rhodeisland
12.09.08, 05:50
Nie wiem, jak opisac moj problem, bo nie moge napisac nic
konkretnego.
Licze na Wasza madrosc, na to, ze wymyslicie cos, nawet nie wiedzac
o co mi dokladnie chodzi.
Jest osoba X, z ktora nie moge zerwac znajomosci. Problem polega na
tym, ze pomimo moich wielokrotnych prosb, ta osoba robi cos, co
prosze zeby nie robila. Nie jest to nic niebezpiecznego, czy
niezgodnego z prawem i nie dotyczy mnie, ale osoby trzeciej i w
pewnym sensie tej trzeciej osobie szkodzi (ale zagrozenie zdrowia,
czy zycia to nie jest)i swiadczy o tym, ze osoba X nie ma empatii,
czy po po prostu serca, a moze jest bardzo leniwa. Najgorsze jest
to, ze X bezczelnie klamie, ze robi to, o co ja prosze, z ja wiem,
ze tak nie jest (na pewno). Jak mam zrobic, zeby robila, to co jest
wlasciwe (to nie moja definicja wlasciwosci, to co X robi jest po
prostu nie w porzadku) nie mowiac jej jednoczesnie, ze wiem, ze
klamie. Nie moge sobie pozwolic na zle kontakty z ta osoba, a
obawiam sie, ze nazwanie rzeczy po imieniu moze wywolac jej agresje.
Nie moge o tym rozmawiac z ta osoba trzecia.
Macie jakies pomysly?