kanuk
23.12.03, 05:25
ja tam bede na plazy o choinkach pisal. O palmach to jeszcze. No wiec idziemy
po choinke do sklepu i zaczynamy wybierac. Ale wcale nie bierzemy tej
najpiekniejszej,najprzystojniej zbudowanej. Tylko te, ktora do nas przemowi i
nawiaze z nami kontakt. W domu stawiamy ja w odpowiednim miejscu i montujemy
na szczycie gwiazde. Po czym kontynuujemy albo nawet kontynuuujemy jej
dekorowanie. Obwieszamy ja swiecidelkami, girlandami i bombkami odblaskowymi.
Az nagle slyszymy znajomy glos : " cos ty ze mnie zrobil, wygladam teraz jak
ulicznica ! ". To tak przyjemnie jak ktos cie poczestuje truskawka z reki.