Dodaj do ulubionych

trujace kosmetyki?

30.01.08, 04:22
Czy slyszalyscie o stronce cosmeticdatabase.com
Okazuje, ze wiekszosc kosmetykow, ktorych uzywam to trucizna. Nawet marki typu
Aveda czy Haushka wpadly w kategorie "moderate hazard". Co myslicie?
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: trujace kosmetyki? 30.01.08, 05:01
      old news, old link and... we are still alive ;))
    • aniutek Re: trujace kosmetyki? 30.01.08, 16:22
      zycie samo w sobie jest bardzo niebezpieczne!
    • wiedzma30 Lipa ;) 30.01.08, 21:27
      Oni podaja tam jako szkodliwe takze naturalne skladniki - bo moga powodowac
      uczulenie ;))))
      Myslalm, ze chodzi tam jedynie o jakas chemie, ktora pakuja do kosmetykow. Idac
      ich tropem myslenia - WSZYSTKO moze zaszkodzic - i chemiczne syfki i naturalne
      skladniki.
      Wniosek - nie zawracac sobie glowy ta stronka ;)))
    • rhodeisland Tu sa bezpieczne kosmetyki. Sa w tym samym 30.01.08, 23:37
      artykule, co link zamieszczony w pierwszym poscie ( USA Today) Ja
      przynajmniej tam znalazlam oba adresy)

      www.safecosmetics.org/
      Warto uzywac fragrance-free kosmetykow, szminek nie zawierajach
      olowiu (61% przetestowanych zawiera olow), unikac konserwanta o
      nazwie paraben.
      Nigdy nie moglam zrozumiec beztroski kobiet smarujacych sie od stop
      do glow pelnymi chemii kremami. Przeciez to jest bardzo duza
      powierzchnia skory i te wszystkie chemikalia wchlaniaja sie do krwi!
      Patrze przychylnie na zabiegi laserowe odnawiajace skore (nie ma
      problemu z wchlanianiem sie do krwi, bo czego?). Nawet botoks tak
      bardzo przez niektorych krytykowany jest w koncu substancja
      naturalna i pozostajaca na bardzo ograniczonej przestrzeni.

      • olensia Re: Tu sa bezpieczne kosmetyki. Sa w tym samym 30.01.08, 23:53
        Niestety powietrze ktorym oddychamy rowniez jest trujace...
        • alicjamiodek Re: Tu sa bezpieczne kosmetyki. Sa w tym samym 31.01.08, 00:06
          Najbardziej smiertelne jest zycie.
          wszyscy umrzemny.
          • rhodeisland Czy to znaczy ze mamy sie truc, bo umrzemy? 31.01.08, 00:15
            • alicjamiodek Re: Czy to znaczy ze mamy sie truc, bo umrzemy? 31.01.08, 00:57
              Nie - to znaczy ze nie mamy przesadzac i panikowac, bo i tak w koncu
              czeka nas wszystkich smierc.
      • alicjamiodek Re: Tu sa bezpieczne kosmetyki. Sa w tym samym 31.01.08, 00:09
        rhodeisland napisała:

        Nawet botoks tak
        > bardzo przez niektorych krytykowany jest w koncu substancja
        > naturalna i pozostajaca na bardzo ograniczonej przestrzeni.
        >


        Kochana, nazywaj rzeczy po imieniu - botoks, czyli jad kielbasiany.
        • rhodeisland kochana jad kielbasiany jest substacja naturalna, 31.01.08, 00:14
          a botoks jest jego bardzo rozcienczona forma. Poczytaj troche na
          temat, bo jak wiele osob potepiajacych botoks, masz o nim chyba
          niewielkie pojecie. Nie taki diabel straszny.. Botoks wlasciwie
          robiony, uzywany nie w nadmiarze, daje efekty, ktorym nie dorownuje
          zaden inny kosmetyk. Niestety widzi sie osoby, ktore przesadzaja i
          te osoby daja niektorym bledne wyobrazenie o botoksie. Tak samo jest
          z chirurgia plastyczna: widzi sie tylko te nieudane.
          • alicjamiodek Re: kochana jad kielbasiany jest substacja natura 31.01.08, 00:56
            Kochana, nie bardzo rozumiem twoj napastliwy ton - ani razu nie
            skrytykowalam twojego botoksowego zabiegu, ani nigdy i nigdzie nie
            wystapilam przeciw operacji plastycznej. Kazdy moze robic sobie to
            co chce- takie jest moje zdanie.

