Gość: czytelnik
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
18.09.09, 21:12
Przecięte jajowody
Poseł Tadeusz Wita, relacjonując prace Sejmu mówił o swoim
przygnębieniu. - Nasuwa mi się smutny wniosek: tylko projekty ustaw
przygotowane przez Platformę Obywatelską uważane są dobre.
Obywatelskie, tak jak opozycyjne, lądują w koszu. Tak było z
propozycją ustanowienia dnia wolnego od pracy w Święto Trzech Króli
oraz z zakazem stosowania procedury in vitro. Życie od chwili
poczęcia jest życiem ludzkim. Żeby nie umniejszać rangi tej sprawy,
nie będę mówił o innych.
Informacja o losach obywatelskiego projektu sejmowej ustawy o zakazie
stosowania in vitro podgrzała atmosferę w zabrzańskiej sali obrad.
Jerzy Wereta, przewodniczący klubu radnych Lewica i Demokraci zwrócił
się do Tadeusza Wity: - Wiele razy prosiłem pana, by w sejmowych
relacjach na sesji Rady Miejskiej nie wprowadzał wątków towarzysko -
klerykalnych. W odpowiedzi poseł wprowadził wątek osobisty. - Mogę
mieć emocjonalny stosunek do in vitro, bo mój kuzyn ożenił się z
kobietą wcześniej zamężną, która z pierwszego małżeństwa miała dwójkę
dzieci. Przecięła sobie jajowody, bo nie chciała mieć kolejnych.
Ostatecznie odeszła od kuzyna, zostawiając mu swoje potomstwo. Nie
każdy powinien mieć dzieci.
Napisał NZ 37 z dn.17.09
Thursday, 17 September 2009
MARZENA PIECHOWICZ - GRUDA
Z tym facetem się coś dzieje. Chyba potrzebny mu tzw. lekarz
psychiczny.