Dodaj do ulubionych

Ucieczka?!

04.12.03, 21:03
Witam Wszystkich w ten piekny sloneczny dzionek, kiedy chce sie zyc i
czlowiek z nadzieja patrzy co mu przyniesie nastepny
dzien/tydzien/miesiac/rok.

Czesto zastanawiam sie nad jedna sprawa...oczywiscie dotyczy ona naszej tu
obecnosci, okolo 9000tys mil od domu, czy to Gdansku, Bialystoku, Zakopanem,
jestesmy....DALEKOOOOOO!
A moze jestesmy daleko , poniewaz ucieklismy od czegos??? Moze to , ze tak
czesto placzemy nad swoim losem i wspolczujemy innym (dobrze nam z tym) jest
spowodowane tym , ze wcale nie jestesmy tacy rozowi i dobrzy???!!!
Moze ucieklismy od konsekwencji naszych beznadziejnych dzialan w pracy, moze
ucieklismy od ew. rozmow z naszymi partnerami i myslelismy , ze jakos to sie
ulozy , kiedy damy sobie "male wakacje" , albo ucieklismy od prawdziwej
rozmowy w polsce z partnerem i postawilismy na to, ze w innym miejscu bedzie
lepiej, moze ucieklismy od zagmatwanego zycia uczuciowego ktore nas
przerastalo, moze ucieklismy w beznadziejna niczym nie poparta nadzieja, ze
tu MUSI sie nam udac (nie musi).
Nawet jesli czegos nie napisalem, to kazdy z Was moglby ta litanie dowolnie
rozwijac:( Smieszne jest rowniez to, ze nawet jesli ktos tu przyjechal
naprawde na chwilunke to i tak lapie sie do tego wora:(
Poniewaz, jesli jestesmy tak pozytywnie nastawieni do swiata, jesli mamy
tyle energii w robieniu czegokolwiek, jesli potrafimy tak rozmawiac z
naszymi bracmi...to nawet nasza ojczyzna nam niestraszna!!!

Amen
Obserwuj wątek
    • anyaw73 Re: Ucieczka?! 04.12.03, 21:23
      hm? nie wiem czy moj przypadek da sie zakwalifikowac do ucieczki. Czy chec
      poprawy stanu zycia jest ucieczka? Czy to ze w 90'roku przyszlosc Polski byla
      jeszcze nie znana a ja jako mlody czlowiek stanelam przed wyborem, zostac a
      kraju czy sprobowac czegos nowego i przynajmniej wtedy tak mi sie wydawalo
      dajacego mi troche wieksze mozliwosci zyciowe bylo ucieczka?????
      Ja nie postrzegam tego jako ucieczka, moze poprostu pragmatyzm.
      • marxx Re: Ucieczka?! 04.12.03, 21:27
        anyaw73 napisała:

        > hm? nie wiem czy moj przypadek da sie zakwalifikowac do ucieczki. Czy chec
        > poprawy stanu zycia jest ucieczka? Czy to ze w 90'roku przyszlosc Polski
        byla
        > jeszcze nie znana

        PRZYSZLOSC NIGDY NIE JEST ZNANA DLA NAS MALUCZKICH!!!
        • mika_1 Re: Ucieczka?! 04.12.03, 21:44
          No coz, Marxx, tu mnie masz... Ja ucieklam, z jednej strony, ale z drugiej
          strony przygnala mnie ciekawosc i chec "sprobowania" sie. Takie oddalenie daje
          dobra perspektywe. Przynajmniej dla mnie... Nie narzekam, jestem zadowolona z
          moich wyborow. Z pewnoscia jestem duuuuzo madrzejsza. Czyli cokolwiek to bylo,
          to i tak warto bylo:)))
    • klara_klara Re: Ucieczka?! 04.12.03, 22:24
      Chce sie Zyc, chce:)