            Ale wracajac do jadu kielbasianego.
            Jad kielbasiany jest naturalny? I co z tego? to znaczy ze jest
            cudowny, bo w domysle - naturalny?:) Gowno jest tez naturalne - i
            co? Znaczy - wspaniale bo naturalne?
            Uwazasz, ze wszystko co jest naturalne jest dobre?
    • rhodeisland Dobrze, ze pisze sie o szkodliwosci rzeczy 31.01.08, 00:19
      ktore wydaja sie niewinne. Kto chce, skorzysta z tych informacji.
      Wiadomo, ze umrzemy, ze srodowisko jest zatrute. Co z tego? Nic nie
      mozemy zrobic zeby zyc zdrowiej i dluzej? Pewnie, ze mozemy!
      Na przyklad jesli chodzi o organiczne jedzenie nie jest konieczne
      jesc w 100% organicznie. Unikanie najbardziej zatrutych owocow jak
      truskawki, czy brzoskwinie tez duzo znaczy.
      • alicjamiodek Re: Dobrze, ze pisze sie o szkodliwosci rzeczy 31.01.08, 01:00
        czyli wstrzykiwanie sobie jadu kielbasianego jest dobre, i zdrowe -
        a jedzenie truskawek - szkodliwe i niebezpieczne?
        • rhodeisland alicjo, pestycydy sa trucizna, co do tego nie ma 31.01.08, 04:13
          watpliwosci. Jesli je sie duzo zatrutego jedzenia i ma kontakt z
          chemikaliami w innej formie, to nasze zdrowie na pewno na tym cierpi.
          Z kolei miejscowe wstrzykiwanie bardzo rozcienczonego jadu
          kielbasianego (nie mowie przeciez o jedzeniu go w skoncentrowanej
          formie) jest jak na ironie duzo bardziej bezpieczne. Takie sa fakty
          i Twoja antypatia do mnie ich nie zmieni. Co do mojego tonu, to jest
          bez zarzutu, czego nie mozna powiedziec o pewnych Twoich postach.
          • alicjamiodek kochana, znowu nie myslisz i piszesz glupoty 31.01.08, 05:13
            Truskawki to nie pestycydy. Owszem, moga byc MOGA - byc nimi pryskane, ale to
            nie znaczy, ze musza byc wszystkie. Truskawki kupione na rynku, ktore wyrosly na
            farmie organicznej sa absolutnie zdrowymi, smacznymi owocami. Nie wyobrazam
            sobie np. zycia bez truskawek.

            Natomiast jad kielbasiany jest jadem kielbasianym. Czyli trucizna. Nie zmieni
            tego jego rozcienczenie, czy to ze dziala na wybrane miesnie (akurat:) - jako
            jak powoduje paraliz. I to jest fakt.

            Mysle kochana, ze jestes to stanie zrozumiec? Bo pisze do ceibie. Pisze powoli i
            w miare moich mozliwosci bez skrotow myslowych i staram sie przedstawic i
            wyjasnic ci podstawowe sprawy.
    • rhodeisland Rozne zastosowania botoksu 31.01.08, 00:23
      Warto przeczytac

      www.drweil.com/drw/u/id/QAA367947
      • blum5 Re: Rozne zastosowania botoksu 31.01.08, 03:38
        a wiecie jak dziala botox? powoduje paraliz mesni twarzy, tam gdzie chcemy
        wygladzic zmarszczki. wiem ze to moze niektorych nie przeraza,ale ja za botox
        dziekuje, a zmarszki lubie :)::)
        i w ogole co mi tam jakies kosmetyki trujace.....trzeba cos w gebe wsmarowac....
        oj chcialabym miec tylko takie problemy...
        • rhodeisland sprostuje, blum 31.01.08, 04:06
          botoks powoduje tymczasowy, bo trwajacy 3-6 miesiecy paraliz mniej
          lub bardziej calkowity WYBRANYCH MIESNI, co z kolei prowadzi do
          wygladzenia zmarszczek mimicznych. Ja nie lubie zmarszczek i nie
          bardzo wierze, ze jestes z nich zadowolona, po prostu je
          akceptujesz, moze naprawde, a moze dlatego, ze szkoda Ci pieniedzy
          lub/i boisz sie z tym cos zrobisz.
          Mnie nie raza moje lekkie "kurze lapki" ani narazie delikatne
          pionowe linie na czole, ale od dluzszego czasu zle sie czulam z
          pionowymi liniami miedzy oczami. Nie wiem, czy tez je masz, bo
          mimimika jest rzecza bardzo indywidualna. Nie uwazasz chyba, ze te
          wlasnie zmarszczki jakiejkolwiek kobiecie dodaja urody (z
          mezczyznami jest roznie, znam takich, ktorzy tez tych zmarszczek sie
          w ten sposob pozbyli) Wygladamy z tymi pionowymi liniami jak ciagle
          wkurzone.
          No wiec jak coz z tym zrobilam i jestem bardzo zadowolona. Za pare
          miesiecy jesli bede chciala to powtorze zabieg.
          Ciesze sie, ze zyje w czasach gdy moge upoznic objawy starzenia w
          tak malo bolesny i niedrogi sposob (niedrogi w porownaniu z bardziej
          inwazyjnymi zabiegami)
          Dobry wyglad poprawia mi nastroj i nie uwazam, ze to znaczy, ze
          jestem plytka, ze nic innego mnie nie obchodzi.
          • blum5 Re: sprostuje, blum 31.01.08, 17:27
            tak tak zgadzam sie z tym botoxem, a powiem nawet wiecej moj maz wstrzykuje
            kobitkom taki botox, takze troche znam problem od podszewki, mimo tego nie
            chcialabym sobie nic wstrzykiwac....
            zreszta dla mnie liczy sie caloksztalt. a zmarszki?co mi tam zmarszczki, i tak
            nie mam, bo tak mam genetycznie zakodowne.:):)
            • olensia Re: sprostuje, blum 31.01.08, 17:47
              No tak to co robi rhodeisland to jest calkiem dobre i nie widzi w tym niczego
              zlego, wrecz do tego namawia. Moge sie zalozyc ze jesli bylaby temu przeciwna i
              nigdy nie zastosowala botoxu pewnie rozpetalaby sie tutaj dyskusja na temat tego
              jakie to jest szkodliwe. Nie pisz o tym ze to takie normalne jak polkniecie
              witamy C...

              U mnie w rodzinie mlody wyglad jest dziedziczny, a nawet jesli pojawi mi sie
              jakas zmarszczka wogole mi nie zaprzata glowy. Taka kolej rzeczy... Podobam sie
              sobie i nie widze potrzeby upiekszania siebie...
              • kaszka13 Re: sprostuje, blum 31.01.08, 18:39
                RI zapomniala tylko doczytac, ze miesnie po wstrzyknieciu botoxu przestaja
                pracowac i jak ow wspanialy specyfik przestaje dzialac, twarz wyglada jeszcze
                gorzej. no, ale jak sie inswestuje w swoj wyglad to mozna botox sobie ladowac w
                twarz nawet co kilka miesiecy, no nie?
                • ladybug Re: sprostuje, blum 31.01.08, 19:57
                  Zanim zobacze swoje pierwsze prawdziwe zmarszczki minie jeszcze
                  chwila. Przynajmniej mam taka nadzieje, bo w mojej rodzinie kobiety
                  starzeja sie pozno i naprawde uroczo. Mam nadzieje, ze nigdy nie
                  przyjdzie mi do glowy pomysl naprawiania swojej urody. Szanuje to,
                  co mam. Nie jestem szpetna, garbata, mam 2 nogi i rece, jestem
                  zdrowa. Szkoda mi czasu na zajmowanie sie takimi bzdetami. Niestety
                  oplakane skutki tego operacyjno-zastrzykowego szalu sa widoczne.
                  Wystarczy spojrzec na aktorki i aktorow po operacjach i innych
                  wstrzyknieciach. Osobiscie podziwiam kobiety, ktore potrafia starzec
                  sie z godnoscia, akceptujac siebie i swoj wyglad. Wystarczy spojrzec
                  na piekna jak przed laty Anne Dymna lub Krystyne Jande. Fakt, Helena
                  Vondrácková, ktora poddala sie chyba wszystkim mozliwym zabiegom
                  wyglada na 25 lat mniej. I co z tego? Przeciez wszyscy wiemy w jakim
                  jest wieku i gdyby nie sprawne rece chirurgow wygladalaby pewnie jak
                  przecietna starsza pani, a te wszystkie zabiegi nie przedluza jej
                  zycia.
                  • rhodeisland ladybug 31.01.08, 20:38
                    Nie zawsze widac, czy ktos starzeje sie naturalnie, bo tych naprawde
                    dobrze zrobionych zabiegow, czy operacji nie widac. Widac te zle.
                    Szanuje to co robi pani Dymna, ale niestety jesli chcemy mowic o jej
                    wygladzie to nie oklamujmy sie, ze wyglada dobrze.
                    • ladybug Re: ladybug 31.01.08, 20:51
                      Kwestia gustu. Rozumiem, ze ty jako osoba obsesyjnie dbajaca o
                      wyglad nie jestes w stanie zaakceptowac tego, ze ktos wazy te kila
                      kilogramow ponad przecietna. Nie sadze by wyglad przeslanial swiat
                      Annie Dymnej. Ta kobieta to klasa sama w sobie zarowno przy 45 jak i
                      85 kg.
                      • rhodeisland Re: ladybug 01.02.08, 04:03
                        Nie wiem z jakis powodow AD stala sie otyla. To nie jest tylko pare
                        kg. Nie sadze zeby byla z tego powodu szczesliwa. Chyba nie uwazasz,
                        ze otylosc jest ladna i korzystna dla zdrowia?
                        Czesto jest tak, ze osoby, ktore zaniedbaly swoj wyglad beda duzo
                        mowic o wartosciach wyzszych, a jesli sa aktorkami to o tym, ze moga
                        teraz grac wieksza game rol. Czy tych rzeczy nie mozna polaczyc z
                        dbaniem o wyglad? Czy atrakcyjna osoba musi udowadniac, ze nie jest
                        plytka?
                • rhodeisland kaszka znowu wypowiedz oparta nie na faktach 31.01.08, 20:44
                  Przestaja pracowac te miesnie, ktore chcemy zeby przestaly pracowac.
                  Mozna wstrzyknac botoks np. tak ze nie beda nam sie robily bruzdy
                  miedzy oczami. Jesli jest to pierwsze nasze wstrzykniecie, to zwykle
                  bruzdy nadal sie beda robic, ale mniejsze i to wystarczy zeby
                  zmarszczki mimiczne przynajmniej czesciowo sie wygladzily.
                  Gdy efekt botoksu znika nie wyglada sie wcale gorzej. Skad ten mit?
                  Jesli zabieg sie powtarza, to pewne miesnie staja sie slabsze.
                  Botoks nie musi wcale oznaczac twarzy-maski. Zalezy gdzie sie go
                  wstrzyknie.
                  • kaszka13 Re: kaszka znowu wypowiedz oparta nie na faktach 03.02.08, 04:26
                    > Gdy efekt botoksu znika nie wyglada sie wcale gorzej. Skad ten mit?
                    > Jesli zabieg sie powtarza, to pewne miesnie staja sie slabsze.

                    zdjecia znajomej przed i kilka miesiecy po botoksie, zeby nie bylo, ze tak sie
                    oko przyzwyczailo do jej wygladu (bo widujemy ja rowniez na zywo), ze jak
                    zaniklo dzialanie preparatu to sie nagle wydawala bardziej pomarszczona.

                    >kaszka znowu wypowiedz oparta nie na faktach<

                    znowu?
              • rhodeisland olensia polecam cos z czego jestem b.zadowolona 01.02.08, 04:05
                Swietnie, ze akceptujesz swoj wyglad. Moze nie masz bruzd miedzy
                oczami, moze masz, ale Ci nie przeszkadzaja. Mnie przeszkadzaly.
    • rhodeisland Przestajcie pisac o genach, bo sa owszem 31.01.08, 20:47
      odpowiedzialne za wiele rzeczy, ale nie za mimike, a to ona powoduje
      zmarszczki MIMICZNE, ktore wlasnie wygladza botoks. Botoks nie
      pomoze zmarszczkom bedacym efektem np. zniszczenia wywolanego przez
      promienie UV, czy papierosy (zmarszczki wokol ust)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka