Dodaj do ulubionych

Ale tu spokój :(

09.02.10, 14:23
Hej Dziewczyny!
Ale tu pusto i spokojnie. Nikt się nie odzywa. Ja niestety mam
chwilowo ograniczony dostęp do netu, ale mam nadzieję, że sytuacja
się za niedługo zmieni i wtedy trochę rozruszamy to forum.
Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aniczka_1 Re: Ale tu spokój :( 10.02.10, 20:45
      Straszny spokój!! Nic się nie dzieje :(. Mamusie gdzie jesteście???
    • feelicity Re: Ale tu spokój :( 30.04.10, 11:52
      I znów ucichło! Jest tu ktoś czy wszyscy wyjechali już na majówkę?
      Pozdrawiam.



      feelicity napisała:

      > Hej Dziewczyny!
      > Ale tu pusto i spokojnie. Nikt się nie odzywa. Ja niestety mam
      > chwilowo ograniczony dostęp do netu, ale mam nadzieję, że sytuacja
      > się za niedługo zmieni i wtedy trochę rozruszamy to forum.
      > Serdecznie pozdrawiam.
    • goja2i Re: Ale tu spokój :( 10.05.11, 08:42
      Historie lubią się powtarzać. Znów nastała jakaś dłuższa cisza.
      PS. Jak tam przyjęcia waszych pociech do przedszkoli ?
      • a-neetka Re: Ale tu spokój :( 11.05.11, 07:30
        spokój ,spokój, nawet nie wiem po co tu zaglądam;-)
        moderatorka bez czasu i internetu :-/ i ogólnie kobiet mało...normalnie forum rozejdzie sie..
        ale czy wogóle było?;-)
        dobrze,że gazeta duża , zawsze się cos znajdzie :-D
        nie sprawdzałam jeszcze listy do przedszkola, chyba juz czas;-)
        • goja2i Re: Ale tu spokój :( 11.05.11, 11:04
          Co prawda, to prawda. Moderatorka nie raz nie dwa starała się podtrzymać wątki, niestety z marnym skutkiem. Dziewczyny albo mamy zbyt mało czasu, albo nic nas nie kręci. Jakoś ciężko nam się otworzyć.

          Ja byłam już 4go odliczałam minuty do tej całej listy i na całe szczęście znalazłam nasze nazwisko, tak więc od września witamy się pełną gębą z naszym przedszkolem.
          Trzymam kciuki i za Was:)
    • zniemczyk Re: Ale tu spokój :( 12.05.11, 00:00
      udzielam się jak mogę i kiedy mogę, ale moje posty przeważnie są ostatnie - czytaj: bez odpowiedzi :(

      w momencie zapisywania synka do przedszkola powiedziano mi, że na 100% syn jest przyjęty (to bezpłatne przedszkole w Sośnicy), ale nie wiem nawet czy i jak powinnam sprawdzić, czy się dostał... jestem laikiem w tej sprawie, a nawet tutaj brak odpowiedzi, porad z Waszej strony :(
      • a-neetka Re: Ale tu spokój :( 12.05.11, 07:21
        > udzielam się jak mogę i kiedy mogę, ale moje posty przeważnie są ostatnie - czy
        > taj: bez odpowiedzi :(
        o wypraszam sobie;-) to moje sa zawsze na końcu:-D
        mało kobiet, to chyba najsłabsze ogniwo:-)
        i przepraszam bardzo...od dawien dawna wiadomo,że jak się rzuci na forum temat: dałam 7 miesięcznemu dziecku parówke , lub wkurza mnie mój em, to zawsze ktos nie wytrzyma i odpisze;-) a jak się napisze wątek pod tytułem otwarli przedszkole nr....
        to nie wiem co mam napisac ,że lubię/nie lubie ich koloru scian?
        tak takie tematy tez sa potrzebne, ale nie tylko;-)

        • goja2i Re: Ale tu spokój :( 12.05.11, 20:44
          No proszę... jakoś poszło dziewczęta co nie.
          Parówkę podałam wczoraj (ale my mamy ponad roczek) więc pewnie mnie tu nikt nie ochrzani.
          Fakt, raczej mało ludzi, mało tematów. Zawsze możemy pogadać o "kupie" lub jak to woli o pogodzie.
          A propos pięknie ostatnio się zrobiło. Plac zabaw odwiedzamy codziennie. I tu nasuwa się moje pytanie. Jak ubieracie swoje pociechy na pl zabaw w ubranka wyjściowe (czyli schludne, ale z obawą, że zaraz coś upaprzą od piachu, smaru na huśtawkach itp) czy raczej w brudasy, tak by dzieciak śmiało mógł się wyszaleć, a z obawą, że inne matki będą się od was odsuwać z obawy pomyślenia, że z was flejtuchy.

          No nie wiem czy dobrze to ujęłam, ale Wy wiecie o co biega.
          Pozdrawiam upalnie (w domu +27st C)
          • a-neetka Re: Ale tu spokój :( 13.05.11, 07:15
            goja , no ja nie wiem z ta parówką , nie wiem;-) :-D
            o kupie chyba nie ma co gadac: jest, nadal smierdzi, trudno opisac ;-)
            wpisz doświadczenia z placu zabaw, może jakas wymiana się zrobi;-)
            ja kupuję rzeczy w ciucholandzie m.in. wydają mi się fajne, ubieram dziecię i sie nie przejmuje czy je właśnie pomidorówe czy turla się po trawie.jak nie dopiore wyrzuce.
            • zniemczyk Re: Ale tu spokój :( 14.05.11, 14:20
              na plac zabaw ubieram to co mam w szafie. wychodzi dziecko w czystych ciuchach - więcej mnie nie interesuje. nawet po domu chodzi/śpi kilka dni w tym samym - nie zmieniam dziecku ciuchów codziennie, chyba że zasika, zabrudzi - to natychmiast zmieniam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka