Gość: andzrzej
IP: *.stk.vectranet.pl
29.12.09, 12:24
Odbylo sie wreszcie przesluachanie pana posla Wasermana. I co sie
okazalo? Abolutnie nie mam wspolnego ze sprawa. To, ze jego aststent
znalazl gdzies prace i tyle, to stanowczo za malo. Chodzilo
wylacznie o wykluczenie z komisji doswiadczonego prokuratora. Wstyd
mi za pana panie Skula. Normalnie po ludzku wstyd.