      Moj wyjazd do Stanow nie byl ucieczka w zadnym wypadku. Pobyt tutaj ma mi pomoc
      zrealizowac plan, marzenia...Prez chwile zapomnialam po co przyjechalam, ale na
      szczescie ocknelam sie:)
      • marxx Re: Ucieczka?! 04.12.03, 22:41


        klara_klara napisała:

        > Chce sie Zyc, chce:)

        > Moj wyjazd do Stanow nie byl ucieczka w zadnym wypadku. Pobyt tutaj ma mi
        pomoc
        > zrealizowac plan, marzenia...
        OK! ROZUMIEM, ALE WLASNIE CHODZI MI O TO, ZE TAKIE ENERGICZNE OSOBY JA WY ,
        TEZ MIALYBY COS DO ZROBIENIA W POLSCE! (TAK SADZE)

        Prez chwile zapomnialam po co przyjechalam, ale na
        >
        > szczescie ocknelam sie:)
        TO DOBRZE ZE SIE OCKNELAS!!! A CO BYLO POWODEM ZEJSCIA Z DROGI WCZESNIEJ
        OBRANEJ???
        • klara_klara Re: Ucieczka?! 04.12.03, 22:57
          No wlasnie... Zebym mogla cos zrobic, musze sie w pewnej dziedzinie
          jeszcze "doszlifowac". Aby sie "doszlifowac" musze spedzic hen hen daaleko(
          dalej niz Stany) jakies pol roku, rok. Na to oczywiscie potrzebne sa $$$.
          Najlatwiej zdobyc je u wuja Sama, wiec sie zjawilam w "krainie mlekiem i miodem
          plynacej";-)To tak w skrocie.

          Powod odejscia od planu... w pewnym momencie wydawalo mi sie, ze Stany nie sa
          takim zlym rozwiazaniem, tzn. pozostanie tutaj. Co prawda nie moglabym robic,
          tego co chcialam (chce), ale przestalo mi to przeszkadzac. Nawet myslalam, ze
          sie juz zaklimatyzowalam. No, ale tak jak juz kiedys pisalam... telefon do
          polski i meska decyzja zostala podjeta. Wracamy na stare smieci:)Pofruniemy na
          spotkanie marzeniom:)
    • marxx Re: Ucieczka?! 04.12.03, 22:29
      Hej Lejdis!:)
      Ja to wszystko wiem jesli chodzi o przyjazd tu z checi poprawienia sobie
      zycia, z checi zapewnienia sobie ciut lepszego jezyka angielskiego. Wiem tez
      ze kazdy z nas ma cos z pana Toma Waitsa czy naszego szanownego BF, mamy
      wlaczonego szfendacza:) Min. to pozwala nam wpasc w nurt niewiadomego ,
      czasami bez myslenia o konsekwencjach:) To jest OK!!
      Ale chodzi mi o to cos, co sadze, ze jest ciut ukryte, na tyle gleboko, ze
      ciezko nam to wydobyc na powierzchnie!

      Cos co nas pchnelo do tego przyjazdu, cos co po baaaardzo glebokim
      zastanowieniu ociera sie o ucieczke z miejsca wypadku.

      aaaaalleluja
      • klara_klara Re: Ucieczka?! 04.12.03, 22:45
        hmm w moim zyciu nie bylo zadnego wypadku, po ktorym chcialabym uciec,
        zapomniec. Konkretny plan-wsjo.
        • anyaw73 Re: Ucieczka?! 04.12.03, 22:56
          Marxx! Chyba wiem o co ci chodzi ale nadal nie moge sie doszukac tej ukrytej
          obawy lub problemu przd ktorym ktoras z nas mogla by lub juz uciekla. Czy
          mogbys cos zasugerowac, mam wrazenie ze masz cos konkretnego na mysli.
          • marxx Re: Ucieczka?! 04.12.03, 23:17
            Mam na mysli nasze codzienne strachy z ktorymi juz przyzwyczailismy sie zyc, i
            oczywiscie nasze watpliwosci z ktorymi walczymy codziennie z roznym skutkiem.
            Chodzi o te nasze subtelne uczucia ktore wplywaja na nasze codzienne uczynki
            ale ktore nie sa manifestowane spektakularnymi wybuchami energii.
            Moze chodzi o to , ze nawet jesli byla "ucieczka ze strachu" to efekt jest
            dodatni!!!! Jak juz raz powiedzialem to, gdyby nie stany, to raczej bysmy sie
            nie znalezli w tej otchlani!!!!!!!!!!!!!!!! :((((((((((
            Czy dobrze ze tu jestesmy?

            .

            God is the DJ



            anyaw73 napisała:

            > Marxx! Chyba wiem o co ci chodzi ale nadal nie moge sie doszukac tej ukrytej
            > obawy lub problemu przd ktorym ktoras z nas mogla by lub juz uciekla. Czy
            > mogbys cos zasugerowac, mam wrazenie ze masz cos konkretnego na mysli.
            • anyaw73 Re: Ucieczka?! 04.12.03, 23:48
              No tak ale w ten sposob siedzac sobie w polsce moglbys zastanawiac sie nad tym
              samym tylko w odwrotnie. Czy decyzja o pozostaniu w kraju nie wynika z jakis
              obaw lub leku przed......wyzwaniem, aklimatyzacja w innej kulurze czy problemu
              bariery jezykowej. Czyz nie tak?

              marxx napisał:

              > Mam na mysli nasze codzienne strachy z ktorymi juz przyzwyczailismy sie zyc,
              i
              > oczywiscie nasze watpliwosci z ktorymi walczymy codziennie z roznym skutkiem.
              > Chodzi o te nasze subtelne uczucia ktore wplywaja na nasze codzienne uczynki
              > ale ktore nie sa manifestowane spektakularnymi wybuchami energii.
              > Moze chodzi o to , ze nawet jesli byla "ucieczka ze strachu" to efekt jest
              > dodatni!!!! Jak juz raz powiedzialem to, gdyby nie stany, to raczej bysmy sie
              > nie znalezli w tej otchlani!!!!!!!!!!!!!!!! :((((((((((
              > Czy dobrze ze tu jestesmy?
              >
              > .
              >
              > God is the DJ
              >
              >
              >
              > anyaw73 napisała:
              >
              > > Marxx! Chyba wiem o co ci chodzi ale nadal nie moge sie doszukac tej ukryt
              > ej
              > > obawy lub problemu przd ktorym ktoras z nas mogla by lub juz uciekla. Czy
              > > mogbys cos zasugerowac, mam wrazenie ze masz cos konkretnego na mysli.
              >
              >
              • marxx Re: Ucieczka?! 04.12.03, 23:54
                Oczywiscie , ze masz racje, ale po pierwsze faktem jest , ze piszemy ze
                stanow........ a po drugie pierwsze jestem ciekawy co na ten temat macie do
                powodzenia!
                tak czy siak , wcale nie jest latwo podejmowac decyzje w efekcie ktorych
                mozemy mieszkac tyyyysiace km. od domu rodzinnego!:((

                anyaw73 napisała:

                > No tak ale w ten sposob siedzac sobie w polsce moglbys zastanawiac sie nad
                tym
                > samym tylko w odwrotnie. Czy decyzja o pozostaniu w kraju nie wynika z jakis
                > obaw lub leku przed......wyzwaniem, aklimatyzacja w innej kulurze czy
                problemu
                > bariery jezykowej. Czyz nie tak?
                >
    • przybyszewski Re: Ucieczka?! 04.12.03, 23:57
      ostatnio zdarza mi sie , a w gruncie rzeczy nie mi samaemu tylko innym osobom
      trafiac w moje czule punkty...hmm,
      Ja nie uciekalem , przeciwnie , chcialem tu byc...dla kogos, ale to inna
      historia, teraz chce wrocic z ta roznica ze tym razem dla...siebie.
      • anyaw73 Re: Ucieczka?! 05.12.03, 00:05
        Mysle ze wszyscy sie zgadzaja ze ciezko jest zyc z dala od domu, ale niestety
        sa zawsze jakies konsekwecje podjetych decyzji. Sam fakt ze udzielamy sie na
        tym forum swiadczy o ty jak bardzo jeszcze jestemy tam, taki jest juz los
        emigranta :)
        • marxx Re: Ucieczka?! 05.12.03, 00:19
          Ew. swiadczy to o tym, ze jestesmy otwarci na innych ludzi , na rozmowy z
          nimi, na wysluchiwanie ich problemow, na bezinteresowne wspolczucie, na pomoc
          innym, na smiech i zabawe.
          toz to sa nasze charaktery , a nie opis zycia emigrantow..... no oczywiscie
          laczy nas FCh. ale to tylko nasz adres, a reszta jestesmy my sami!!!!!


          co qrde ja pisze??????? zaczynam nic z tego nie pojmowac:(

          anyaw73 napisała:

          Sam fakt ze udzielamy sie na
          > tym forum swiadczy o ty jak bardzo jeszcze jestemy tam, taki jest juz los
          > emigranta :)
          >
          • tenzinn Re: Ucieczka?! 05.12.03, 00:58
            Przepraszam bardzo, ale wydaje mi sie ze zrobil sie watek moralnego niepokoju.
            Czasami od myslenia glowa boli.
            Przestaje albo mam zamiar przestac myslec na takie tematy bo mozna zeswirowac.
        • efedra Re: Ucieczka?! 05.12.03, 01:43
          Ludzie kochani!
          czy wy naprawde tak myslicie i czujecie, czy chwytacie sie sentymentalnych
          stereotypow emigranta, chyba z XIX wieku. "Ciezko z dala od domu" itp. Dom od
          razu zakladamy, mamy prace, przyjaciol, piekny kraj, dobre kino, muzyke... Ja
          nie mam tu nawet rodziny, odwiedzam ja w Polsce, ale wracam do domu, tu, w
          Chicago.
          Teraz, kiedy mozna sie bez problemow ruszac w obie strony, emigrant siada przy
          komputerze "i lzy rekawem ociera"?
          To moze naprawde lepiej wracac?
          • tenzinn Re: Ucieczka?! 05.12.03, 01:46
            > Teraz, kiedy mozna sie bez problemow ruszac w obie strony, emigrant siada przy
            > komputerze "i lzy rekawem ociera"?
            > To moze naprawde lepiej wracac?
            Dobre slowa efedra:
            Koniec ze smarkaniem w rekaw ludzie:)
            Brac sie za zycie!!
            • marxx Re: Ucieczka?! 05.12.03, 02:22
              URAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!
              Tenzinn kaman...dla poprawienia humorku jedziemy do polski!!!
              na miesiac!
              pasi???

              tenzinn napisał:

              > > Teraz, kiedy mozna sie bez problemow ruszac w obie strony, emigrant siada
              > przy
              > > komputerze "i lzy rekawem ociera"?
              > > To moze naprawde lepiej wracac?
              > Dobre slowa efedra:
              > Koniec ze smarkaniem w rekaw ludzie:)
              > Brac sie za zycie!!
              • tenzinn Re: Ucieczka?! 05.12.03, 02:40
                Ja do Polski pojade, nie teraz jednak.
                Nie moge jechac i wrocic tu. ( one way ticket)
                Ale kurcze mialem przez dosc dlugi okres taki stan, ze myslalem o powrocie.
                ciegle wahanie tu czy tam.
                Teraz nie chce tak myslec. Proboje cieszyc sie kazdym dniem.
                • marxx Re: Ucieczka?! 05.12.03, 03:07
                  Zeby qrde nie bylo watpliwosci!
                  1-watek jest po to zeby dyskutowac
                  2-moj stan umyslu nie jest taki straszny jakby wynikalo to z postow!
                  3-jestem po to aby wam pomagac
                  4-kocham Was
                  5-panie bardziej niz panow

                  Salva Mea
                  • tenzinn Re: Ucieczka?! 05.12.03, 03:09
                    Ciesze sie wielki adminie:)
                    zauwazylem ze masz ogromny talent do glebokich przemyslen, poprosze o cos
                    glebokiego lecz pozytywnego:))
                    • marxx Re: Ucieczka?! 05.12.03, 03:11
                      STUDNIA PELNA OKOCIM OK!!!!!!!!!!!!!!!

                      tenzinn napisał:

                      > Ciesze sie wielki adminie:)
                      > zauwazylem ze masz ogromny talent do glebokich przemyslen, poprosze o cos
                      > glebokiego lecz pozytywnego:))
                      • tenzinn Re: Ucieczka?! 05.12.03, 03:35
                        Spoko tylko za bardzo drastyczny przyklad.
                        Od skrajnosci do skrajnosci.
                        Najlepsza jest srodkowa sciezka, jak zalaca Budda.
                        Nie mozna popadac z hedonizmu w kwietyzm.
                        Wiadomo ze zycie nie jest zartem, ale mozna do niego tez podejsc na wesolo:)
                        A studnia pelna okocimia hmmm....jak najbardziej:)
                        • anyaw73 Re: Ucieczka?! 05.12.03, 04:08
                          Marxx!
                          Czy uwazasz ze biadolilismy? Ja zupenie nie ! Ale zgadzam sie ze od zbyt
                          dlugiego myslenia glowa boli, to co idziemy na piwo?
                          • tenzinn Re: Ucieczka?! 05.12.03, 04:09
                            pewnie tylko kiedy?;)
                            • tenzinn Re: Ucieczka?! 05.12.03, 04:12
                              mysle ze jutrzejszy koncert bedzie dobra odtrutka na czarne chmury
                              tylko nie moge sie dowiedziec kto w koncu idzie
                              • tenzinn Re: Ku pokrzepieniu serc 05.12.03, 06:17
                                Jadą czterej jeźdźcy, jadą
                                Jadą czterej jeźdźcy,
                                Jadą czterej jeźdźcy, jadą
                                Jadą czterej, jadą czterej jeźdźcy
                                Jadą czterej, jadą

                                Pierwszy niesie ci głód
                                Tak, pierwszy niesie ci głód
                                Pierwszy niesie ci głód
                                Pierwszy niesie ci głód
                                Niesie ci głód i pragnienie
                                Pierwszy niesie ci głód
                                Nie będziesz już nigdy syty
                                Nigdy nie będziesz już
                                Pierwszy niesie ci głód
                                Głód w każdym miejscu twego ciała
                                Niesie ci głód, którego nie chcesz, a który dostaniesz i tak

                                Jadą czterej jeźdźcy, jadą
                                Jadą czterej jeźdźcy,
                                Jadą czterej jeźdźcy, jadą
                                Jadą czterej, jadą czterej jeźdźcy
                                Jadą czterej, jadą

                                Drugi niesie ci wojnę
                                Tak, drugi niesie ci wojnę
                                Drugi niesie ci wojnę
                                Drugi niesie ci wojnę
                                Niesie ci wojnę na wschodzie
                                Na zachodzie niesie ci
                                Nie zaznasz już spokoju
                                Huk armat budzić cię będzie
                                Drugi niesie ci wojnę
                                Wojnę wokół całego ciebie
                                Niesie ci wojnę, której nie chcesz, a którą dostaniesz i tak

                                Jadą czterej jeźdźcy, jadą
                                Jadą czterej jeźdźcy,
                                Jadą czterej jeźdźcy, jadą
                                Jadą czterej, jadą czterej jeźdźcy
                                Jadą czterej, jadą

                                Trzeci niesie ci śmierć
                                Tak, trzeci niesie ci śmierć
                                Niesie śmierć twoim bliskim
                                Nieznajomym twym niesie ją
                                Trzeci niesie ci śmierć
                                Śmierć duszy twej i twego ciała
                                Niesie ci śmierć której nie chcesz, a którą dostaniesz i tak

                                Lecz nie trać nadziei
                                Nadziei nie trać
                                Nadziei nie trać
                                Tracić nie wolno
                                Czwarty niesie ci
                                On potężniejszy jest od tamtych trzech
                                On niesie ci miłość i wiarę
                                I miłość i wiarę, nadzieję dla ciebie ma
                                Niesie ci słońce i gwiazdy
                                On potężniejszy jest od tamtych trzech...

                                Nie myslcie za duzo i spijcie dobrze:)
                                • tradycja1 Re: Ku pokrzepieniu serc 05.12.03, 06:37
                                  Trochę zwiedziłem trochę widziałem
                                  gdzieś tam jeździłem z ludźmi gadałem
                                  były imprezy do rana brandy i trochę szampana
                                  długie rozmowy rodaków czułe pytania o Kraków
                                  Nie pytajcie mnie jak było w Ameryce
                                  jedno stwierdzić mogę że to wielki kraj
                                  lecz nie starczy miesiąc żeby poznać życie
                                  i odróżnić co jest dno a co jest naj
                                  nie pytajcie mnie jak było w Ameryce bo
                                  mignęła przed oczami niby błysk na
                                  fotosach pozostały dwie ulice
                                  i ja na nich żywy dowód tamtych dni
                                  Trochę zwiedziłem, trochę widziałem
                                  coś tam kupiłem kartki wysłałem
                                  kartki z błękitu kropelką
                                  moją przygodą niewielką która mi spadła jak z nieba
                                  żebym mógł teraz zaśpiewać
                                  Nie pytajcie mnie jak było w Ameryce
                                  jedno stwierdzić mogę ze to wielki kraj
                                  lecz nie starzy miesiąc żeby poznać życie
                                  i odróżnić co jest dno a co jest naj
                                  Nie opowiem wam o palmach i owocach
                                  o zarobkach które wcale nie są złe
                                  a dlaczego nasi płaczą tam po nocach
                                  tego nie wiem i kto ich tam wie
                                • marxx Re: Ku pokrzepieniu serc 05.12.03, 14:43
                                  co to do jasnej cholery ma byc???
                                  to jest forum...ja tu watek mam!
                                  powazny!!!! a wy mi tu wieczor poezji uskuteczniacie!!!!
                                  fora ze dwora!!!!
                                  • klara_klara Re: Ku pokrzepieniu serc 05.12.03, 16:18
                                    uuuaaa ktos sie zdenerwowal:))))

                                    ps. piszemy co chcemy???
                                  • tenzinn Re: Ku pokrzepieniu serc 05.12.03, 16:31
                                    > co to do jasnej cholery ma byc???
                                    > to jest forum...ja tu watek mam!
                                    > powazny!!!! a wy mi tu wieczor poezji uskuteczniacie!!!!
                                    > fora ze dwora!!!!
                                    ....no to teraz chyba juz po ptakach
                                    obym sie mylil
    • marxx Re: Ucieczka?! 21.05.05, 00:10
      A ja nadal twierdze, ze wiekszosc ludzi uciekla z Polski !
      Uciekla moze nie doslownie, ale i tak to byla przemozna chec zostawienia
      starych problemow, wspomnien, niechcianych znajomych/przyjaciol/rodziny! :(

      Nieeee, pewnie ktos tu przyjechal , bo mial takie mazenia od momentu kiedy
      pierwszy raz zobaczyl w polskiej rezimowej TV "Lemoniadowego Joe "
      czy "Winnetou"!!!

      m



      Majteczki w kropeczki ło ho, ho, ho,
      *Niebieskie wstążeczki ło, ho, ho, ho
      Bielutki staniczek ło, ho, ho, ho
      *Maleńki guziczek ło, ho, ho, ho
      • rysunkowapostac Re: Ucieczka?! 21.05.05, 05:56
        No ja osobiscie uciekalem przed klopotami finansowymi. A teraz... Teraz to juz
        chyba przed Polska...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka