i jestes bardzo przywiazana do Polski. Rozumiesz chyba, ze nie kazdy jest w takiej sytuacji. Odpowiedz Link
inletka Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 17:42 Gdyby w tym momencie przyszla oferta pracy na wlasnych nozkach (samej mi sie nie chce szukac) zapewniajaca mi podobne dochody jakie mam tutaj to w przeciagu miesiaca by mnie nie bylo tutaj. Mimo iz mam mnostwo znajomych od wielu lat tych samych, niby sprawdzonych to nie jest to co znajomi i rodzina w Polsce. Tutaj rozmowy kraza wokol tych samych ciagle spraw, tam jak pojade to nigdy nie jest dosc naszym rozmowom. I tematy sa duzo ciekawsze, kazde miejsce przywodzi rozne wspomnienia. Czesto zastanawiam sie wlasnie nad tym dlaczego tutaj zadne wspomnienia nawet nawiazujace do poczatkow mojego pobytu nie wspominam z sentymentem a kazde wspomnienie z Polski znajomych czy miejsc gdzie bywalam prawie ze doprowadzaja mnie do lez. Zyje sprawami amerykanskimi ale sa mi obojetne natomiast sprawy Polski, niby nie dotyczace mnie bezposrednio sa dla mnie bardzo wazne. W Ameryce i na calym swiecie jest mnostwo pieknych miejsc ale nigdy nie tesknilam by gdzies tam wrocic poza wlasnie miejscami w Polsce. Podsumowujac: mimo iz nie moge narzekac na zycie tutaj to jednak zaluje ze zdecydowalam sie na emigracje z Polski. Pieniadze to nie wszystko. Przynajmiej dla mnie. Zbyt duza tesknota za NASZYMI. Amerykanie to nie MY to ONI dla mnie. Wrocic do Polski chcialam juz po pierwszej wizycie w Polsce, niestety nie zrobilam tego troche ze wzgledu na dzieci a obecnie troche za pozno i nie chce mi sie. Dzieci nie chca wracac wiec trzeba je jeszcze wspierac w tym obcym dla mnie kraju. Ale mam nadzieje kiedys wrocic. A juz na pewno na Brodno. Odpowiedz Link
rhodeisland inletka dla mnie tym obcym krajem jest Polska 30.10.07, 18:23 o czym sie przekonywalam przy kazdym tam pobycie. Odpowiedz Link
ladybug Re: inletka dla mnie tym obcym krajem jest Polska 30.10.07, 18:29 A coz w tej Polsce obcego? Odpowiedz Link
beatamc Re: inletka dla mnie tym obcym krajem jest Polska 30.10.07, 18:37 brak obcych ;) Odpowiedz Link
ladybug Re: inletka dla mnie tym obcym krajem jest Polska 30.10.07, 18:47 Bardziej mi to wyglada na jakies traumatyczne przezycia:) Odpowiedz Link
rhodeisland ladybug mieszkam w US prawie 20 lat wiec chyba nie 30.10.07, 19:02 jest dziwne, ze ten kraj jest mi bardziej bliski od tego, w ktorym spedzilam dziecinstwo i wczesna mlodosc? Przyjezdzajac tutaj znalam dobrze jezyk, obecnie tutejsza mentalnosc jest mi bardziej bliska, nie czuje sie u siebie w Polsce. Nie tylko ja mam takie odczucia. Odpowiedz Link
ladybug Re: ladybug mieszkam w US prawie 20 lat wiec chyb 30.10.07, 19:47 Oczywiscie to kwestia indywidualnego podejscia a nie czasu. Mozna mieszkac tu i 40 lat i nie poczuc sie jak w domu. Mowisz, ze Polska jest Ci obca ale wciaz jednak bliska skoro piszesz na gazeta.pl... Odpowiedz Link
rhodeisland ladybug bliski jest mi tylko jezyk, ktory uwazam 30.10.07, 20:07 za piekny, lubie w tym jezyku czytac, pisac nim, zwlaszcza, ze rzadko mam okazje mowic po polsku. Odpowiedz Link
inletka Re: ladybug mieszkam w US prawie 20 lat wiec chyb 30.10.07, 19:47 Musze sie zgodzic ze porzadek w urzedach, tolerancja i zyczliwosc ludzi jest tutaj wieksza. Wygodniej i przyjemniej sie zyje jak nie slyszysz narzekania ludzi ktorzy z usmiechem mowia ze "they are fine" nawet jak padaja z nog. Mimo moich usilnych staran nie czuje sie tutaj U SIEBIE. I wydaje mi sie ze wlasnie dlatego ze spedzilam bardzo szczesliwe dziecinstwo i mlodosc w Polsce. I pewnie do tego ciagle tesknie i do pozostalosci z tamtych lat czyli znajomych, rodziny i miejsc ktore byly swiadkami moich szczesliwych lat. Tutaj bywalo roznie dlatego nie mam az takiego sentymentu do tej drugiej czesci mojego zycia. Poki co nie wracam bo mi sie juz nie chce zaczynac wszystkiego od poczatku znowu. Jestem troche wygodnicka. Chyba ze na gotowe? Odpowiedz Link
beatamc Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 18:35 Przez poltora roku chcialam wrocic. Potem urodzilam dziecko i nie mam czasu sie juz nad tym zastanawiac z takim uporem jak wczesniej. Tam pewnie bylo by mi latwiej z dzieckiem. Niestety wiekszosc moich bliskich wyjechalo. Moja bliska rodzina (oprocz brata) jest tutaj. Tesknie za rzeczywistosia ze wspomnien. Za dziecinstwem, szkola, znajomymi. Tego niestety tam juz nie ma. Zanim osiedlilam sie w usa latalam tam i spowrotem z 4, 5 razy i za kazdym razem mialam tam przez pare miesiecy depresje. Najgorzej bylo za 1 razem, bo sie nie spodziewalam, ze tak szaro jest w Polsce i ze tv moze zabic resztki optymizmu. Mysle, ze kazda z nas teskni za Polska i ze pozylaby sobie tam przez jakis czas. ... nie pozegnalam sie jeszcze z opcja powrotu do Polski. Odpowiedz Link
mrs.solis Re: Powrot do Polski? 30.10.07, 19:48 Jedyne za czym tesknie w polsce to rodzina. Stracone wspolne chwile sa nie do odrobienia. Jednoczesnie gdy tam przyjezdzam to jest fajnie tylko przez 3 dni,a potem znowu kazdy zyje swoim zyciem i swoimi sprawami,a ja juz nie jestem czescia ich zycia. W polsce nie zostawilam nic,wiec nie mam rowniez do czego wracac. Znajomych nie mam juz od dawna, albo pozakladali rodziny albo powyjezdzali za granice,wiec tez odpada opcja tesknoty za znajomymi. W tej chwili to jestem na calkowitym rozjezdzie,bo mieszkam od niedawna w MA i nienawidze tego miejsca z calego serca. Tesknie za swoim colorado i za dobra paczka znajomych,ktora tam zostawilismy. Kazdego dnia zaluje,ze stamtad wyjechalam i leje lzy za kazdym razem gdy patrze na to co mnie tu otacza. Odpowiedz Link
rhodeisland skinnybunny ja nie ci co wrocili szybko wyjechali 30.10.07, 21:56 z Polski. Odpowiedz Link
inletka ja znam 30.10.07, 22:12 Ja znam pare osob i nikt z nich jeszcze nie wrocil. No, jeden przyjezdza podrobic kase i wraca z kasa do Polski. Znam kilka osob ktorych dzieci pojechaly na studia do Polski i nie zamierzaja wracac. Odpowiedz Link
artremi Re: ja znam 30.10.07, 22:33 Ja pisalam na poczatku watku o mojej siostrze, ktora byla zmuszona wrocic, a teraz jest zadowolona. Znam tez pare innych osob i wszyscy sobie dobrze zyja w PL. Tez spotkalam sie juz wiele razy z ludzmi, ktorzy tu przyjechali jako dzieci albo juz sie urodzili w Stanach, a teraz mieszkaja w Polsce. Z tym ze wszyscy pracuja dla roznych wielkich amerykanskich firm i oczywiscie sporo zarabiaja. Odpowiedz Link
aniutek Re: ja znam 30.10.07, 22:46 niestety, nie znam nikogo kto wrocil do PL i zostal. kilka par wyjechalo i na zesach chodzili aby tu wrocic ( bez GC) kilka osob wraca co jakis czas podreperowac sie finansowo. Ale Ci ktorych zostawilam w PL i zawsze tam mieszkali radza sobie swietnie albo jeszcze lepiej!! moze to zmiana mentalnosci? wyjscie z obiegu znajomych ( bo wiadomo bez znajomosci to sobie w PL mozna...) Ja czesto zaluje, ze w ogole wyemigrowalam, zostawilam rodzicow. Ale z drogiej strony cale swoje dorosle zycie spedzilam tutaj, kawal czasu, wiele nauki, nauki zycia, praca, moja rodzina.... nie byalbym tym kim jestem dzis ( hehehe nie o stolek mi chodzi) gdybym zostala w PL. Odpowiedz Link
marta2777 Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 01:06 ja tez jestem swiezo po powrocie, nie bylam w Polsce ponad 4 lata, i szczerze... nie zachwycilam sie. Tesknie za Polska , zawsze bede tesknic, ale nie odnalazlabym sie tam juz chyba wcale. Jest to temat rzeka dla mnie, i niestety nie mam czasu sie rozpisywac, ale odczulam , ze w PL jest straszny balagan, przyzwolenie na kombinatorstwo w najgorszym wydaniu. Przez te lata przyzywczailam sie do uczciwosci AMerykanow, ich zyczliwosci, pracowitosci i dobrej orgaznizacji. Bo wbrew pozorom to pracowici ludzie, przynajmiej ja miedzy takimi ludzmi sie obracam. W Polsce jedynie kazdy narzeka, nawet jak juz ciezko pracuje i naprawde cos z siebie daje to i tak nie jest doceniany. Aha, i jakos wyobrazam sobie moje dziecko w AMerykanskiej szkole. Nie zalezy mi zeby w wieku 10 lat uczyl sie juz trygonometrii. WOle zeby pojal ja w wieku 15 lat, ale zeby cos z tego wyniosl i wiedzial z czym to sie przyslowiowo je, zeby mial mozliowsc autentycznego rozwoju. BEdac w Polsce pzreprowadzilam wsrod dzieci znajomych i w rodzinie "ankiete". ZAdawalm kazdemu dziecku proste pytanie pt. "czy lubisz chodzic do szkoly?" W kazdym pzredziale wiekowym odpowiedz byla jedna - "nie". SPytajcie sie AMerykanskich dzieci czy lubia szkole, a odpowiedz bedzie zupelnie inna. W ogole jest wiele rzeczy , ktore za bardzo mnie raza i denerwuja, a w urzedach za kazdym razem ta sama pani/pan dawal/a mi sprzeczne informacje co do zalatwiania danej sprawy. W pewnym momencie zaczelam wypytywac o imie i potwierdzenie zeby kolejnym razem moc zalatwic juz sprawe , a nie wracac sie poraz setny azeby doniesc kolejny dokument, po czym znowu dowiedziec sie, ze ten dokument wcale jest jednak niepotrzebny. Naprawde bylo to juz zdrowo irytujace. Ja znam malzenstwo , ktore po kilku latach , co prawda nielegalnego pobytu w Staanch, zalatwili sobie ostatecznie pobyt w Kanadzie. Postanowili wyemigrowac, mimo, ze w Polsce mieli wlasne mieszkanie i kilka lokali pod wynajem. Odpowiedz Link
inletka Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 15:08 Mnie takze balagan w urzedach polskich glownie wstrzymuje przed powrotem do Polski. Jest duzo lepiej obecnie niz 20 lat temu ale nadal zalatwienie sprawy zalezy czesto od humoru i widzimisie pani urzedniczki. Tutaj urzednicy bazuja tylko na przepisach i sie ich trzymaja. Oczywiscie odstepstwa sa tak jak wszedzie. Co do szkoly to nie zgadzam sie. Zyczylabym sobie by moje dzieci przeszly szkole w Polsce a nie tutaj bo racja jest taka ze tutaj nie musza sie uczyc trygonometrii w wieku 10 lat ale takze nie musza sie jej uczyc wogole i tez skoncza szkole srednia. Z mojego osobistego doswiadczenia a jestem juz nascie lat w Stanach, im dluzej jestem tym mniej mi sie podoba. Na poczatku bylam zachwycona prawie wszystkim ale wraz z wiekszym zrozumieniem i jezyka i przepisow i wszystkiego wokolo, moj zachwyt tym panstwem systematycznie maleje a wiara w praworzadnosc i sprawiedliwosc w sadach maleje jeszcze szybciej. Odpowiedz Link
marta2777 Re: Powrot do Polski? 01.11.07, 20:35 Inletka napisala: > Co do szkoly to nie zgadzam sie. Zyczylabym sobie by moje dzieci > przeszly szkole w Polsce a nie tutaj bo racja jest taka ze tutaj > nie musza sie uczyc trygonometrii w wieku 10 lat ale takze nie > musza sie jej uczyc wogole i tez skoncza szkole srednia. z szacunkiem Inletko , ale tu sie mylisz :) dziecko juz w high school moze brac klasy np. Calculus z universytetu. Tak zrobila miedzy innymi corka mojej znajomej. Jak dostala sie na universytet na inzynierkie studia, wiekszosc wymaganych poziomow z Calculus miala juz zaliczone. Lubie ta amerykanska elastycznosc i mozliwosc rozwoju w ulubionym kierunku. Poza tym uwazam, ze ktos kto nie bedzie inzynierem, lub nie ma zamiaru konczyc zadnego kierunku science, nie potzrebuje zapychac sobie glowy trygonometria. Ktos kto nie ma zaciecia do pzredmiotow scislych, nie bedzie chcial pojac zaawansowanej matematyki, bo i przyszlosci z tym wiazac nie bedzie. Mialam takie kolezanki w liceum, ktore zaliczaly klasowki z matmy na sciagach, bo "nie mialy do niej glowy" , i choc dobre byly z humanistycznych pzredmiotow, perfidnie na maturze wybraly matme bo wiedzialy , ze latwo mozna sciagnac od innych. Zaloze sie , ze ich wiedza z trygonometrii tez jest zerowa, ale mature zaliczyly , a tym samym skonczyly srednia szkole. Zreszta nie trzeba zaliczac matury zeby liceum skonczyc. Odpowiedz Link
4me1 Re: Powrot do Polski? 02.11.07, 23:05 Doslownie jakbym czytala znajoma, gdyby nie to,ze ona nie pisze na zadnym forum,to bym mogla pomyslec,ze to ona. Ja jak narazie nie znam dobrych powrotow,ale z cala pewnoscia i takie tez sa, bo przeciez wszystko zalezy od danej osoby. Moi rodzice zupelnie nie tesknia, ale calutki czas sa na biezaco, prenumeruja prase itd. Ale wroci za nic by nie chcieli. Odpowiedz Link
kaszka13 Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 01:23 lubie wracac na wakacje :) w stanach chyba juz sie tu zadomowilam i nie tesknie tak bardzo jak na poczatku. tesknota za rodzina jednak pozostaje i dreczy :( polska rzeczywistosc jest irytujaca, a to i tak bardzo delikatne okreslenie. nie moge pojac, ze od 89 roku nic nie zmienilo sie w temacie kombinatorstwa, znajomosci itd. nawet wydaje mi sie, ze jest znacznie gorzej. moi znajomi wlasnie wrocili do PL w lipcu. on pracuje w Londynie i lata tam i z powrotem, teraz musza zdecydowac co ze soba zrobic. naprawde ciekawia mnie wybory ludzi, bo ja za wygodna chyba jestem, zeby wszystko zacyznac od nowa. aha, moze nie mam takiego parcia na powrot do PL, bo latam czesto, w wakacje bylam 2 miesiace i polskie drogi zdazyly mnie nerwowo wykonczyc :) Odpowiedz Link
blum5 Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 16:00 tez sie dopiesze.... z tego co widze to bardziej nas ciagna sentymenty do polski niz rozsadek . ja tez chcialanym wracac, oj bardzo....., bo tesknie za rdzina , za znajomymi, za fajnymi imprezami, rozmowami, miejscami.....ale wiem ze jak wroce to to juz nie bedzie to samo co kiedys, moi znajomi sie rozjechali po swiecie, kazdy jest zajety swoimi sprawami, ...jedynnie rodzina jest na miejscu (co wazne), ale jak pomysle sobie ze mialabym poslac moje dzieci do poslkiej szkoly to mi sie odechciewa, nie chce zeby jakas pani nauczycielka leczyla sobie komplexy kosztem moich dzieci, bo wiem ze w edukacji za wiele sie nie zmianilo (procowalam w szkole - i komplexy nauczycieli wychodza na kazdym kroku, nie ma miejsca na bycie innym), do tego przerazaja mnie panie w roznych urzedach-sami wiecie o czym mowie, tu wszyscy (albo wiekszosc jest mila i pomocna), pamietam panie z dziekanatu, ktore rozmawiajac ze mna nawet na mnie nie spogladaly, a tu....az mi sie chce isc cos zalatwic urzedowego . no i ta kultura na codzien, i ludzie tacy jacyc nie za bardzo mili i zlosliwi.. tesknie za polska bardzo, i mimo tego co napisalam mysle ze kiedys tam wroce, ale teraz tu zyje mi sie latwiej i wygodniej, tu mamy dom, prace, szkole, tylko rodziny brak....czyli podsumowujac serce wola tak, rozsadek (alo wyrachowanie :)wola nie. Odpowiedz Link
ladybug Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 17:08 A co powstrzymuje Was przed powrotem poza wspomnianymi juz kilkakrotnie niemilymi paniami z okienek urzedniczych, szkolnictwem, tym, ze nic nie zmienilo sie od '89, dziurami w chodnikach i ulicach? Zastanawialam sie sama nad tym czego by mi brakowalo najbardziej. Wyszlo na to ze dostepu do kultury ( w Chicago opera i teatry sa na swietnym poziomie, malo ktora trasa koncertowa omija to miasto). Druga sprawa to wygoda i latwosc zalatwiania spraw przez telefon, fax, e-mail itp. No i sklepy: przeceny, wyprzedaze, to ze moge sie ubrac od stop do glow za " grosze" w ciuchy niezlej jakosci i nie jest to zadnym uszczerbkiem dla mojego budzetu. Ale to chyba wszystko. Troche malo by mnie tu zatrzymac. Odpowiedz Link
beatamc Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 17:20 Mi by brakowalo jeszcze yard sales i craigslist. Pare dni temu kupilam rower gorski za 20$, ktory kosztowal rok temu 250$. Odpowiedz Link
artremi Re: Powrot do Polski? 04.11.07, 00:58 Ja akurat nie zauwazylam tej niemilej obslugi w sklepach. Przynajmniej w Warszawie jest raczej milo i elegancko. Co mnie najbardziej denerwuje w PL jest to, ze Polacy sa w olbrzymiej wiekszosci nieslowni i nie mozna na nich polegac. Nie wiem kiedy to bedzie wykorzenione, ale mysle ze nie za mojego zycia. W lato robilam w W-wie roznego rodzaju prace w domu i ogrodzie i robotnicy byli wrecz tragiczni. Moze sama jakosc uslugi byla dobra, ale czasami przyjezdzali do pracy o 2 dni pozniej niz bylo umowione. Te moje obserwacje potwierdzily wszystkie osoby w PL z ktorymi rozmawialam. Jesli ktos planuje korzystac z uslug budowlanych w PL - to trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, no i tez miec sporo pieniedzy. A jesli wroce, to bedzie mi brakowalo zakupow przez internet. Ostatnio kupilam kilka razy na Amazon.com i za kazdym razem otrzymywalam zakupy na drugi dzien - pomimo ze byl "free shipping" i mialo byc za 5-10 business days. W PL na razie jest odwrotnie z tego rodzaju zakupami, ze czeka sie znacznie dluzej niz jest obiecane. adybug napisała: > A co powstrzymuje Was przed powrotem poza wspomnianymi juz > kilkakrotnie niemilymi paniami z okienek urzedniczych, szkolnictwem, > tym, ze nic nie zmienilo sie od '89, dziurami w chodnikach i ulicach? Odpowiedz Link
roza2004 Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 15:55 Zauwazylam ze coraz wiecej ludzi stad wyjezdza.Mam sasiadow Anglikow ,tez wyjezdzaja ,wystawili na sprzedaz dom i wracja do Anglii.Powod niskie zarobki i niski kurs $$.Drogie utrzymanie domu wysokie podatki za dom. Odpowiedz Link
blum5 Re: Powrot do Polski? 31.10.07, 20:00 tu sie tym nie martwie ze jestem za "stara" do szukania zupelnie nowej pracy, czego w polsce bym sie obawiala , tam jednak preferuja mlodych singli, albo tylko singli, a tu mnie nikt nie pyta kiedy sie urodzilam, i czy mam dzieci. mnie jednak ta biurokracja w polsce odstrasza, i to ze tak wszystko trudno jest zalatwic, a ludzie w okienkach sa niedoinformowani. no i drogo w tej naszej ojczyznie. tu mnie stac na wiecej, ale i tak chce mi sie do polski. w ogole ta emigracja to straszne przeklenstwo, bo gdzie potem czlowiekowi bedzie dobrze. jestem tu chce tam, jestem tam , chce tu Odpowiedz Link
buszar Re: Powrot do Polski? 02.11.07, 10:31 Ja , mimo iz bardzo tesknie za Polska i jezdze tam co rok lub 2 lata....nie wrocilbym na stale. Do Polski jezdze gora na 2 tygodnie i juz nie moge sie doczekac powrotu do USA. Wszystko mi sie w Polsce podoba oprocz waskich drog. Nigdy nie odwazylbym sie prowadzic samochodu w Polsce. pozatym tutaj sie juz przyzwyczailem, zycie jest latwiejsze i wygodniejsze.Inna rzecz to.....ja nigdy nie pracowalem w Polsce, przyjechalem tu kiedy mialem 15 lat.Nie wiem czy bym sie tam odnalazl. Ale na wakacje zawsze, nawet dzisiaj gdybym mogl. Zawsze mam sentyment do Polski...szczegolnie kiedy jestem na NJ Turnpike i widze PLL LOT na lotnisku. Zawsze mi sie podobalo NJ, bo blisko w gory, na plaze i do NYC. Chetnie tez jezdze na Floryde. Odpowiedz Link
aniutek Re: Powrot do Polski? 03.11.07, 01:18 oj mnie tez ciagnie!!! te moje mordy kochane zobaczyc, usciskac, popatrzec na gwiazdy na dzialce, zapalic ognisko z bratem, pogadac o zyciu z pedrem, pojsc po zakupy z przyjacioleczkami.... z Mama pojsc na bazar, pogadac w kuchni robiac szarlotke, z tata o psach i polowaniach, o kisazkach, polityce. zwyczajnie poczuc zapach rodzinnego domu.... aj ale mi sie teskni!!! to nigdy kuzwa nie minie, nigdy!!! przekleta emigracja ech jade na swieta!!!! nie wytrzymam!! Odpowiedz Link
doctorjames Re: Powrot do Polski? 03.11.07, 02:26 Czy Polacy ciagle spia na tapczanach czy innych kanapach, a moze sa juz dostepne prawdziwe lozka? Pozdrawiam Odpowiedz Link
aniutek Re: Powrot do Polski? 03.11.07, 02:51 u mnie i tu i tam spi sie na materacach LOL Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Powrot do Polski? 03.11.07, 03:39 Polacy nadal moszcza sobie gniazda ze slomy. Rano sie podmywaja woda z kaluzy, kupe wala pod krzaczek, potem ida polowac na zwierza (zubry), a wieczorem grabia Niemcow i gwalca im corki i zony (choc wlos sie jezy na mysl o gwalceniu Niemek). Nie to co hameryka i Cadillac. Odpowiedz Link
artremi Re: Powrot do Polski? 04.11.07, 01:00 Zalezy w jakich warunkach dana osoba mieszkala w PL. Niektorzy nadal mysla ze w PL nie ma nawet telewizorow, a jesli sa to tylko czarno-biale z 2 kanalami. :-) Odpowiedz Link
edytkus Re: Powrot do Polski? 04.11.07, 05:24 artremi napisała: > Zalezy w jakich warunkach dana osoba mieszkala w PL. Niektorzy nadal mysla ze w > PL nie ma nawet telewizorow, a jesli sa to tylko czarno-biale z 2 kanalami. :-) nie wiem jak to wyjasnic ale na emigracji czas w Polsce staje w miejscu i chociaz niby na biezaco sledzi sie informacje to tak jakby nie chcialy sie zakodowac na stale ;) Odpowiedz Link
artremi New Jersey 04.11.07, 00:36 Buszar, ciekawa jestem jakie sa wg Ciebie atrakcyjne miasta w New Jersey? Z tych powyzej 100,000 mieszkancow... Ja widzialam tylko Jersey City, Newark - ale to sa straszne getta. Czy sa wieksze miasta gdzie mieszka srednia klasa i jest wiecej niz 20% bialych? Ja czasami jezdze do NYC i przejezdzam przez NJ, ale widze same kominy i fabryki. Czasami zastanawiam sie dlaczego ten stan nazywa sie "Garden State", bo wydaje sie bardzo przemyslowy. Odpowiedz Link
edytkus Re: New Jersey 04.11.07, 01:08 W NJ mamy naczystsze plaze na calym wschodnim wybrzezu, seeeetki koni, duzo miejsc do zwiedzania z czasow pierwszych kolonii, wszedzie blisko a nie tak drogo jak w NY, sarny, dzikie kroliki i nawet niedzwiedzie na wlasnym podworku ;). Tego sie nie da docenic jadac turnpike czy parkway, trzeba by troche bocznymi drogami pojezdzic i troche dalej od NYC. CO do Jersey City to goraco polecam okolice historic downtown, ktora wkrotce rzeczywiscie przejdzie do historii zastapiona nowoczesnym budownictwem. >Czy sa > wieksze miasta gdzie mieszka srednia klasa i jest wiecej niz 20% bialych? no tak jakby moje miasto pod ten opis podchodzi ale osobiscie wolalabym mieszkac gdzies indziej Odpowiedz Link
tamsin Re: New Jersey 04.11.07, 02:56 mam podobna opinie o tym stanie do Artemi, mysle ze miasta typu Newark czy Elizabeth, daja tak piekna wizytowke o tym stanie, ze zniecheca ludzi do zaglebienia sie co tam jest ladnego. MOj maz jezdzi do Lincroft co miesiac na 3-4 dni, opowiada mi czesto o tych sarnach co podchodza pod okna hotelu, a ja sobie wyobrazam te kominy i wsrod nich te biedne sarenki ;-) Odpowiedz Link
artremi Re: Mnie sie NJ kojarzy z serialem "Sopranos" 04.11.07, 03:34 Mnie tez NJ kojarzy sie z "Sopranos". :-) Dlatego wlasnie pytam, bo lubie jezdzic i ogladac nowe miejsca. Wiem, ze sa plaze i ogolnie topografia terenu jest bardzo piekna. Bylam w piatek w Newark i Jersey City i szukalam Starbucks po 7 p.m. Z reguly Starbucks sa w przyzwoitych dzielnicach. Moj GPS pokazal mi kilka Starbucks, ale wszystkie byly zakmniete o tej porze. Troche pojezdzilam po okolicy i wrazenie bardzo kiepskie. Mnostwo policji wszedzie i towarzystwo spod ciemnej gwiazdy. Widzialam tez kilka malych miasteczek, bo wybralam mniejsze drogi. Faktycznie drzewa w te dni sa piekne i kolorowe. Widzialam tez sporo McMansions w stylu Sopranos. No, ale w dalszym ciagu nie wiem gdzie mieszka wyksztalcona srednia klasa. Jakie jest przyzwoite spore miasto? Odpowiedz Link
aniutek Re: Mnie sie NJ kojarzy z serialem "Sopranos" 04.11.07, 03:37 nie wiem, z zasady NJ odpada ;) Odpowiedz Link
rhodeisland Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras i 04.11.07, 03:39 zawodow. Czy ta "wyksztalcona srednia klasa" musi tez byc biala? Istnieja takie miejsca, a jesli tak, to nie sa nudne? Odpowiedz Link
aniutek Re: Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras 04.11.07, 03:43 ja za to uwielbiam NYC, szczegolnie Manhattan, dol i okolice brooklynu nad rzeka, wlasnie za ta mixture totalna, za to ze wszedzie mozna dojsc, dotrzec na rowerze, subwayem. niby teskno mi do spokoju ale nie wiem czy potrafilabym mieszkac na suburbiach i slyszalam te opinie od wielu nowojorczykow. na weekend OK po czym dostaja cabin fewer :=) Odpowiedz Link
artremi Re: Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras 04.11.07, 03:53 Ja najbardziej lubie spokojne miejsce do mieszkania, z 2-5 mil co centrum akcji. Wiem ze sa takie miejsca na Manhattanie, ale super drogie. Odpowiedz Link
doctorjames Re: Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras 04.11.07, 03:58 O jakich Nowoyorczykach mowisz?,tych z Bronx,Staten Island czy murzynski Manhattan?.Widzisz,kazdy lubi swoje miejsce,a moim jest New Jersey. Nigdy bym sie nie zamienil na New York a tym bardziej brudny i niebezpieczny Washington.Nie mozesz wyciagac wnioskow o jakichs miejscach jezeli tam nie bylas. Newark I Elizabeth nigdy nie byly i nie sa wizytowka naszego stanu.Rusz d.pe troche dalej to szybko zmienisz zdanie o New Jersey.Wszyscy bogatsi i roztropni ludzie z New York'u juz dawno wyprowadzili sie do New Jersey. Odpowiedz Link
artremi Re: Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras 04.11.07, 03:50 Wlasnie pytam sie czy sa takie miejsca w NJ.... Jesli otrzymam jakies propozycje, to Ci odpowiem czy sa nudne jak je zobacze. Ale chodzi mi o spore miasta, nie takie typowe suburbs. Odpowiedz Link
artremi Re: Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras 04.11.07, 03:56 Ta ostatnia odpowiedz to dla RI, oczywiscie. Odpowiedz Link
doctorjames Re: Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras 04.11.07, 04:03 O jakich Nowoyorczykach mowisz?,tych z Bronx,Staten Island czy murzynski Manhattan?.Widzisz,kazdy lubi swoje miejsce,a moim jest New Jersey. Nigdy bym sie nie zamienil na New York a tym bardziej brudny i niebezpieczny Washington.Nie mozesz wyciagac wnioskow o jakichs miejscach jezeli tam nie bylas. Newark I Elizabeth nigdy nie byly i nie sa wizytowka naszego stanu.Rusz d.pe troche dalej to szybko zmienisz zdanie o New Jersey.Wszyscy bogatsi i roztropni ludzie z New York'u juz dawno wyprowadzili sie do New Jersey Odpowiedz Link
aniutek Re: Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras 04.11.07, 04:21 oszczwyiscie, tylko glupia i biedna populacja zoastala na manhattanie. taaak, oszczywiscie Odpowiedz Link
edytkus Re: Ja lubie miejsca gdzie sa ludzie roznych ras 04.11.07, 06:23 artremi napisała: > Wlasnie pytam sie czy sa takie miejsca w NJ.... Po pierwsze NJ to nie jest stan dla ludzi ktorzy lubia zyc na kupie, raczej wola miec przedmiejsko-wiejskie warunki z miejskimi perspektywami. Tak mieszka klasa srednia: en.wikipedia.org/wiki/Short_Hills,_New_Jersey Po drugie Newark i bezposrednia okolica to nie miasto w ktorym mozna znalezc klase srednia (w koncu musi byc jakis powod dla ktorego Newark uchodzi za najbiedniejsze miasto w kraju podczas gdy w stanie sredni dochod na rodzine jest najwyzszy w USA), ja tamtedy moge przejezdzac jakims highway ale zadna sila mnie nie zmusi zeby tam zabladzic - jeszcze mi zycie mile! no i samochodu tez szkoda... Po trzecie... zapraszam do Short Hills, Cherry Hills, Cinnaminnson, Cape May etc. etc. Po czwarte szkolnictwo i zamozni ludzie ktorzy nie sa skapi (vide Duke Gardens) Po piate niski tax w sklepach ;) Po szoste wspaniale latarnie morskie i pola golfowe. Po siodme: www.state.nj.us/travel/ wheretogo_att_garden_list.html i np. Appalachian Trail Po osme: a kurcze, duzo tego ;) Ja lubie NJ ze wzgledu na polozenie i zroznicowanie (pod kazdym wzgledem) tylko chcialabym sie przeniesc gdzies blizej Pensylwanii (chociaz ostatnio jakby mi sie cos w tej kwestii zaczelo odmieniac). Odpowiedz Link
buszar Re: Powrot do Polski? 04.11.07, 07:54 To prawda, wieksze miasta w NJ sa zazwyczaj niebezpieczne. Jednak jest duzo mniejszych miasteczek...szczegolnie na zachod od NYC w strone PA gdzie jest bardzo bezpiecznie , nawet samochodu nie trzeba zamykac.Ja lubie Bergen County...jest bardzo zroznicowane ale na ogol jest bezpiecznie, mnostwo sklepow...duzo miast dla sredniej klasy. Sa tez bardzo bogate miasta dla milionerow np. Alpine, Tenafly, Upper Saddle River i miasta gdzie mieszka duzo African Americans. Jezdzac Turnpike rzeczywiscie widzi sie same kominy i okolica wyglada bardzo "przemyslowo", ale juz kilkanascie minut stamtad na zachod, polnoc czy poludnie jest bardzo zielono, duzo parkow i przestrzeni. Odpowiedz Link